Yaaraemmire - Klejnot Pradawnych
A gdy Ciemność nad Światem Żywych zapadła całkowita, Wampira misja zakończyła się. Oparł on swój zimny miecz o blade czoło. Krótki błysk, krótszy niż mgnienie powieki i zakrwawiona broń spadła z brzękiem na kamienną podłogę. Przytłumione uderzenie upadającego ciała rozniosło się głuchym echem po komnacie. Czarne szaty powoli opadły tracąc kształt ciała przez wieki okrywanego. Pozostał tylko pył. Niesłyszalne dla ludzkiego ucha Tchnienie Mocy Pradawnych przebiegło przez cały Świat Wampirzy...
Tchnienie Mocy usłyszeli tylko nieliczni Wybrani. Ci zrozumieli szept Jej i Przesłanie - "Azaliż któż z Was wiedzieć nie wie, iż aby zyskać coś poświęcić trzeba inne?" Słowom tym Głupiec jedynie zaprzeczył. Wybrani w ciszy smutnej spuścili oczy swe by Mocy nie urazić. Tchnienie widząc to słowem odezwało się ponownym: "Jednakoż wiedzieć Wam Wybrańcy trzeba, iż Pradawni nigdy nie opuszczają Świata, z którego życie ich pochodzi lecz jako cel swój ustanawiają pilnowanie porządku wieczystego na Nim." "Tedy i niech tak się stanie" - powiedzieli Wybrani i rozeszli się w cztery strony Świata niosąc prawdę o życiu, przemijaniu i śmierci. Po dniach wielu dotarli do domostw swych głosząc światło nadziei rozbijające drobnymi promieniami wiekuiste Ciemności. Tchnienie zaś przez ten czas pracowało nad nowym porządkiem Świata. Siedziba Wampira przemieniona została w ruinę, miasto spustoszone całkowicie i z wymarłymi w nim ludźmi powoli zamieniało się w pustynię. Gdy w odległości mil tysiąca żywej duszy nie było, Pradawni nad pustynią rozpętali niszczycielską burzę. Po mieście nie zostało nawet liche wspomnienie. Nie była to zwykła burza jakich wiele na pustyniach. Tak jak rozpoczęła się nagle tak też i w jednej chwili zakończyła się potężną błyskawicą, której blask ujrzeli Wybrani w odległych krainach. Było to ostatnie Tchnienie Mocy zmieniającej losy Świata. Z Jego błyskawicy oraz piasku bezkresnej pustyni narodził się Yaaraemmire - Klejnot Pradawnych. Czterej Wybrańcy podnieśli głowy swoje ku Niebiosom, każdy z nich w inną stronę świata spojrzał i bez słowa ruszyli w drogę raz już przemierzoną. Ku nowemu życiu, ku nowemu porządkowi szerząc Nowinę o Świetle wśród mijanych zszarzałych Żywotów Świata. Żaden z nich nie wiedział jak zakończy się jego podróż, każden zaś świadom był, iż celem jego jest odnaleźć Yaaraemmire...
Kategorie: Grafomania, Moje projekty
