O kotach i ich lotach
Przeglądanie statusów znajomych na jabberze albo zdrowie - wybór należy do Ciebie. Tak bym właśnie mógł powiedzieć jak zobaczyłem dzisiaj status koleżanki: "Widok z lotu kota". No i w tym momencie wyobraźnia ruszyła powodując prawie-że-wyrżnięcie-zębami-w-biurko :) Kociarzom pewnie wiele mówić nie trzeba, żeby mieli ten widoczek przed oczyma. Niekociarze zaś niech sobie wyobrażą, że kocisko wlazło gdzieś skąd trzeba go natychmiastowo ewakuować. W tym momencie znerwowany kociarz łapie kocura za kark i wyrzuca go na najbliższą podłogę, krzesło, etc. Kocisko w chwili lotu wydaje przeciągłe miaaaaaaaaaaaaaaaaaaauuu, łup! I to jest właśnie "widok z lotu kota" :D
±
Komentarze do wpisu "O kotach i ich lotach":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: