Powrót
04 maja 2005, 08:52:19
Powroty po długim weekendzie + przebudowa Błędnika w Gdańsku = 45 minut stania w korku + 15 minut na wczytywanie się w super jasne rozpiski ZKM i szukanie przystanku zastępczego tramwaju do Wrzeszcza... W każdym razie jakoś wróciłem :) Wałówka do zamrażalnika również ewakuowana, miejmy nadzieję, że przeżyła jakoś ogrzewany autobus w maju (sic!)...
Kategorie: Narzekadła, Z życia wzięte Trackback URL

Dodaj komentarz do “Powrót”