Bot ożył :D

27 czerwca 2005, 10:21:20

Dzisiaj miałem okazję zdziwić się patrząc na swój roster. Jakiś czas temu zainstalowałem sobie bota GG i sobie go testowałem pisząc jakieś tam proste skrypty do niego. Jednak od kilku miesięcy nie zaglądałem do niego i nie logowałem się na posiadany numer. Dzisiaj sobie przeglądam i "lekkie" zdziwienie jak zobaczyłem moją "Kasię" dostępną przy nieodpalonym bocie. Jak się okazało po vcard moja Kasia przemianowała się na Gosię i już nie będzie reagować na /help i inne takie, gdyż tak jakby się ożywiła :D

Zaczynam się obawiać, że dzięki polityce przyznawania nieaktywnych numerków w GG nowym osobom ma szansę ziścić się wizja z pewnego filmu :D

Kategorie: Hardware i software, Internet, Z życia wzięte Trackback URL

7 komentarzy do “Bot ożył :D”

  1. taaa, dziewczyna się musiała nieźle zdziwić, co za wariat do niej na GG klepie :P

  2. No wiesz, nie klepałem nic do niej takiego ;) Raczej pamiętałem o tym, że bot nie chodzi na moim kompie :D

    Ale spośród tych kilkudziesięciu osób co miały mojego bota w liście kontaktów może się znaleźć ktoś kto zacznie klepać jakieś komendy :D Zwłaszcza, że było kilka osób, które dość intensywnie uczyły mojego bota więc jak zobaczą dostępny numer to mogą się skusić na "pogawędkę" :D

  3. Bot na Alice czy czymś innym?

  4. Popatrz na linka w notce :P

    Aż taki porządny bot jak Alice to to nie jest aczkolwiek przydałby się :D

  5. Eh, ślepi w karty nie grają i joggów też nie powinni czytać ;] Na usprawiedliwienie mam jutrzejszy egzamin który wychodzi mi uszami ;)

  6. A to powodzenia w takim razie życzę ;) Z czego?

  7. Z informatyzacji przedsiębiorstw - bleeee. Nie wiem po co informatykowi umiejętność OBSŁUGI symfonii, księgowań, obliczania pensji wprzód i w tył, amortyzacji itp. przyjemności, ale cóż :]

Dodaj komentarz


Formatowanie markdown włączone (składnia Markdown).

Przykłady: *em* | **strong** | [Opis linka](http://jogger.pl/) | > cytowana treść