Now playing: ...
04 lipca 2005, 19:29:04
Hmm, tak się właśnie zastanawiam czemu ludzie widząc w moim statusie "Now playing: Nightwish" pytają się mnie co to za gra ten "Nightwish". No, żeby jedna ale trzy osoby w ciągu dnia? Żebym jeszcze był jakimś graczem, który to co kawałek coś nowego testuje. Nie, ja jestem zwykłym maniakiem muzyki, a nie graczem :D
Kategorie: Internet, Przemyślenia i obserwacje, Z życia wzięte Trackback URL

To tylko znaczy że masz ignorantów muzycznych za znajomych :]
I podejrzewam, że identyczne zdanie oni mają o mnie :D
A czego oni słuchają?
W razie czego nas będzie więcej, zresztą nie liczy się ilość a jakość... i takie tam ;)
A w sumie to nie wiem czego słuchają - jakieś takie dziwolągi co to w radiu puszczają ;)
Na szczęście nie wszyscy - wśród tych co się nie zapytali są tacy, od których często sam ściągam porządną muzyczkę ;)
Nightwish moim zdaniem jest bardzo nierówny - balansuje pomiędzy dobrą muzyką a kiczem, chociaż potrafi zrobić wrażenie (podobnie jak np. Closterkeller). Mi odpowiada muzyka o "ton" cięższa, czyli np. Lacrimosa, My Dying Bride i Type O'Negative, ale nie tylko. Kiedyś miałem na joggerku listę, podejrzyj jego źródło to znajdziesz kilka linków.
Nightwish jak już ma coś kiczowatego to jest to na tyle wpadające w ucho, że jest całkiem fajne ;)
Z Twojej listy sporo znam i słucham (Lacrimosa, MDB, Type O'Negative, A Perfect Circle, Anathema, Closterkeller, Elend, Dead Can Dance).
Z tego rodzaju muzyki to u mnie często na playliście gości jeszcze np. Within Temptation, Theatre of Tragedy, Tiamat, Haggard, Therion, Moonspell, XIII Stoleti, Tristania
draakhan--> a moonspell i tiamat na metalmani to bylo COS...mmmmm... ;]