Strona główna » Chwalipięctwa, Internet, Narzekadła, Rozrywka » [Dots & Boxes] Niesatysfakcjonujące zwycięstwo

[Dots & Boxes] Niesatysfakcjonujące zwycięstwo

12 września 2005, 16:51:00
Ehhh, dziwni są ludzie :/ Była sobie pewna moja partia w Dots & Boxes z innym gościem. W trakcie rozmowy w czasie gry dowiedziałem się, że tak do mniej więcej dwudziestego ruchu gra na czuja z wyłączonym myśleniem. Trafiło mu się jednak w tej partii (11 ruch) takie zagranie, którym mnie wyjątkowo zadziwił bo odwrócił totalnie przewagę w grze na swoją korzyść i to tak, że nie miałem żadnej szansy na wyjście z tego. Jak się potem okazało nawet nie wiedział o tym ;). Od tego momentu grałem właściwie na zasadzie, że może zrobi błąd i jakoś się z tego wygrzebię. Gościu błędu nie zrobił za to w pewnym momencie wysłał mi "ultimatum", że jeśli wytłumaczę mu co zrobić, żeby być takim dobrym graczem w dotsy to on zrezygnuje z tej gry, mimo, że ma pewną wygraną bo nie chce zabierać mi b. dużej ilości punktów rankingowych. Rzeczywiście sporo by mi zabrał bo ja miałem 2095 pkt. a on 1669 (startuje się od 1500) ale nie w tym rzecz. Wytłumaczyłem mu, że w końcu zasłużył na to zwycięstwo i jak najbardziej mu się należą punkty. Napisałem mu też, że nawet i bez rezygnacji z gry dam mu przewodnik strategiczny bo zależy mi na tym bym miał więcej wymagających przeciwników, zwłaszcza z Polski, co zresztą w tym samym PMie zrobiłem. I co gościu robi? Rezygnuje z gry... Jakoś wyjątkowo niesatysfakcjonujące mnie zwycięstwo, dużo bardziej bym się z przegranej ucieszył. Szkoda tylko, że nie przeczytałem jego PM'a z "ultimatum" przed zrobieniem przeze mnie kolejnego ruchu bo sam bym zrezygnował.

No dobra, koniec smęcenia, jak notka o dotsach to standardowo muszę się czymś pochwalić bo inaczej nie byłbym sobą :D
  • Drugie miejsce w światowym rankingu tej gry na LittleGolemie. Już tylko 51 pkt. dzieli mnie od 1 miejsca ;)
  • Rewelacyjne rozpoczęcie V Mistrzostw w Dots & Boxes wygraną przeze mnie partią z p_a_k_o, kumplem ze studiów, który pokazał mi tę grę. Wynik partii nie był wiadomy praktycznie do ostatniego ruchu, zwłaszcza, że po obydwu stronach były drobne błędy, które mimo to za każdym razem przeważały szalę zwycięstwa. A partia tak bardzo cieszy bo jest to moja pierwsza wygrana z nim ;)
A i tak wyzwaniem na długi okres czasu zostanie pokonanie michaela z Belgii, niekwestionowanego Mistrza tej gry.

Kategorie: Chwalipięctwa, Internet, Narzekadła, Rozrywka Trackback URL

2 komentarze do “[Dots & Boxes] Niesatysfakcjonujące zwycięstwo”

  1. a ze mną w dotsy przegrasz ]:-) za jakieś pięćdziesiąt lat :P

  2. E, nie będzie aż tak źle. Trochę treningu u Mistrza i wymiatasz :D

Dodaj komentarz


Formatowanie markdown włączone (składnia Markdown).

Przykłady: *em* | **strong** | [Opis linka](http://jogger.pl/) | > cytowana treść