Nowa kobieta w moim życiu
Dzień to był zwykły, wydawałoby się, że niczym nie wyróżniający się od innych. A jednak, wtedy po raz pierwszy usłyszałem o niej. Mieszkała w Warszawie, jednak niedawno przeprowadziła się do Gdańska. Poznaliśmy się dzięki mojej koleżance z pracy. Ona to bowiem zaaranżowała nasze spotkanie. Nie mogłem się doczekać dzisiejszego dnia. Wczoraj posprzątałem całe mieszkanie, przygotowałem wszystko na jej przybycie, nawet jej ulubiony obiad. Dzisiaj wstałem zanim budzik zadzwonił, wykąpałem się, zjadłem śniadanie i pognałem na spotkanie. Chwila gdy ją zobaczyłem zdecydowała za mnie - chcę, żeby była ze mną. Na zawsze. Ona też tego chciała. Po krótkiej rozmowie pojechaliśmy do mojego mieszkania. Weszła nieśmiało do mojego pokoju i od razu znalazła sobie przytulny kącik, w którym się usadowiła. Poczęstowałem ją świeżo przygotowanym jedzeniem i napitkiem. Porozmawiałem trochę z nią. Teraz poszła spać. Leży zwinięta w kłębek i od czasu do czasu spogląda na mnie. Moja nowa kobieta w moim życiu. Kotka Agatka.
±
Komentarze do wpisu "Nowa kobieta w moim życiu":
1.
06 listopada 2005, 15:15:44
:)
2.
06 listopada 2005, 15:19:05
Moje gratulacje.
3.
06 listopada 2005, 15:55:46
Gratulacje. :) Mam nadzieję, że mnie też niedługo coś takiego spotka.
4.
06 listopada 2005, 19:25:08
Człowieku przeczysz naturze... :/ :P
5.
06 listopada 2005, 20:47:35
Dzięki, dzięki :)
misiekf:
:P
6.
06 listopada 2005, 20:58:14
ale dobrze ze przeczysz, i nie Ty tylko :]
Gratuluje
Dodaj komentarz: