Patrząc na główną stronę joggera widzę, że wszyscy piszą podsumowania prawie, że już minionego 2005 roku. Pora więc i na mnie...
Nie, podsumowania nie będzie. Dlaczego? Z trzech głównych powodów (są też inne, drobniejsze). Po pierwsze ostatni dzień roku nie jest dla mnie i nigdy nie będzie zakończeniem jakiegoś ważnego okresu więc nie widzę powodu do wprowadzania sztucznych podziałów związanych z tą datą. Drugi powód jest taki, że całe podsumowanie minionego roku, które czytających tego jogga ewentualnie by interesowało już tutaj jest. Gdzie? O tam obok, w boksie zatytułowanym "Archiwum". Tam znajdziecie pełną historię tego wszystkiego co było dla mnie ważne i czym chciałem się z Wami podzielić. Jak kogoś interesują ważne fakty z mojego życia to sobie przeczyta i sam wyciągnie odpowiednie wnioski. A jak ktoś liczy na gotowca w postaci kilku akapitów streszczenia wszystkiego co tutaj jest, a nie chce mu się włożyć odrobiny wysiłku z własnej strony by poczytać archiwalne wpisy to dla mnie nie jest osobą, dla której warto takie streszczenie pisać. A trzeci powód to, że jestem leniwy i nie chce mi się pisać podsumowania :) Wolę, żebyście to Wy się pomęczyli podsumowaniem, więc sobie wymyśliłem ideologię w postaci dwóch pierwszych punktów :)
Ok, to teraz po pomyślnie dokonanym podsumowaniu tego co się działo przez ostatni rok chciałbym wszystkim stałym oraz przypadkowym czytelnikom tego joggera złożyć najserdeczniejsze życzenia Szczęśliwego Nowego Roku oraz Szampańskiej Zabawy Sylwestrowej. Do zobaczenia "za rok" :)
Napisane 31 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Blogowisko,
Przemyślenia i obserwacje
|
Przeglądając dzisiaj archiwalne wpisy na joggerze Riddle'a zauważyłem notkę o Enneagramie. Z reguły rzadko robię sobie tego typu testy ale tym razem coś mnie skusiło, żeby ten akurat rozwiązać. Rezultat? 1w9 czyli Idealista. Po przeczytaniu stwierdziłem, że spora część opisu pasuje do mnie, z pewnymi fragmentami jednak się nie zgodzę. Co uznaję za prawdę, a z czym się nie zgadzam to już zostanie moją tajemnicą :) Kto mnie zna dobrze ten pewnie i tak się domyśli :)
Napisane 30 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Osobiste
|
Autentyczna wypowiedź z jakiegoś forum:
Kiedyś byłem na wyjeździe integracyjnym w dużym hotelu na Mazurach. Wyszło tak, że pracownik hotelu zajmujący się grupą się rozgadał i weszliśmy na temat jakie to pary przyjeżdżają do hotelu, o dyskrecji. Pracownik powiedział, że pracuje już prawie paręnaście lat i na pierwszy rzut oka wie czy ma do
czynienia z małżeństwem czy para wymagającą dyskrecji. Różnica jest zawsze ta sama, po mężczyźnie trudno poznać, ale jeśli kobieta jest dla mężczyzny MIŁA to na pewno nie jest jego żona... Chociaż nierzadko jak mówił ta sama kobieta potrafi być bardzo miła dla wszystkich, w tym obsługi, z wyjątkiem faceta z którym przyjechała...
Nie żenię się :)
Napisane 30 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Śmiesznostki i ciekawostki
|
Kolejne dzisiaj gratulacje należą się dla zespołu Gadu Gadu. Dzięki wyłączeniu zapisywania na serwerach wiadomości przychodzących do nieobecnych osób od wczoraj w moim rosterze dwa gadułowe słoneczka zamieniły się w dwie jabberowe gwiazdki. :) Co więcej - nawróceni przeze mnie znajomi nawracają kolejnych bo jakby nie patrzeć czekanie z wysłaniem wiadomości aż ktoś będzie dostępny trochę życie utrudnia. :) Ja to w sumie wnioskuję za wyłączeniem na stałe możliwości zapisywania wiadomości na serwerach - może w końcu na moim rosterze nie będę mieć żadnych słoneczek. :)
Napisane 28 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Internet,
Narzekadła,
Varia
|
Moje niedawno zamawiane maleństwo w końcu dotarło do mnie. Jest w końcu nadzieja, że zacznę w końcu coś praktycznego robić ze swoim dyplomem :)
A Poczcie Polskiej gratulujemy dostarczenia priorytetowej paczki w ekspresowym tempie 9 dni...
Napisane 28 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Chwalipięctwa,
Hardware i software,
Narzekadła,
Studia i nauka
|
Wydarzenia opisane w tej notce miały miejsce kilka dni temu na moim wydziale. Kumpel z grupy broni swojego dyplomu. Męczy się, męczy, opowiada o tym co tam ciekawego spłodził. W pewnym momencie obecny na obronie profesor zadaje kumplowi pytanie.
- A kto jest recenzentem Pana pracy?
W tym momencie nastaje głucha cisza. Kumpla zamurowało, nie wie co powiedzieć. Błagalnym wzrokiem patrzy na swojego promotora. Promotor ledwo powstrzymuje zbierającego się rotfla ale z cudem zachowaną, poważną miną odpowiada za kumpla.
- Recenzentem tej pracy dyplomowej jest Pan Panie Profesorze.
Miny szanownego Pana Profesora w tym momencie, a także reszty członków komisji myślę, że nie trzeba opisywać :)
Napisane 22 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Studia i nauka,
Śmiesznostki i ciekawostki
|
Właśnie sobie zamówiłem trochę ciekawego sprzętu. Zobaczymy kiedy dotrze :)

Programator Multiprog PLUS (by Epsilon v. 2.12) [
opis]

IC Program Board adaptor [
opis]

Karta Fun7 (ISO) z 256 kB EEPROM'u i wypasionym prockiem Atmel AT90S8515A na pokładzie [
specyfikacja AT90S8515A]
Napisane 18 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Chwalipięctwa,
Hardware i software,
Studia i nauka
|
Zadziwiające jest jak bardzo potrafią być zdziwieni ludzie, którzy dowiedzą się, że zostali usunięci z listy kontaktów. Dzisiaj zrobiłem porządki w rosterze, w wyniku których "ludzkich" kontaktów zostało 16. Niektórzy odczuli to namacalnie (jabber, tlen), gdyż zauważyli nagle brak autoryzacji. Czy to takie dziwne, że nie trzyma się w kontaktach kogoś z kim się nie rozmawia? Dla niektórych tak:
Anka: Dlaczego skasowałeś mnie z listy?
Ja: Popatrz do historii kiedy była nasza ostatnia rozmowa
Anka: No, w kwietniu...
Ja: To już wiesz czemu Cię skasowałem
Anka: Dziwny jesteś, pa
joggerowicz: pfi, znalazł se pracę w WP i już mnie nie lubi :P
Podobnie potrafią reagować ludzie, którzy też po jakimś czasie się odezwą, ja widzę tylko numerek więc proszę, żeby się przedstawili. Jaka reakcja?
ktoś: No jak to, przecież kiedyś tam raz gadaliśmy, powinieneś wiedzieć, że to ja!
No cóż, najwidoczniej zmieniła mi się ostatnio definicja czym jest lista kontaktów i jakie jest przeznaczenie komunikatorów. I wcale mi nie jest z tego powodu przykro.
Napisane 16 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Internet,
Przemyślenia i obserwacje
|
Hello jogger, i'm away from 14.12.2005 @ 22:26 [autoAway - FullScreen mode is ON].
Leave a message after the beep.
Napisane 14 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Varia
|
Rozpiska godzinowa:
- 9 grudnia, ok. godz. 22:30 - odkrywam błąd na stronie dzięki, któremu można odczytać hasła do bazy danych wykorzystywanej przez serwis CiMAP.pl, kilkanaście minut później zostaje wysłany opis odkrycia błędu pod adres znaleziony na stronie tej firmy.
- 10 grudnia, godz. 22:58 - minęło ponad 24h od chwili napisania pierwszego maila do firmy i dziura w systemie nadal jest aktualna. Publikuję więc na joggerze kompletny opis znalezienia błędu. Dla pewności wysyłam ponownie kopię maila do firmy CiMAP.pl. Kilkanaście minut później w trakcie prywatnej rozmowy z Cachotterie zdaję sobie sprawę, że okres od chwili kiedy wysłałem pierwsze powiadomienie o błędzie przypadał na dzień wolny od pracy. Wobec powyższego postanawiam do poniedziałku wieczorem przenieść wpis na joggerze na drugi poziom co by nikt niepowołany nie miał do niego dostępu.
- 12 grudnia, godz. 09.43 - dostaję następującą odpowiedź na moje zgłoszenie od firmy CiMAP.pl: "Dziekujemy za informacje"
- 12 grudnia, godz. 22.04 - mimo, iż firma webmasterska od ponad 12h wie o luce bezpieczeństwa to nie podjęła żadnych kroków w stronę jej załatania. Przenoszę wcześniej ukrytą notkę z poziomu 2 na poziom 0.
Z ciekawostek: wpisanie w google frazy "site:cimap.pl" i przejrzenie stron z cache'a wyszukiwarki ujawnia, że problem istnieje conajmniej od 1 XII 2005 20:08:17 GMT.
Napisane 12 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Chwalipięctwa,
Internet,
Śmiesznostki i ciekawostki
|
Ufff, po półtora roku adminowania forum pewnej gry nadszedł czas zrezygnowania z przywilejów i odpoczynku od codziennych obowiązków. Powodem rezygnacji były opisywane niedawno wielkie zmiany w moim najbliższym życiu. Nawet nie spodziewałem się, że tyle czasu zajmie mi załatwianie wszystkich spraw związanych z tym forum. Dwa dni spędzone praktycznie w całości na organizowaniu zastępstw, uczeniu nowych władz co i jak, przekazywaniu najważniejszych informacji zarówno technicznych jak i nietechnicznych. Dopiero teraz sobie zdałem jak wiele czasu marnowałem na tym forum i jak wiele go teraz odzyskam. Głębsza chwila refleksji nastąpiła kiedy sobie uświadomiłem ile różnych osób otrzymało nowe uprawnienia aby było wykonywane dalej to co ja sam robiłem. Tą liczbą jest... 6. 6 osób w zamian za jedną osobę - 1 nowy administrator, 3 nowych moderatorów, 1 Przewodniczący założonego przeze mnie klanu, 1 Kronikarz prowadzący Księgę Rekordów. A co jest z tego wszystkiego "najlepsze"? To, że nawet nie usłyłszałem jednego słowa dziękuję. Za to mam wrażenie, że usłyszałem huk otwieranego szampana za mną. Niestety, na forum zagościła banda piesków, która jak to pieski mają w zwyczaju szczekają na wszystko co się tylko da byle tylko było o nich głośno i które starają się poczuć cholernie ważne "umilając" na wszelkie sposoby życie komuś kto na dobrą sprawę zaprosił ich na swoje własne podwórko. Naprawdę zadziwiające jest jak niektórzy widzą tylko i wyłącznie czubek własnego nosa. Mimo, iż wiele nerwów straciłem na tym forum to jednak czegoś się nauczyłem, czegoś o życiu. Tylko nie wiem czy cena rzeczy poświeconych była tego warta. I mimo, że odejście z forum było w sumie wymuszone czynnikami zewnętrznymi to tak właśnie stwierdzam, że odchodzę praktycznie bez żalu. Tak nawiasem to na myśl przychodzi mi teraz trafne porównanie z niedawnymi wydarzeniami na joggerze i z tymczasową rezygnacją sparrowa z rozwijaniu projektu. Mogę po cichu przyznać, że cholernie dobrze rozumiem sparrowa dlaczego odciął się od wszystkiego z powodu tych właśnie "piesków zawsze znajdujących powód do szczekania". Wracając zaś do tematu to jedyne co mi było szkoda opuszczać to założony przeze mnie klan niETIkalni - tam naprawdę zebrała się grupka 10 osób o trzeźwym podejściu do świata i rozsądnej głowie. Takich ludzi cenię i to bardzo wysoko, z ich zdaniem zawsze się liczyłem i liczyć się będę. Na forum ogłosiłem, że znikam na pół roku, jednak... mam dziwne wrażenie, że nie będzie mi sie chciało tam wracać. Może to i dobrze? Tymczasem idę spać nie jako admin lecz jako spokojny user. Dobranoc.
Napisane 12 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Internet,
Narzekadła,
Osobiste,
Przemyślenia i obserwacje,
Z życia wzięte
|
Przypadkiem odkryte przed chwilą:
- Uruchamiamy Google
- Wpisujemy frazę "password filetype:php"
- Naciskamy "Szukaj"
- Po pojawieniu się wyników wyszukiwania z niezmienioną frazą znowu wciskamy "Szukaj"
- Znaleziono wirusa lub spyware... pomiędzy klawiaturą, a krzesłem :)
Napisane 11 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Internet,
Śmiesznostki i ciekawostki
|
- Wchodzimy na stronę http://www.cimap.pl
- Otwieramy link "Artykuły" (http://www.cimap.pl/strony_www/artykuly.php
- Wybieramy przykładowy artykuł ze strony (http://www.cimap.pl/projektowanie/stron/2)
- W tym momencie widzimy niezinterpretowany kod php, a w nim linijkę: include ("../strony_www/skrypty/konfiguracja.cfg");
- Na podstawie poprzedniego punktu otwieramy stronę http://www.cimap.pl/strony_www/skrypty/konfiguracja.cfg i zaznajamiamy się z konfiguracją strony.
Napisane 10 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Chwalipięctwa,
Internet,
Śmiesznostki i ciekawostki
|
No to się zaczęło coś czego w sumie można było się spodziewać. Dzisiaj po raz pierwszy przez wykorzystywany przeze mnie system antyspamowy przedarł się spam, którego jedyną treścią jest plik graficzny z pięknie stworzoną reklamą namawiającą do zakupu Rolexa :/ W takim momencie już żadne C|al1$y i inne cuda mające na celu oszukanie systemów antyspamowych nie są potrzebne. No cóż, kolejne wyzwanie dla programistów. A pomyśleć, że jeszcze kilka dni temu nabijałem się ze spamu na odwrocie potwierdzenia wypłaty pieniędzy z bankomatu...
Napisane 03 grudnia, 2005 przez draakhan
W kategorii
Internet,
Narzekadła
|