Zdziwieni
Zadziwiające jest jak bardzo potrafią być zdziwieni ludzie, którzy dowiedzą się, że zostali usunięci z listy kontaktów. Dzisiaj zrobiłem porządki w rosterze, w wyniku których "ludzkich" kontaktów zostało 16. Niektórzy odczuli to namacalnie (jabber, tlen), gdyż zauważyli nagle brak autoryzacji. Czy to takie dziwne, że nie trzyma się w kontaktach kogoś z kim się nie rozmawia? Dla niektórych tak:
Anka: Dlaczego skasowałeś mnie z listy?
Ja: Popatrz do historii kiedy była nasza ostatnia rozmowa
Anka: No, w kwietniu...
Ja: To już wiesz czemu Cię skasowałem
Anka: Dziwny jesteś, pa
joggerowicz: pfi, znalazł se pracę w WP i już mnie nie lubi :P
Podobnie potrafią reagować ludzie, którzy też po jakimś czasie się odezwą, ja widzę tylko numerek więc proszę, żeby się przedstawili. Jaka reakcja?
ktoś: No jak to, przecież kiedyś tam raz gadaliśmy, powinieneś wiedzieć, że to ja!
No cóż, najwidoczniej zmieniła mi się ostatnio definicja czym jest lista kontaktów i jakie jest przeznaczenie komunikatorów. I wcale mi nie jest z tego powodu przykro.
Kategorie: Internet, Przemyślenia i obserwacje Trackback URL

dziękuję Draakul :)
A proszę bardzo :) Tobie gaduło to raczej nie grozi skasowanie z powodu braku aktywności :P
wredny Draakul, wredny :(
/me płakać ;(
ps. zemszczę się
Ja zawsze odpowiadam, że ,,skasowałem Cię z listy bo niestety nie wolno mi przestrzelić Ci kolan.'' I działa. ;)
"lista czysta - świąteczne porządki w kontaktach"
wisi od tygodnia ponad.
i działa.
ludzie oburzeni az sami sie proszą o dopisanie...
i dobrze im tak