Kategorie wpisów w końcu i u mnie
Dokładnie! Jogger2 wyszedł tak dawno, że nawet najstarsi górale tego nie pamiętają, a ja do tej pory nie skorzystałem z nowego "ficzera" jakim są kategorie. A bo to wpisów za dużo do przesegregowania (sztuk 172 dokładnie), a bo to trzeba wymyślić nazwy kategorii, a bo czasu nie ma, a bo to, a bo tamto. W końcu jednak korzystając z uroków wolnego czasu sprezentowanego mi przez choróbsko usiadłem i podzieliłem wszystkie wpisy na kategorie.
Tak jak się tego spodziewałem, najtrudniejszą częścią okazało się wymyślenie nazw kategorii. Zacząłem więc przeglądać wszystkie wpisy po kolei i wymyślać tagi, do których by pasowały. Po ich przejrzeniu okazało się, że wymyśliłem aż 31 kategorii. Trochę sporo tego wyszło, a i tak połowa wpisów była niekoniecznie tam gdzie trzeba, gdyż co chwilę tworzyłem nowe kategorie, do których pasowałyby wpisy przejrzane wcześniej. Jak się okazało część różnych kategorii można było scalić w pojedyncze, część zaś była w ogóle niepotrzebna. No to całą robotę z przejrzeniem wpisów resetujemy wszystko ląduje w kategorii "Ogólne". Potem znowu porządek w nazwach kategorii i na nowo każdy wpis wyedytować tak aby przypisać go do odpowiedniej kategorii.
Nie powiem, trochę czasu i klikania mi to zajęło ale było to warte uzyskanego efektu. W końcu na moim joggerze jest jako taki porządek. :)
Kategorie: Blogowisko Trackback URL

Dodaj komentarz do “Kategorie wpisów w końcu i u mnie”