Półpasiec

Tak mnie jakoś po weekendzie majowym spędzonym na żaglach osłabiło, że jakieś przeziębienie mnie chwyciło. Początkowo niegroźnie to wyglądało, że nawet do pracy przez półtora tygodnia sobie pochodziłem, nawet pod koniec minionego tygodnia na kurs tańca sobie pochodziłem. W trakcie wyskoczyły mi jakieś dzikie bąble, które zwaliłem na uczulenie. Jednak kiedy w piątkową noc dostałem gorączki, a rano moja gęba wyglądała jak teren po zmasowanym bombardowaniu to w końcu pognało mnie do lekarza na pogotowie. A tam diagnoza: półpasiec rozsiany.

No nic, z torbą leków wróciłem do domu i rozpocząłem kurowanie się. W poniedziałek jeszcze wizyta u lekarza rodzinnego, żeby zwolnienie dostać (na pogotowiu nie mogli wystawić). Lekarz jak mnie zobaczył to tylko powiedział "o cholera" i wypisał skierowanie do szpitala zakaźnego, gdyż jak sądził zaczęło atakować mi oczy. Na szczęście po wizycie w szpitalu okazało się, że nie jest tak źle. Badania okulisty to potwierdziły. Tak więc spokojnie ze zwolnieniem na przynajmniej 10 dni wróciłem do mieszkania i się leczę.

Tak przy okazji poniedziałkowego latania po lekarzach znalazłem fajną metodę na ominięcie godzinnych kolejek w przychodniach. Metoda nadaje się jednak jedynie do zastosowania przez osoby posiadające młodzieńcze problemy skórne (no i oczywiście ospę, tudzież półpaśca). :) Otóż działa to w taki sposób. Przychodzimy pod gabinet lekarza, pytamy się kto teraz wchodzi. Otrzymujemy odpowiedź a w międzyczasie kolejka się już najeża bo ktoś pewnie próbuje się wepchać. Po czym grzecznie zwracamy się do ogółu słowami: "Bo ja mam taką prośbę, mam zakaźną chorobę (tu robimy wymowny ruch wskazujący na naszą facjatę) i nie chciałbym nikogo tutaj zarażać nią. Czy mogę wejść poza kolejnością?". Dociekliwi próbują dopytać się co to za tajemnicza zakaźna choroba, a my z miną niewiniątka odpowiadamy: "Półpasiec". W tym momencie mamy niebywałą okazję zobaczenia powiększających się oczu naszego rozmówcy i usłyszenia chóralnego wręcz okrzyku obecnych w okolicy osób "A idź Pan w cholerę do tego lekarza od razu! Tylko nie stój Pan przy mnie." Po czym grzecznie i zgodnie z wolą pozostałych mykamy do gabinetu gdy tylko wyjdzie z nich aktualny pacjent. Puszczamy mimo uszu głębokie "uffff" jakie słyszymy podczas zamykania drzwi gabinetu i delektujemy się przyspieszoną wizytą. Pewnym efektem ubocznym jest to, że nasz lekarz przez dwie następne godziny czyli zanim przejdzie cała obecna w chwili zdarzenia kolejka, będzie musiał wysłuchiwać opowieści o tajemniczym pacjencie z półpaścem - o takiej reakcji powiedział mi mój lekarz, gdy trafiłem do niego po raz drugi w ciągu tego samego dnia. Metoda przetestowana w warunkach bojowych 3 razy, za każdym razem na innym komplecie pacjentów. Za każdym razem przeszła pozytywnie testy więc można uznać ją za skuteczną.

Trochę jednak muszę przyznać, że ten mój półpasiec wyszedł mi bardzo nie w porę. Zawalił mi on bowiem cały mój misternie utkany plan na ten tydzień. W poniedziałek przeszła mi prawdopodobnie koło nosa szansa na poprawienie sobie w znaczny sposób sytuacji życiowej, ze środy musiałem odwołać wypad na juwenaliowy Rajd Elektroników do Pucka, z czwartku odwołany został wypad z pewną miłą koleżanką do kina na specjalny pokaz przedpremierowy "dla VIPów" "Kodu da Vinci", dzisiaj i w sobotę przepada mi wyjazd integracyjny do Giżycka z firmą, w której pracuję, a z niedzieli trzeba będzie przesunąć spotkanie ekipy organizującej Urban Playground w Trójmieście. Ehh, nic tylko się pochlastać.

Może chociaż trochę ten czas wykorzystam do zakończenia rozpoczętych projektów i pomysłów, może trochę ponadrabiam zaległości na joggerze, może też trochę porobię dyplom, który to cały czas męczę. Zobaczymy. :)

Komentarze do wpisu "Półpasiec":

1.

Medra napisał(a):
19 maja 2006, 21:34:04

brrrrrr powodzenia za parę dni, wpadnij jeszcze raz do lekarza o coś przeciwbólowego konkretnego, bo mnie nawet podmuch wiatru bolał jakby mnie kwasem polewali :(
I kup dobrą maść na blizny skoro masz to na twarzy - nie straszę, polecam, bo ja mam na żebrach ciekawy łańcuszek bliznowaty, a teściowa na twarzy.
No i.. szybkiego powrotu do zdrówka, półpasiec ma to do siebie, że wyłazi gdy nie trzeba, ja straciłam parę lat temu okazję wymiany uczni ze Szwedami, musiałam oddać miejsce.

2.

Draakhan napisał(a):
19 maja 2006, 21:48:08

Strasznych blizn to się nie obawiam bo na szczęście mam formę rozsianą (aczkolwiek nie wiem czy można mówić o szczęściu w innych kwestiach pod tym względem :/).

Co do bólu to masz pewnie rację. Dzisiaj pierwszy raz wylazłem na dwór na dosłownie kilka minut, żeby zakupy zrobić. Wróciłem z bólem, który mimo leków nie chce przejść. Tak więc chyba wcześniej odwiedzę znowu lekarza niż mi się wydaje.

3.

michaelangello napisał(a):
04 września 2006, 13:31:32

Czesć,ja wiem ze to juz troche nieaktualny jest ten twoj problem z półpaścem,ale jak byś mogł to odpisz mi na tym forum lub na mejla.Otoż moj problem wyglada tak ze ja dostalem tego polpasca ,poprostu zarazilem sie od kogos i siedze teraz w domu,mam takie wakacje dluzsze.A moje pytanie jest takie ,po jakim czasie to cholerstwo przechodzi po jakim czasie schodza strupy
?i czy zostaja blizny??? bo ja tez mam na twarzy i na karku.Aha i jescze jedno czy stosowales jakies "specyfiki" typu sok z Noni czy cos czy tylko to co przepisal lekarz??.Pozdrawiam(....i czekam na odpowiedz.....)

4.

Draakhan napisał(a):
19 września 2006, 17:40:40

A masz zwykłego czy rozsianego? Bo w moim przypadku był rozsiany i nie miałem typowego objawu z zaatakowaniem jednego nerwu i przez to nie byłem narażony na blizny. Z tego co się orientuję to niestety, blizny mogą zostać. Ja wakacji miałem 3 tygodnie ale po dwóch można już wyjść do ludzi bo przestaje się zarażać więc jeśli czujesz się na siłach to możesz wrócić do pracy/szkoły. Stosowałem tylko to co przepisał lekarz. Dodatkowo tylko brałem witaminę B complex co by nie mieć problemów z neurobólami - przy podwójnej zalecanej dawce przez okres gdy miałem blizny i normalna dawka przez miesiąc po chorobie i przeszedłem w miarę bezboleśnie chorobę. A i wskazówka: trzymaj w ciepłym to miejsce gdzie zaatakował półpasiec - ja w czapce w lato chodziłem bo tylko coś trochę zimnego podmuchu to od razu spory ból.

Aha, jak chcesz więcej wskazówek to wejdź na http://forum.2p.pl/read.php?f=9&i=414&t=414

PS. Czy na pewno chcesz, żeby Twój adres mailowy tu był stanowiąc pożywkę dla spamerow? Jak chcesz to mogę usunąć ten drugi komentarz.

5.

michaelangello napisał(a):
19 września 2006, 17:47:49

dziękuje, na szczescie moj bilans to zero zarażonych osób,Jakbyś mógł to usuń.

6.

kasia napisał(a):
12 listopada 2006, 16:45:35

Ja mam straszliwe neurobóle od karku aż do wątroby i boję sie ze moze być to zapowiedz półpaśca..czuje sie jakby mi ktos wątrobe szpilkami obłożył-straszny ból...ale poko co nie mam zadnych wykwitów.

7.

nata napisał(a):
17 grudnia 2006, 18:27:01

Mnie też dopadł. Prawie dwa tygodnie bolały mnie plecy , ale nie było wysypki. Teraz pojawiła się i wysypka i gorączka. Fatalnie się czuję. Zażywam B-compositum. Heviran i ketonal forte. Dodatkowo smaruję Vratizolem -krem 3%. Kuracja trwa 4 dzień. Dzisiaj zmniejszyła się gorączka do 37,4 . Nie wiem tylko kiedy będę mogła wyjść z domu?

8.

Anonim napisał(a):
20 grudnia 2006, 22:20:11

Najpierw bolała mnie pierś,póżniej dostałam wysypki .Na końcu ścisnęło mnie solidne w okolicy serca i żąłądka.Lekarz zobaczył moją wysypkę po prawie 48 godzinach.Mam sznse uniknąć neuralgii.W czasie dnia ból jest znośny,natomiast wieczorem brakuje mi powietrza w płucach.Mama już troche lat i nie ukrywam że jestem wściekła na to choróbsko

9.

marta napisał(a):
01 stycznia 2007, 20:17:50

mam półpaśca tak twierdzę poniewarz wiele razy widziałam u siostry boląmnie mięśnie;(
jaki okres czasu dostaje się zwolnienia z pracy?
proszeodpisz martita_z_wwa@o2.pl

10.

marta napisał(a):
01 stycznia 2007, 20:26:52

acha i jeszcze jedno dojakiego lekarza iść??pierwszego kontaktu czy dermatologa??

11.

Draakhan napisał(a):
02 stycznia 2007, 06:13:18

Marto, na Twoje pytania odpowiedź znajdziesz w dwóch pierwszych akapitach tego wpisu. Przeczytaj jeszcze raz, tym razem dokładniej, to pod czym dodajesz komentarz.

A bolące mięśnie wcale nie muszą być objawem półpaśca, może to być zwykła grypa.

12.

Gosia napisał(a):
03 stycznia 2007, 19:17:39

Mnie też niestety dotknela ta choba mam okropna wysypke ktora strasznie swedzi a lekarz przepisał mi tyko puderw płynie do smarowania pryszczy.

13.

Jadzia napisał(a):
15 lutego 2007, 13:59:05

Mnie też dotkneła ta choroba ale mam ją już 2 ,mieśiąc szaleje najpierw bul w stawie, biodrowym,teraz łopatka, lewa strona, ijeden wysypka,a byłam u [dr.]powiedział ze nerwobule,takie [dr] obecnie zmieniłam na lekarza,i powiedział, ze to polpaśieć iod bulu,dostałam;ketonal,maść variderm,iosłonowo na żełondek, troche lepiej ale niewiem jak długo to jeszcze?? ja mam dosyc...

14.

cezar napisał(a):
17 lutego 2007, 10:26:57

Prosze o pomoc.
Moja matka chorowala na półpaśca 17 lat temu. Chore miejsce to okolice prawej łopatki. Najgorsze jest to, że do dzisiaj pozostał jej codzienny ostry ból po przebytej chorobie. Dowiedziałem się, że po tej chorobie ból moze trwac nawet pare lat ale żeby aż tyle?
Prosze o jakies porady. Czy zna ktos jakies naturalne środki do uśmierzenia tego bólu i jego wyeliminowania. Nie wiem jak jej pomóc.

15.

iwi napisał(a):
19 lutego 2007, 16:06:55

witam wszystkich,ja choruje (z wysypka) od 10 dni i dopiero dzis dowiedzialam sie ze to polpasiec,bylam przerazona,ale czytam co piszecie i sie uspokajam. mi zaatakowalo caly uklad płciowy i dostalam infekcji ukl.moczowego.modle sie tylko aby nie isc do toalety i nic nie jem.lekarze sie nie rozpoznali i stwierdzili pekniecie sluzowki w odbytnicy,ginekolog zapalenie a ogólny opryszczke.ogolnie beznadzieja.kupa kasy na leki , organizm wyczerpany przez antybiotyki i dopiero dzis poszlam do dermatologa jak mnie wysypalo na plecach.dziwne bo nie wyczytalam jeszcze aby komus zainfekowalo odbytnice ...no i reszte.czemu to miejsce???mam nadzieje ze leki od dermatologa pomoga i ze spokojem pojde do toalety, bo wierzcie mi wszystko tylko nie to miejsce.nie da sie opisac tego bólu...potem jest tylko ketanol i sen:((

16.

kasia__23 napisał(a):
06 marca 2007, 17:39:18

Ja dzisiaj się dowiedziałam że mam półpaśca,zaatakował mnie na prawej brwi mam bulwę wielkosci śliwki oko mogę tylko do połowy otworzyć masakra.Lekarka powiedziała że mam iść do okulisty bo może mi tak oko zaatakować że slepa zostanę....jajak na razie aż tak nie panikuję z tym okiem zobaczę jutro co będzie narazie smaruję zoviraxem i biore jakies 2 rodzaję tablet

17.

kog11 napisał(a):
07 marca 2007, 20:35:56

Witam ja mam półpaśca już od 10 lutego,wysypka prawie przeszła, /zostało troczę zmian /ale niesamowicie mnie swędzi i boli,gdyby nie ketonal byłoby bardzo ciężko.Mam nadzieję,że to swędzenie przejdzie.Antybiotyk stosowany na półpasiec uszkadza wątrobę po 7 dniach zażywania zaczęłam odczuwać zmiany w wątrobie /kłucie/w związku z czym skróciłam zażywanie leku.Mój dr.nie był zbyt mądry bo nie podpowiedział mi żebym coś osłonowego zażyła wtedy mogłabym dłużej zażywać antybiotyk i podejrzewam,że chorubsko by przeszło już dawno.a tak muszę cierpieć tak długo

18.

Draakhan napisał(a):
07 marca 2007, 20:38:37

Leki osłonowe, o ile dobrze się orientuję, nie chronią wątroby tylko przewód pokarmowy (żołądek, jelita).

19.

kasia napisał(a):
10 marca 2007, 20:40:58

na jakiejs str. czytałam ze na tego polpasca ludzie pija jakis sok i sie nim smaruja z nony jest to jakies leczenie niekonwencjonalne ale mozna sprobowac ciekawe czy w aptece go mozna dostac powodzenia

20.

monika napisał(a):
13 marca 2007, 21:25:20

Przeczytałam prawie wszystkie komentarze. Czekam na wykwity na skórze. Od kilku dni mam przeczulicę na skórze i obolałe plecy.

21.

jaro napisał(a):
14 marca 2007, 15:18:10

ja choruje juz od tygodnia a lecze sie od 3 dni.Ciekawi mnie czy ktos slyszal o tym soku z noni i gdzie go mozna dostac bo mam bardzo wazne sprawy do zalatwienia i strasznie zalezy mi zeby jak najszybciej sie wyleczyc

22.

aga napisał(a):
13 kwietnia 2007, 12:00:57

Witam wszystkich! Ja pierwszy atak półpaścca miałam ponad trzy lata temu. Zaatakował mi prawie całą skórę wzdłuż kręgosłupa. Taki pasek. Ból nieprzeciętny. Wtedy niestety nie miałam czasu na lekarza i zlekceważyłam tą chorobę. W aptece poradili abym kupiła pudroderm i smarowała dopóki nie znikinie i koniecznie do lekarza. Pomęczylam się miesiąc i powoli przechodziło ale jeszcze do roku miałam pojedyńcze wypryski. Niestety przez swoją głupotę teraz mam nawroty. Tym razem mam zaatakowane lewe ucho. Teraz już poszłam do lekarza, bo się trochę przestraszyłam. Węzeł chłonny powiększył mi się do wielkości orzecha włoskiego i wyglądam jak ufo. Na szczęście wysypka jest tylko za uchem, więc nie jest widoczna. Lekarz stwierdził, że mogę mieć problemy ze słuchem. Na razie przepisał Heviran i kazał smarować Zowiraksem lecz po skończonym leczeniu czeka mnie wizyta u laryngologa. Istnieje jeszcze obawa, że za długo czekałm z wizytą u lekarza i może mi się pogorszyć. Takrze do całości mogą jeszcze dojśc kroplówki. Mimo wszystko jestem dobrej myśli i mówię sobie, że to nic groźnego. Może mój organizm mnie posłucha?! Zwolnienia nie dostałam, choć jest to zaraźliwa choroba. Jak mi się pogorszy to wtedy będę nalegała. Chciałabym ostrzec wszystkich aby nie bagatelizowali tej choroby, bo powikłania są w niektórych przypadkach nieodwracalne. Ja poświęciłam dobry słuch. Nie warto!!!! Jeśli ktoś chciałby porozmawiać to zapraszam na GG 3761034

23.

aga napisał(a):
13 kwietnia 2007, 12:04:38

Właśnie przeczytałam swój komentarz i zrobiłam byka!! „także” a nie takrze
sorki

24.

aga napisał(a):
13 kwietnia 2007, 12:08:55

Pamiętajcie, że zarażacie już na dwa dni przed wystąpieniem wysypki aż do zasuszenia ostatniego pęcherza. Najbardziej są narażone dzieci,które nie chorowały na ospę wietrzną. Niestety wirus półpaścca wywołuje ospę.

25.

benio napisał(a):
08 października 2007, 19:28:40

jak dlugo trwa ta choroba

26.

justyna napisał(a):
02 grudnia 2007, 21:55:28

jest niedziela! mam to cholerstwo od piątku..na twarzy lewej stronie, litości… takiego bólu głowy nigdy nie czułam tego sie nie da opisać...

27.

facet23lat napisał(a):
23 lutego 2008, 11:08:19

Ja teraz zachorowalem na polpasca …. podczas sesji zimowej . na poczatku myslalem ze to jakas wysypka alergiczna … ale jednak udalem sie do dermatologa i okazalo sie ze to polpasiec. Mnie zaatakowalo kolo pasa w jednym miejscu, tylko dziwne bylo to ze nie odczuwalem zadnego bolu ani swedzenia. Lekarz przepisal mi Heviran oraz vitaminy b i masc do smarowania. Ogolnie pewnie tak doprawilem sie przez sesje …. duzo kawy lecytyny i fajek …. malo snu …malo jedzenia …. przemeczenie i stres …. oraz zmia i tak sie to skonczylo…. teraz zmieniem tryb juz nie bede sie tak zachowywal … :) pozdrawiam wszystkich , aha wysypka zeszla mi jeszcze przed skonczeniem tabletek (heviranu)

28.

Mateusz napisał(a):
25 marca 2008, 13:40:46

Moja mama ma polpasca po lewej stronie głowy wszystko ją boli zęby głowa ucho chodz był juz dziś lekarz internista ja i tak sie martwie jest mi szkoda mamy mam tylko pytanie ten polpasiec dlugo trwa raczej czy te bóle długo trwają prosze o szybką odpowiedz jest mi smutno bo mama cały czas mówi ze strasznie ją boli a ja nie wiem jak może z tym walczyć bierze pełno tabletek i antybiotyk

29.

Mateusz napisał(a):
25 marca 2008, 13:43:50

mam nadzieje że szybko przejdzie ta choroba jest okrona a mama ma jeszcze syna 9 miesiecznego boję sie zeby sie nie zaraził mam nadzieję że mama sie szybko wyleczy

P.S jak można inaczej działać niż lekami żeby ból minoł

30.

Mateusz napisał(a):
26 marca 2008, 18:36:21

Nie dostałem jeszcze odpowiedzi

31.

nikola1000 napisał(a):
10 kwietnia 2008, 12:54:22

nie wiem co to jest ale pod prawa pacha(troche nizej)mam lekka wysypke,czerwone plamki,ktore raz swedza innym razem bola.Czy moze to byc polpasiec?gdzie inndziej nie mam u lekarza jeszcze nie bylam.

32.

Mateusz napisał(a):
15 kwietnia 2008, 22:14:39

Nikola to ja Mateusz posłuchaj nie wiadomo czy to półpasiec musisz najpierw iść do lekarza

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.