<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Niecodziennik krytyczny :: komentarze do wpisu &quot;S@motność w sieci&quot;</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>misiekf</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c550989</link><description>książka ma dobre 6ść lat.. ja ją przeczytałem w 2000 roku...czasami dobrze sie dzieje, że się później ją przeczyta...</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c550989</guid></item><item><title>Draakhan</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c550998</link><description>Masz rację. Myślę, że jakbym ją przeczytał 6 lat temu to za wiele bym z niej nie zrozumiał, ponieważ nie miałbym jakiegoś porządnego punktu odniesienia i paru rzeczy do porównania.</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c550998</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c551033</link><description>Muszę przyznać, że była to książka wywołująca dość duże emocje. Chyba żadna inna nie miała zaszczytu latać po pokoju, bo Ikuś szanuje książki. Tej się jednak oberwało...</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c551033</guid></item><item><title>Draakhan</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c551052</link><description>A co Cię tak w niej wzburzyło, że aż jej się oberwało? :)</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c551052</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c551056</link><description>No własnie próbuję sobie od 10 minut przypomieć... Zdaje się, że któraś scenka pod koniec mnie nie zachwyciła, ale żeby wiedzieć która to bym musiała to przynajmneij przejrzeć. Niestety już książki nie posiadam :-|</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c551056</guid></item><item><title>portwajn</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c600809</link><description>Oj, Draakhan, i Ty na stare late romansiejesz..? :/</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c600809</guid></item><item><title>Draakhan</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c601863</link><description>Jeszcze nikomu nie zaszkodziło &quot;zromansienie&quot; od czasu do czasu :). Myślę, że mi też nie zaszkodzi.</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c601863</guid></item><item><title>Ryś</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c1166715</link><description>Ta książka to gniot jakich wiele dla miłośników Paulo Coehlo, czyli dla pozorantów, którym wydaje się, że obcują z kulturą.
Już Dan Brown jest lepszy, przynajmniej zabawny.</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c1166715</guid></item><item><title>Draakhan</title><link>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c1166979</link><description>@Ryś: Myślę, że wszyscy zazdroszczą Ci tej niesamowitej umiejętności trafnego oceniania ludzi na podstawie jednej przeczytanej przez nich książki :).</description><pubDate>Tue, 06 Jan 2009 09:20:41 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2006/07/03/s-motnosc-w-sieci/#c1166979</guid></item></channel></rss>