Strona główna » Internet, Narzekadła, Śmiesznostki i ciekawostki » A pomoc techniczna Google ssie

A pomoc techniczna Google ssie

18 lipca 2006, 23:05:07

Dokładnie, pomoc techniczna Google'a ssie, jest niedouczona, nie umie czytać maili i odpowiada pierwszą z brzegu regułką zupełnie nie na temat. Ale teraz to już w ogóle przegięli. Ja rozumiem, że może mój angielski nie jest full wypas i kupę błędów w nim robię ale to co teraz odwalili to już porażka. A zresztą, co będę opisywać - kopia dotychczasowej korespondencji poniżej:

Ja:

After sending big email to gmail account I receive that message:

"Remote host said: 552 5.2.3 sorry, that message size exceeds the maximum a23si659319nfc"

I think that "a23si659319nfc" is rather bad number.

Google Team:

Thanks for your report. To help us investigate your situation, please send us the full headers from the most recent message(s) affected by this issue.

To display this information in Gmail, please follow these steps:

1. Log in to your Gmail account.

2. Select the conversation containing the message affected by this issue, and open the individual message.

3. Click 'More Options' next to the recipient name(s).

4. Click 'Show original.'

Please copy and paste the contents of the new browser window into your reply. If you don't wish to include the text of the affected message, simply delete the body of the email from the above information. But, please be sure to include the full headers.

To obtain headers from other webmail or email providers, please refer to this page: http://mail.google.com/support/bin/answer.py?answer=22454&topic=43.

Thanks in advance for taking the time to send us this information -- it will help us investigate the issue further.

No dobra, po co im nagłówki wiadomości skoro problem nie dotyczy samej wiadomości tylko błędu w ich systemie to ja nie wiem. No ale dobra, wysłałem im to co trzeba z wiadomości, którą od nich otrzymałem - w sumie mogłem wysłać nagłówki dowolnego maila, i tak nie zmieniłoby to nic. Nagłówków nie będę przedstawiać bo każdy wie jak wyglądają. Do nagłówków dodałem tylko dwuzdaniowy komentarz, żeby przybliżyć im o co chodzi.

Ja:

Here you have the whole message I received. Message I sent was about 19 MB.

Google Team:

Gmail accounts are not able to send or receive messages larger than 10MB. Messages sent to Gmail accounts that are larger than 10MB will be returned to the sender without being delivered. We suggest breaking the 19MB messages into several smaller messages and resending them to the Gmail recipient.

No to się kurka wodna wysilili... Dziad o niebie, a baba o chlebie normalnie... Świetnie, że mnie uświadomili co ja powinienem zrobić, normalnie nie poradziłbym se bez ich pomocy...

Ja:

Yeah, I know this all, I can read error messages. :) The problem is that you sent Error Message with something wrong.

It was:

"Remote host said: 552 5.2.3 sorry, that message size exceeds the maximum a23si659319nfc"

I think it should be:

"Remote host said: 552 5.2.3 sorry, that message size exceeds the maximum 10 MB"

10 MB will be more useful information for me than a23si659319nfc. Another mail systems usually give me info about maximum, so I was a little surprised when I saw that.

A teraz uwaga, szczyt szczytów, odstawiamy szklanki z napojami:

Google Team:

We're sorry, but we don't currently offer support in Polish. If you are able to resubmit your question or request in one of the languages listed below, we would be happy to provide assistance.

Support is currently available in:

US English, Dutch, French, German, Italian, Japanese, Portuguese, Spanish, Russian, Simplified Chinese, Traditional Chinese, and UK English

No kurka fa, gdzie oni sobie znaleźli ten Polish? W nagłówkach maili i w treści zwrotki jaką dostałem z WP? Bo tylko tam cokolwiek "Polish" było. Aż tacy durni, żeby nie przeczytać całego maila tylko widząc pierwsze zdanie z brzegu od razu odpowiadać regułką? Się wnerwiłem i im napisałem delikatnie co myślę.

Ja:

Could you read my email before sending stupid answer? IT WAS WRITTEN IN ENGLISH, NOT IN POLISH!!! Thanks in advance...

O finale korespondencji nie omieszkam powiadomić za czas jakiś.

Kategorie: Internet, Narzekadła, Śmiesznostki i ciekawostki Trackback URL

9 komentarzy do “A pomoc techniczna Google ssie”

  1. jedno wielkie LOL ;)

  2. Pomoc techniczna googla opiera się na botach.

  3. Czyżby Google przejęło kilku pracowników Microsoftu? ;)

  4. A to już zauważyłem, że dużo tam na botach. Tyle, że cokolwiek niedopracowane te boty skoro takich "mundrych" odpowiedzi udzielają. Ale widzę, że jakiś żywy człowiek tam też siedzi bo raz nawet dostałem odpowiedź odnoszącą się do mojego przypadku.

    @Jacek: Dobre, dobre, nie powiem. :D

  5. ^_^

  6. Czekam na dlaszy rozwój sytuacji :).

  7. Wiesz, trzeba bylo nie wysylac naglowka tylko jeszcze raz napisac, ze chodzi o bledna wiadomosc.

    A, duza wiadomosc to nie big message tylko large message (big odnosi sie do rozmiaru fizycznego, tzn ze mialaby duze wymiary ;) )

  8. @D4rky: Fakt, rzeczywiście jest różnica między big a large, teraz dopiero sobie przypomniałem. Dobrze, że zwróciłeś mi uwagę. :)

    A co do niewysyłania nagłówka, pewnie nie trzeba było ale mając doświadczenie z drugiej strony to akurat nie lubię jak ktoś się wymądrza i nie wysyła tego o co proszę, twierdząc, że jest mi to niepotrzebne. Jeśli o coś proszę to z całą pewnością jest mi potrzebne. Tyle, że w przeciwieństwie do Google Team zazwyczaj nie proszę o jakieś bezsensowne rzeczy. :)

  9. możne mi ktoś podać adres e-mail do Google?

Dodaj komentarz


Formatowanie markdown włączone (składnia Markdown).

Przykłady: *em* | **strong** | [Opis linka](http://jogger.pl/) | > cytowana treść