Strona główna » Varia, Z życia wzięte » "Prison Break" - uwaga, uzależnia

"Prison Break" - uwaga, uzależnia

03 sierpnia 2006, 15:21:37

Zaczęło się niewinnie. Kumpel przyniósł do mieszkania dwie płytki DVD z serialem "Prison Break" i wręczył mi je z tekstem, żebym uważał bo to produkt silnie uzależniający. Ja mu z uśmiechem na ustach odpowiedziałem, że nie uzależniam się od seriali i nawet StarGate'a, którego jestem wielkim fanem byłem w stanie oglądać 1 odcinek dziennie.

W pierwszy wieczór obejrzałem 6 odcinków...

Kategorie: Varia, Z życia wzięte Trackback URL

6 komentarzy do “"Prison Break" - uwaga, uzależnia”

  1. Dopiero teraz oglada zamiast juz przygotowywac sie do drugiej serii. Heretyk! :-)

  2. Przyznaję rację.
    Ja miałem pierwszą połowę 1 serii od znajomego. Gdy w sieci pojawiały się kolejne odcinki ściągałem je na bierząco, co poniedziałek. Ty jesteś na wygranej pozycji - dostałeś wszystko odrazu :) Nie musiałeś wyczekiwać obgryzając paznokcie kolejnego odcinka.

  3. Draakul, mogę prosić o skopiowanie płytki?

  4. Hmmmm, a co powiecie o Lostach? Moge zaczac ogladac teraz czy jak zaczne to jutro do pracy nie trafie? ;)

  5. JOUKI: Spoko, nadrobię pewnie zaległości w obgryzaniu przy drugiej serii. :)

    Nimlien: Odezwij się na priv, dogadamy się. :)

    Cachotterie: Lostów jeszcze nie oglądałem więc nie wiem ale znam takich co po ściągnięciu tego serialu "zaginęli" :D w niewyjaśnionych okolicznościach na parę dni. :)

  6. U mnie było identycznie z prisonem. Aż się z narzeczonym pokłóciłam, bo ja chciałam wszystkie od razu obejrzeć a on "nie na jutro coś zostawmy" ;)
    A lost jest do kitu...

Dodaj komentarz


Formatowanie markdown włączone (składnia Markdown).

Przykłady: *em* | **strong** | [Opis linka](http://jogger.pl/) | > cytowana treść