Lygrys i tyglew - czyli o rzeczywistych hybrydach w świecie zwierząt
Lygrys
Największy przedstawiciel kotowatych, niewystępujący w środowisku naturalnym, hybryda powstała ze skrzyżowania tygrysicy i lwa. Wsród tygrysów odpowiedzialne za dystrybucję genu ograniczającego wzrost są osobniki męskie. U lwów jest na odwrót, gen ten posiadają tylko i wyłącznie samice. Co więc powstanie w wyniku skrzyżowania tygrysicy i lwa? Lygrys - zwierzę pozbawione całkowicie wspomnianego genu, co skutkuje tym, że taka hybryda rośnie przez całe życie i jest największym na świecie kotowatym. Poniższe zdjęcia obrazują jak wielkie, w porównaniu do człowieka, potrafią one urosnąć:
Tyglew
Krzyżówka odwrotna do lygrysa czyli lwicy z tygrysem. Tym razem osobnik posiada podwójny zestaw genów, co powoduje, że jest on mniejszy, czasem nawet znacznie, od swoich rodziców.
Leopon
Leopon (nie odnalazłem polskiej nazwy), to kolejna interesująca z wyglądu krzyżówka, tym razem samca lwicy z lampartem. Głowa zwierzęcia zachowuje kształty analogiczne do kształtu głowy lwa, zaś cała reszta ciała nosi cechy lamparta, włącznie z obecnością cętek na sierści.
Zony
Zony (również brak polskiej nazwy), zaliczany do zbioru zebroid powstających ze skrzyżowania zebry z innymi koniowatymi, to zwierzę będące obiektem westchnień wszystkich dzieci, które miały okazję je kiedykolwiek zobaczyć. Brązowa sierść na grzbiecie odziedziczona po samicy kuca szetlandzkiego poprzedzielana delikatnymi paskami czarnej barwy przechodząca odcieniem w białą otrzymanymi w spadku po ogierze zebry, to cechy, które powodują, że każde dziecko chce go mieć.
Linki
Zainteresowały Cię powyższe hybrydy? Chcesz poczytać o pozostałych zebroidach? A może o pozostałych krzyżówkach kotowatych, w tym rysia, karakala, serwala czy pumy? Interesuje Cię ruda sierść kojotowilka? Zapraszam do lektury artykułów, na podstawie których powstał wpis:
±




Komentarze do wpisu "Lygrys i tyglew - czyli o rzeczywistych hybrydach w świecie zwierząt":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: