Dwóch ćpunów mniej
Polska. Warszawa. Dworzec Centralny. Godzina 21:10. 50-letni narkoman Michał J. zakupił za wyżebrane wcześniej pieniądze działkę heroiny.
Tamże. Godzina 21:16. Michał J. wszedł do dworcowej toalety i zaczął podgrzewać heroinę na łyżeczce.
Tamże. Godzina 21:19. Zasyfiona igła z resztkami cudzej krwi przebiła przegniłego strupa na zgięciu ręki Michała J.
Godzina 21.21. Dwóch ćpunów mniej.
Następnego dnia po Michale J. nikt nie zapłakał...
Kategorie: Przemyślenia i obserwacje
