Awans
Dzisiaj, po ponad roku pracy w WP, nastąpiła u mnie oficjalnie zmiana:
- Dział: Zespół Obsługi Klientów -> Zespół Projektów WWW
- Stanowisko: Specjalista ds. Obsługi Klienta -> Programista Stażysta
Napisane 20 listopada, 2006 przez draakhan
Dzisiaj, po ponad roku pracy w WP, nastąpiła u mnie oficjalnie zmiana:
Napisane 20 listopada, 2006 przez draakhan
Jakiś czas temu pisałem, że zostałem redaktorem katalogu DMOZ. Po uporządkowaniu mojej pierwszej kategorii i prawie podwojeniu liczby wpisów w niej przyszła pora na zajęcie się czymś nowym. Tym razem padło na kategorię /World/Polska/Komputery/Internet/W_Sieci/Blogi/Osobiste/. Złożyłem więc wczoraj wieczorem wniosek o nią i spodziewałem się, że tym razem też to trochę potrwa (poprzednio czekalem dwa tygodnie), zwłaszcza, że oprócz przejrzenia mojego wniosku trzeba było obejrzeć moją dotychczasową działalność redaktorską. :) Zdziwiłem się dzisiaj i to mocno gdy po zalogowaniu się do Panelu Redaktora ujrzałem , że mam to o co prosiłem.
Tak więc strzeżcie się i kryjcie, gdyż będę wyciągał wasze joggery na światło dzienne (jeśli tylko sobie oczywiście zasłużą :P). Oczywiście jeśli ktoś chce się sam zaproponować to może to zrobić.
Napisane 12 marca, 2006 przez draakhan
Niektórzy piszą o "digg effect" lub "wykop effect". Mój jogger za to zaliczył po ostatnim lansowaniu się dzięki niewinnemu tagowi "del.icio.us effect" w postaci prawie dziesięciokrotnie większej liczby odwiedzin na stronie niż przeciętnie:
I niech mi ktoś teraz powie, że nie można się wylansować nickiem Riddle'a :P
Napisane 12 marca, 2006 przez draakhan
Moje niedawno zamawiane maleństwo w końcu dotarło do mnie. Jest w końcu nadzieja, że zacznę w końcu coś praktycznego robić ze swoim dyplomem :)
A Poczcie Polskiej gratulujemy dostarczenia priorytetowej paczki w ekspresowym tempie 9 dni...
Napisane 28 grudnia, 2005 przez draakhan
Właśnie sobie zamówiłem trochę ciekawego sprzętu. Zobaczymy kiedy dotrze :)

Napisane 18 grudnia, 2005 przez draakhan
Napisane 12 grudnia, 2005 przez draakhan
Napisane 10 grudnia, 2005 przez draakhan
Napisane 28 września, 2005 przez draakhan
Napisane 12 września, 2005 przez draakhan
No to pora na kolejną porcję samochwalstwa i narcyzmu :D
Po raz kolejny miałem przyjemność pograć sobie w dotsy z komputerem :D Partia z Knoxem (pierwsza wersja programu) trwała bardzo długo bo ponad miesiąc jednak wynik jej był warty oczekiwania. Jak zwykle rozgrywka zakończyła się przewagą jednym punktem, tyle że tym razem udało się przechylić przewagę na moją stronę ;) Oczywiście po skończonej rozgrywce operator i autor Knoxa wypisał mi analizę najciekawszego fragmentu gry. Jak się okazało, jak zwykle zrobiłem sobie bardzo dobrą przewagę na początku gry (5 boxów do przodu) po to by po kolei przewagę oddawać :] Najlepsze, że rozumiem gdzie był błąd tylko w przypadku utraty jednego spośród tych czterech boxów, żeby śmieszniej było, sam autor Knoxa nie kuma czemu pozostałe moje 2 ruchy były błędem - no zdarza się :D A poza tym to dowiedziałem się, że jestem "paskudny" bo wykorzystuję strategię Knoxa przeciwko niemu - hmm, ponoć trzeba się uczyć od mistrzów by być lepszym od nich ]:->
Oprócz bardzo fajnego zwycięstwa z komputerem to pochwalę się jeszcze rankingiem :D Otóż dzisiaj udało mi się przekroczyć magiczną liczbę 2000 punktów rankingowych i to dość ostrym skokiem bo po dwóch wygranych z graczami z czołówki osiągnąłem wartość 2034 pkt. I pomyśleć, że jeszcze w marcu szczytem moich marzeń było 1800+, a o 2000+ myślałem "o Ci to są mastah, gdzie mi do nich" :D. Także na dzień dzisiejszy światowy top3 graczy w dots na littlegolemie wygląda następująco:
Co, myślicie, że to koniec chwalenia się? Nieeeeee :P Otóż są jeszcze trwające od końca maja IV Mistrzostwa w Dotsy. Tutaj wprawdzie jakoś mi tam idzie (5 miejsce na 10 graczy ) ale więcej mam powodów do narzekania, zwłaszcza na przegraną przez moją własną głupotę i gapiostwo partię z alkosanem (no bo jak można oddać dwa boxy zamiast jednego zmieniając tym samym wynik partii z 13-12 na 12-13...). Ale może jakimś cudem uda mi się jeszcze wyskoczyć na miejsce na podium, zobaczymy ;)
Napisane 05 lipca, 2005 przez draakhan
ETA: Jun 13, 2005 6:00 PM
Wprawdzie im to ETA trochę nie wyszło i rano kurier mnie obudził ale wcale się na niego nie obraziłem :D Maleństwo rozebrane leży sobie już u mnie wygodnie na łóżku :D Teraz tylko pod prysznic, zjeść dobre śniadanko, zrobić porządek na biurku i zaczynamy zabawiać się z maleństwem ]:-)
Napisane 13 czerwca, 2005 przez draakhan
Deborah Lavoie of CIRCUIT CELLAR sent Bartlomiej Szymanski an International Economy Package.
This shipment is scheduled to be sent on 07JUN05.
To maleństwo:

z mikroprocesorem ARM Philipsa LPC2136 (256kB flasha :D)na pokładzie niedługo sobie przyjedzie do mnie. W sam raz zabawka na wakacje :D
Napisane 06 czerwca, 2005 przez draakhan
W końcu rozpoczęły się długo oczekiwane IV Mistrzostwa Dots&Boxes, a w nich całkiem spora niespodzianka. Na III Mistrzostwach grałem w IV Lidze, liczyłem na awans do III, a przy dobrym farcie do II Ligi, a gdzie się znalazłem? Hmm, w I Lidze? Heehehe :)
Napisane 25 maja, 2005 przez draakhan
Dzisiaj graliśmy przez 8h w kolejną planszówkę "Game of Thrones". To było 8h ciężkiego myślenia gorszego czasem niż niejedno zakuwanie do egzaminu, gdyż w tej grze w przeciwieństwie do Warcrafta wszystko zależy od strategii, a nie od kostek :) Przydomek "Niepokonany" należy się MAXymilianowi, który jest właścicielem tejże gry, rozegrał już przez ponad pół roku kilkanaście partii i za każdym razem wygrywał. Pierwsza partia poszła w tempie ekspresowym w 3h, zakończyła się zwycięstwem oczywiście MAXymiliana. Graliśmy w trójkę i ja plus początkujący pedro nie zaskoczyliśmy, że przy minimalnej liczbie graczy na planszy idzie rozwinąć się naprawdę w tempie ekspresowym. Te 4 rundy (na 10 możliwych), w których MAXymilian nas rozłożył to była nasza totalna porażka, a jego rekord w ilości tychże rund potrzebnych do zwycięstwa. Z pierwszej porażki wynieśliśmy dodatkową naukę - nie tłuc się między sobą, tylko od razu w dwójkę od początku, wspólnie męczyć MAXa. Dodatkowo trochę niefortunne jego trafienie rodu skutkiem czego znalazł się pięknie między nami i zaczęła się przepiękna, trwająca 5h partia. Wprawdzie zrobiłem 3 kardynalne błędy zaraz w 1 rundzie ale jakoś udało mi się je naprawić i w sumie na dobre mi one wyszły, bo pedro dzięki temu odrobinę rozrósł się i MAXymilian nim się zainteresował, a nie mną. Ale najpiękniejsza była 7 i 8 runda. Pedro praktycznie zmieciony (siedzi na 3 fortecach), a MAX i ja mamy po 6 (8 to zwycięstwo). I w tym momencie zaczyna się piękna dyplomacja, która jest sercem tej gry. MAX licząc na dwie potrzebne mu do zdobycia twierdze zaproponował mi sojusz w wyniszczaniu pedra licząc na to, że nie zauważę, że mi zostanie jedna twierdza, a jemu dwie. Zauważyłem, zauważyłem też, że jak uwierzy w sojusz, to odsłoni mi jedną swoją twierdzę. Udając dłuuugie zastanawianie się i głośno snując plany na zdobycie dwóch twierdz u pedra zgodziłem się. Postawiliśmy na planszy rozkazy, MAX zaatakował pedra, zdobył pierwszą fortecę, po czym zaliczył potężne zdziwko jak ja w trybie pilnym zerwałem sojusz i zamiast na północ podbiłem jego południową ziemię i wycofałem część swojej armii pod jedyną pozostałą neutralną fortecę (The Eyrie), do której nikt inny w tym momencie nie mógł dojść. Chwila napięcia, co pokażą karty wydarzeń w 8 rundzie. Odsłaniamy i już zacząłem kląć jak zobaczyłem kartę "Clash of Kings", a ja praktycznie bez władzy jestem. Na szczęście po chwili zauważyłem, że MAX ma jej tyle samo co ja, a pedro to nic nie ma :) Tak więc cała moja władza poszła na utrzymanie Żelaznego Tronu - w licytacji o Lennictwa i Wpływy na Dworze Królewskim nawet nie brałem udziału. Żelazny Tron mój, a Żelazny Tron oznacza, że jako pierwszy wykonuję ruch w turze. W tej sytuacji, gdy bez problemu zwyciężę wojska neutralne, żeby nie przedłużać pokazałem otwarcie jakie 2 rozkazy wyłożę. Reszty rozkazów ani ja, ani nikt inny nie musiał wykładać. 8 forteca moja, okrzyk radości dwóch kibiców i pedra (fajnie, jak tak 3 osoby Ci kibicują :D ) i MAXymilian wstający i gratulujący mi zwycięstwa. "Niepokonany" został pokonany :D Morda mi się do tej pory cieszy :) Warte tej chwili było 8h gry i moje całkowite padnięcie umysłowe po złożeniu planszy :)
Napisane 09 maja, 2005 przez draakhan
Dots&Boxes to piękna gra z bardzo mocną rozwiniętą matematyczną teorią gier na littlegolemie. Wielu pewnie ją zna z dzieciństwa kiedy pykało się na karteczce kreski ale niewielu wie jak skomplikowana jest ta gra naprawdę. Tak więc jest sobie na littlegolemie program komputerowy Knox, który "zna" całą teorię tejże gry, łącznie z nimstringami, które zwykły "human player" może obliczać baaaardzo długo. No i sobie był :D I była sobie też taka partia z drugą, ulepszoną wersją Knoxa, z KnoxB. KnoxB dopiero niedawno zaczął swoją karierę więc jeszcze nie dotarł do takiego rankingu jaką miał jego poprzednik. Niemniej udało mi się znaleźć jego bardzo słabą stronę. Cytat z wypowiedzi autora programu:
Knox says you can win by 7 boxes with best play (I guess by the 7 boxes in the central chain). Two turns ago Knox evaluated the position as an 11 box victory and then last turn as a 5 box loss -- a swing of 16 boxes in your favor! Anyway, symmetry play was certainly undefeatable once Knox extending the central chain, if not before then. then
A po "then" został wciśnięty przycisk resign i mam na koncie pierwszą wygraną z komputerem :D:D:D
PS. A trwają dwie kolejne moje partie z Knoxem, bardzo wyrównane, już nie z tak miażdżącą przewagą jak w pierwszej mojej wygranej ale może się uda jak nic nie skaszanię :)
Napisane 26 kwietnia, 2005 przez draakhan