Wyposażenie eleganckiej kuchni za... 42 złote

Dzisiaj trafiłem na wspaniałą ofertę w serwisie Pięknie Gotuj, dzięki której skompletowałem sobie następujący zestaw kuchenny w niesamowitej cenie 42 złote:

  • Hi Podstawka na wykałaczki
  • KORKMAZ Zestaw TRENDY A1884
  • KORKMAZ Zestaw ASSOS A1793
  • Hi Brytfanka aluminiowa Owalna CLASSIC
  • Hi Zestaw do Fondue 10 cz.
  • KORKMAZ Zestaw Garnków GOZDE 6 CZ. A1800
  • SCHAFER Sztućce 72 CZ. DALLAS
  • KORKMAZ Kubek do kawy 2 A135

Nie wierzycie? Oto zrzut ekranu:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Co ciekawe, sami w swoim regulaminie potwierdzają, że ceny widniejące w serwisie są wiążące w chwili złożenia zamówienia :D

Nowa definicja kompetencji

Człowiek uczy się całe życie. Wczoraj na przykład poznałem nową, prawdziwszą definicję kompetencji stworzoną przez administratora pewnego serwisu wymiany książek:

Ja nie czuję się kompetentny żeby udzielić odpowiedzi [na Twoje pytanie] bo dla mnie regulamin jest jasny.

EverWars MMORPG

Dzisiaj pozwolę sobie na mały spamik rekrutacyjny :). Jest sobie taki MMORPG o nazwie EverWars. Gra prosta, nie zajmująca zbyt wiele czasu, a całkiem przyjemna. W skrócie polega na tym, że tworzysz sobie swoją postać wybierając jedną z kilku dostępnych ras. Następnie co 15 minut dostajesz tzw. Battle Credit, za który można stoczyć walkę z dowolnym z innych graczy. Za wygrane walki otrzymujesz kody, które można zamienić na losowo przyznawane nagrody w postaci sztuk złota lub przedmioty oraz punkty rankingowe wg których prowadzona jest klasyfikacja. Przedmioty te to różnego rodzaju bronie, uzbrojenie, zaklęcia, zwoje, czary, mikstury czy magiczne klejnoty lub amulety. Nagrody mogą być pospolite, mniej pospolite, rzadkie albo bardzo rzadkie. Oczywiście im bardziej rzadki przedmiot tym większą wartość ma w walce z przeciwnikiem. Wygrane złoto można zaś zamieniać na treningi dla swojej postaci lub też na zakup przedmiotów ze sklepu. Problemem bardzo urozmaicającym rozgrywkę i rozwój postaci jest to, że nie można wszystkiego na siebie założyć, ma się ograniczoną pojemność plecaka, więc trzeba pozbywać się najmniej potrzebnych przedmiotów i co najważniejsze jest tyle rodzajów przedmiotów i możliwych do rozwijania umiejętności, że trzeba trochę pokombinować, żeby zrobić sobie jak najlepszą postać.

Jeśli ktoś zainteresował się i chciałby sobie pograć to zapraszam do zapisania się w grze przez moją stronę rekrutacyjną http://draakhan.playeverwars.com/. Za kliknięcie w powyższego linka, założenie postaci i potem granie tą postacią ja dostanę nagrodę. Także z góry dziękuję wszystkim, którzy mnie wspomogą :). A jakby ktoś chciał, to jest też dostępne Polskie Forum EverWars.

EverWars - You have GOT to PLAY this game!

Konferencja infoShare 2007

W dniach 25-26 kwietnia br. w Gdańsku odbędzie się organizowana przez pracowników Wirtualnej Polski konferencja infoShare 2007.

Konferencja jest bezpłatna, jedynym warunkiem uczestnictwa jest wcześniejsze wypełnienie formularza zgłoszeniowego. Tematyka na niej poruszana to technologie informatyczne, w szczególności te wykorzystywane podczas developmentu aplikacji internetowych i aspekty zarządzania zespołami IT oraz kierowania projektami informatycznymi.

Wykłady jakie zostaną zaprezentowane to:

Czytaj dalej...

Webd.pl i obsługa domen

Oto jak wygląda "Twój profesjonalny hosting" w webd.pl oraz równie profesjonalna obsługa klienta, profesjonalne załatwianie trochę mniej standardowego problemu i wielka chęć pomocy klientowi przez pracowników tej firmy w rozwiązaniu tegoż problemu. Więcej komentarzy i opinii myślę nie muszę wygłaszać, gdyż poniższa korespondencja między mną, a tą firmą jest samoopiniująca się. Smaczku dodaje jeszcze fakt przed chwilą przeze mnie znaleziony, że niejaki s.hersztek to prawdopodobnie Szymon Hersztek podpisujący się na forach internetowych jako "wlasciciel Globtel Internet czyli marki www.webd.pl".

Temat: Wpisy w DNS dla XMPP - [otwarty]

Tresc:

Witam,

Chciałbym skorzystać z hostingu XMPP w ramach platformy Chrome.pl i w związku z tym mam prośbę o ustawienie dla mojej domeny draakhan.info odpowiednich wpisów na serwerach DNS utrzymujących tę domenę.

Więcej informacji na temat potrzebnych mi wpisów można znaleźć tutaj:
http://www.chrome.pl/
http://docs.xiaoka.com/chrome:xmpphosting

Z góry wielkie dzięki :).

--
Pozdrawiam,
Bartłomiej Szymański
-------------------------------
napisal: draakhan, 2007-02-23 06:48:20


Prosze powiedziec co dokladnie mamy uczynic
-------------------------------
napisal: s.hersztek, 2007-02-23 09:41:17


Na podanej przeze mnie stronie jest coś takiego:

---
Jedyne co musisz zrobić, to ustawić następujące wpisy DNS:

_xmpp-client._tcp.your_domain SRV 10 0 5222 seikken.xiaoka.com.
_xmpp-server._tcp.your_domain SRV 10 0 5269 seikken.xiaoka.com.
---

Czyli wychodzi, że w moim przypadku potrzebne są wpisy:

_xmpp-client._tcp.draakhan.info SRV 10 0 5222 seikken.xiaoka.com.
_xmpp-server._tcp.draakhan.info SRV 10 0 5269 seikken.xiaoka.com.

Resztą obsługi protokołu XMPP zajmę się już sam :).
-------------------------------
napisal: draakhan, 2007-02-23 09:52:58


Niestety powyzsze rekordy nie sa wspierane przez nasze serwery
-------------------------------
napisal: s.hersztek, 2007-02-23 09:54:31


Tzn. co, vim na serwerze odmówi wpisania tych dwóch linijek do jednego pliku tekstowego? Bo jakoś nie potrafię sobie wymyślić innego powodu, dla którego wspomniane "rekordy nie są wspierane".

Poproszę o wytłumaczenie dlaczego na Waszych serwerach nie można umieścić takiego rekordu.
-------------------------------
napisal: draakhan, 2007-02-23 17:03:26


Nasz panel administracyjny nie wspiera takich rekordow a kazda kolejna edycja strefy spowoduje ich usuniecie dlatego tez nie moga zostac dopisane
-------------------------------
napisal: s.hersztek, 2007-02-24 15:27:17


A przepraszam bardzo, co mnie obchodzi, że Wasz panel administracyjny nie wspiera czegoś? Zmieńcie sobie na taki, który nie będzie stwarzać problemów.

Czy w Waszym regulaminie jest wspomniane chociaż słowem, że nie będzie można w pełni korzystać ze swojej domeny po przeniesieniu jej na Wasze serwery? Nie, nie ma. Pójdźmy dalej, czy jest to wspomniane w Waszym FAQ (zdaje się, że nie miałoby to i tak żadnej wartości prawnej)? Również nie ma. Czyli nie zostałem uprzedzony o konsekwencjach przeniesienia się do Was z domeną, a ograniczenia się pojawiły. Czyli mamy niewywiązanie się z umowy z Waszej strony.

Jako, że nie mam zamiaru zrezygnować z hostingu XMPP to oczekuję wymyślenia i podania mi rozwiązania umożliwiającego wykorzystanie zarówno zakupionego u Was hostingu, jak też i uruchomienia w ramach mojej domeny hostingu XMPP. Żeby pójść Wam na rękę nie wykluczam skorzystania z innych serwerów DNS do utrzymania mojej domeny, tylko proszę o dokładne wyjaśnienie co i jak mam zrobić, żeby odbyło się to sprawnie.
-------------------------------
napisal: draakhan, 2007-02-24 16:34:18


Przykro mi ale nie ma mozliwosci ustawienia tych rekordow
-------------------------------
napisal: s.hersztek, 2007-02-24 17:38:17


JEST TO MOŻLIWE!!!

I ostatni raz proszę o niewciskanie mi ciemnoty oraz o niepowtarzanie cały czas tego samego zdania tylko zajęcie się problemem!

W tej chwili mam już gotowe konto na freedns.sgh.waw.pl i zamierzam tam przenieść się z obsługą domeny, która zapewni mi edycję rekordów SRV i nie tylko, w przeciwieństwie do Waszej firmy, która najwyraźniej ma problemy lub też po prostu nie wykazuje chęci w pomocy z rozwiązaniem niestandardowego problemu. Po raz ostatni proszę o pomoc i instrukcję w jaki sposób przenieść się tam i co ustawić, żebym mógł korzystać zarówno z Waszego hostingu www, jak też i z hostingu XMPP.

Informuję również, że jestem zirytowany Waszym poziomem obsługi klienta i zamierzam przedstawić powyższą korespondencję na forach internetowych jako element opiniujący Waszą firmę. Od Was już tylko zależy, czy zostanie to przedstawione jako problem _jednak_ rozwiązany, czy może jako problem, na który po raz kolejny otrzymam olewającą odpowiedź w stylu "Przykro mi ale nie ma mozliwosci ustawienia tych rekordow".
-------------------------------
napisal: draakhan, 2007-02-25 10:02:22


Domene nalezy skonfigurowac na nowych serwerach a nastenie nalezy zmienic delegacje domeny na nowe serwery w panelu obslugi domeny Wszelkie te informacje powinien pan uzystac w firmie w ktorej zostala wykupiona domena
-------------------------------
napisal: s.hersztek, 2007-02-25 11:01:56


Chodzi mi o szczegóły tej konfiguracji czyli w jaki sposób mam poustawiać wszystkie rekordy, żeby działały strony u Was hostowane oraz poczta. Co z subdomenami, czy je też trzeba wszystkie wpisywać na nowym serwerze czy obsługa subdomen będzie już po Waszej stronie?
-------------------------------
napisal: draakhan, 2007-02-25 14:46:16


Jezeli przestawi pan domene na inne serwery to obsluga subdomen bedzie bardzo utrudniona. Prosze skontaktowac sie z operatorem domeny w celu wyjasnienia obslugi domeny
-------------------------------
napisal: s.hersztek, 2007-02-25 16:26:23


Znaczy się operator ma mi powiedzieć w jaki sposób *Wy* do tej pory mieliście skonfigurowaną moją domenę, żeby wszystko działało? Operator ma też mi powiedzieć czy zmiany w subdomenach w *Waszym* cPanelu + moje zmiany rekordów A w konfiguracji serwera DNS będą wystarczające i czy po którejś stronie nie wystąpią żadne problemy? Operator ma mi też podesłać dotychczasową konfigurację strefy jaka była na *Waszym* serwerze?

Proszę z łaski swojej nie ośmieszać siebie i swojej firmy...

Firma, w której wykupiłem domenę to może mi powiedzieć co najwyżej w jaki sposób zmienić delegację domeny.

Obsługą domeny do tej pory zajmowała się *Wasza* firma i jeśli z jakiegoś powodu nie jesteście w stanie zapewnić pełnej funkcjonalności mojej domenie, to wypadałoby chociaż pomóc przy przeniesieniu się na inny serwer w taki sposób, żeby wszystkie działające na *Waszych* serwerach strony i poczta działały nadal prawidłowo i żebym czegoś nie namieszał przy przeprowadzce. No, ale to się musi chcieć pomóc klientowi...
-------------------------------
napisal: draakhan, 2007-02-25 17:29:41


Wszystkie subdomeny nalezy ustawic na adres ip 83.149.77.156 rowniez rekord mx powinien wskazywac na nasz serwer
-------------------------------
napisal: s.hersztek, 2007-02-25 17:46:33

Pomoc techniczna w Gadu-Gadu

Dzisiaj rano dostałem spama na swój numerek gadu. Z głupia frant napisałem do pomocy technicznej Gadu-Gadu nawet nie licząc na reakcję, gdyż wcześniej zdarzało mi się wysłać takie skargi i zostawały one bez odzewu. Co się jednak stało? W przeciągu kilku godzin otrzymałem odpowiedź

Witam!

Użytkownik otrzymał upomnienie. Jeśli problem będzie się powtarzał, prosimy o kontakt.

Pozdrawiam

--
Grzegorz Rosłaniec
Support 24h Gadu-Gadu
mailto:[adres pomocy technicznej wyciąłem]

Normalnie jestem pod wrażeniem. Nowe idzie, czy co?

GVP -> AVI czyli jak ściągnąć i zapisać na dysku filmiki z Google Video

Dzisiaj stanąłem przed problemem zapisania na dysku kilku filmików z Google Video, który jak się okazało nie był taki trywialny jak na pierwszy rzut oka wydawałoby się. Podczas przeszukiwania zasobów internetu znalazłem kilka artykułów o tym jak sobie poradzić z tym problemem, jednak żaden ze sposobów nie okazał się skuteczny w 100%. W moim przypadku najlepszy sposób zadziałał na 1 z 3 filmików. Tak się jednak stało, że mam już gotowe do odtwarzania 3 pliki z 3 :). Dla potomności zostawiam więc poniższą instrukcję.

  1. Wyszukujemy w Google Video interesujący nas plik.
  2. Po otwarciu strony wybieramy "Pobierz dla Windows/Mac", anulujemy zapisywanie pliku Playera Google Video, wybieramy link "Ręczne pobieranie pliku video" i zapisujemy plik .gvp w wybranym przez nas miejscu.
  3. Otwieramy plik .gvp w dowolnym edytorze tekstowym i kopiujemy cały długi tekst pomiędzy "url:" a "docid:" do paska adresowego w przeglądarce. Tekst ten to adres pliku .avi zawierający pożądany przez nas materiał filmowy.
  4. Zapisujemy ten plik w dowolnie wybranym przez nas miejscu na dysku, a następnie próbujemy tak zapisany plik odtworzyć w dowolnym playerze. Jak się okaże, praktycznie każdy player wysypie się informując nas o nieokreślonym błędzie. Winne temu jest cyfrowe zabezpieczenie plików ściągniętych z Google Video polegające po prostu na dodaniu swojego własnego, niestandardowego nagłówka do wnętrza pliku .avi.
  5. Zaopatrujemy się więc w dowolny hex edytor. Ja do tego celu wykorzystałem darmowy Hex Editor XVI32.
  6. Otwieramy w hex edytorze ściągnięty przez nas zabezpieczony plik .avi. Naszym zadaniem będzie odszukanie nadmiarowego nagłówka i usunięcie go. Nagłówek ten ma długość 52 bajtów i zaczyna się od 13 bajtu pliku (włącznie). Ustawiamy się więc na 13 bajcie pliku, wybieramy polecenie "Block mark", ustawiamy się na 64 bajcie i znowu "Block mark". Gdy blok zostanie zaznaczony kolorem czerwonym wybieramy "Block delete". Po tak wykonanych operacjach początek naszego pliku powinien wyglądać następująco: RIFF(dalej 4 dowolne znaki)AVI(#20)LIST2(#01#00#00)hdrlavih8(i tu dalszy ciąg...). Wyedytowany plik zapisujemy na dysku.
  7. Cieszymy się z pięknie działającego pod każdym playerem pliku .avi :).

[ankieta] Google AdSense - czy klikasz w reklamy?

Przy okazji Duke'owej notki i mojej opinii tam umieszczonej na temat klikania w reklamy mam do Was pytanie. Czy jeśli widzicie jakąś reklamę Google AdSense na często odwiedzanej i cenionej przez Was stronie to czy klikacie w tę reklamę czy raczej nie?

A pomoc techniczna Google ssie

Dokładnie, pomoc techniczna Google'a ssie, jest niedouczona, nie umie czytać maili i odpowiada pierwszą z brzegu regułką zupełnie nie na temat. Ale teraz to już w ogóle przegięli. Ja rozumiem, że może mój angielski nie jest full wypas i kupę błędów w nim robię ale to co teraz odwalili to już porażka. A zresztą, co będę opisywać - kopia dotychczasowej korespondencji poniżej:

Ja:

After sending big email to gmail account I receive that message:

"Remote host said: 552 5.2.3 sorry, that message size exceeds the maximum a23si659319nfc"

I think that "a23si659319nfc" is rather bad number.

Google Team:

Thanks for your report. To help us investigate your situation, please send us the full headers from the most recent message(s) affected by this issue.

To display this information in Gmail, please follow these steps:

1. Log in to your Gmail account.

2. Select the conversation containing the message affected by this issue, and open the individual message.

3. Click 'More Options' next to the recipient name(s).

4. Click 'Show original.'

Please copy and paste the contents of the new browser window into your reply. If you don't wish to include the text of the affected message, simply delete the body of the email from the above information. But, please be sure to include the full headers.

To obtain headers from other webmail or email providers, please refer to this page: http://mail.google.com/support/bin/answer.py?answer=22454&topic=43.

Thanks in advance for taking the time to send us this information -- it will help us investigate the issue further.

No dobra, po co im nagłówki wiadomości skoro problem nie dotyczy samej wiadomości tylko błędu w ich systemie to ja nie wiem. No ale dobra, wysłałem im to co trzeba z wiadomości, którą od nich otrzymałem - w sumie mogłem wysłać nagłówki dowolnego maila, i tak nie zmieniłoby to nic. Nagłówków nie będę przedstawiać bo każdy wie jak wyglądają. Do nagłówków dodałem tylko dwuzdaniowy komentarz, żeby przybliżyć im o co chodzi.

Ja:

Here you have the whole message I received. Message I sent was about 19 MB.

Google Team:

Gmail accounts are not able to send or receive messages larger than 10MB. Messages sent to Gmail accounts that are larger than 10MB will be returned to the sender without being delivered. We suggest breaking the 19MB messages into several smaller messages and resending them to the Gmail recipient.

No to się kurka wodna wysilili... Dziad o niebie, a baba o chlebie normalnie... Świetnie, że mnie uświadomili co ja powinienem zrobić, normalnie nie poradziłbym se bez ich pomocy...

Ja:

Yeah, I know this all, I can read error messages. :) The problem is that you sent Error Message with something wrong.

It was:

"Remote host said: 552 5.2.3 sorry, that message size exceeds the maximum a23si659319nfc"

I think it should be:

"Remote host said: 552 5.2.3 sorry, that message size exceeds the maximum 10 MB"

10 MB will be more useful information for me than a23si659319nfc. Another mail systems usually give me info about maximum, so I was a little surprised when I saw that.

A teraz uwaga, szczyt szczytów, odstawiamy szklanki z napojami:

Google Team:

We're sorry, but we don't currently offer support in Polish. If you are able to resubmit your question or request in one of the languages listed below, we would be happy to provide assistance.

Support is currently available in:

US English, Dutch, French, German, Italian, Japanese, Portuguese, Spanish, Russian, Simplified Chinese, Traditional Chinese, and UK English

No kurka fa, gdzie oni sobie znaleźli ten Polish? W nagłówkach maili i w treści zwrotki jaką dostałem z WP? Bo tylko tam cokolwiek "Polish" było. Aż tacy durni, żeby nie przeczytać całego maila tylko widząc pierwsze zdanie z brzegu od razu odpowiadać regułką? Się wnerwiłem i im napisałem delikatnie co myślę.

Ja:

Could you read my email before sending stupid answer? IT WAS WRITTEN IN ENGLISH, NOT IN POLISH!!! Thanks in advance...

O finale korespondencji nie omieszkam powiadomić za czas jakiś.

Komunikat zwrotny GMaila

Connected to 64.233.183.114 but sender was rejected.
Remote host said: 552 5.2.3 sorry, that message size exceeds the maximum a23si659319nfc

Aha, i wszystko jasne. To jaki to ja dozwolony rozmiar maila przekroczyłem? :)

EDIT:

Najlepsze, że chciałem zgłosić im tego buga. 10 minut chodziłem po stronach supportu zanim znalazłem jakikolwiek formularz, a nie odpowiedzi z FAQ. Oczywiście nie był to formularz zgłoszenia błędu tylko zgłoszenia się po pomoc. W odpowiedzi na wypełnienie go dostałem regułkę z automatu zawierającą kolejne FAQ. Jedyne co mogłem dalej zrobić to na stronie powiedzieć, że mi regułki nie pomogły (bo i jak niby miały pomóc skoro zgłaszam błąd?).

No cóż, google uznaje się za bezbłędne, że nawet nie udostępnia swoim userom możliwości zgłoszenia problemu po ich stronie...

Fundusze inwestycyjne - gra Expandera

Jeśli ktoś chce nauczyć się inwestować w fundusze inwestycyjne nie ryzykując przy tym własnych pieniędzy to może spróbować swoich sił w symulacyjnej grze Expandera. Po założeniu konta w serwisie otrzymujemy możliwość stworzenia 3 portfeli, każdy o wartości 100.000 złotych. Dla każdego z nich opracowujemy sobie odpowiedni plan inwestycyjny i wydajemy pieniądze na wirtualne jednostki uczestnictwa w funduszach. Potem już "tylko" zostaje nam śledzenie dołków i górek na wykresach co by dopilnować odpowiednich zmian w składzie portfela. Cel gry jest tak prosty jak tylko możliwe - w ostatnim dniu konkursu (31.07.2006) posiadać możliwie najwyższą kwotę w jednym ze swoich portfeli. Do wygrania 20.000 złotych, 10.000 złotych, dwa laptopy, 96 odtwarzaczy MP3 i przede wszystkim doświadczenie, które w przyszłości może się przydać podczas inwestowania w fundusze. Zapraszam do rywalizacji.

del.icio.us efekt

Niektórzy piszą o "digg effect" lub "wykop effect". Mój jogger za to zaliczył po ostatnim lansowaniu się dzięki niewinnemu tagowi "del.icio.us effect" w postaci prawie dziesięciokrotnie większej liczby odwiedzin na stronie niż przeciętnie:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

I niech mi ktoś teraz powie, że nie można się wylansować nickiem Riddle'a :P

Projekt GIODO Hosting

Po wczorajszych problemach związanych z brakiem możliwości zarejestrowania w GIODO bazy danych osobowych umieszczonej na webd.pl rozpocząłem poszukiwania nowego dostawcy usług hostingowych, który taką możliwość mi zapewni. Stwierdziłem, że warto aby wyniki moich poszukiwań nie poszły na darmo i przysłużyły się w przyszłości większej liczbie osób. Skutkiem tego powstał pomysł na projekt "GIODO Hosting". Wymyśliłem treść ankiety, którą następnie od wczoraj wysyłam dostawcom usług hostingowych w Polsce. Na pierwszy ogień pójdą Ci, którzy wymienieni są w serwisie top100.pl, potem jak ktoś się uchowa jeszcze to pozostali.

Wczoraj był pomysł i pierwsze kroki w realizacji projektu, dzisiaj zaś powstała prowizoryczna strona, na której umieszczona jest treść wysyłanej ankiety, a także, co oczywiście najważniejsze, uaktualniane w miarę na bieżąco dane zebrane z korespondencji z firmami hostingowymi. Po dzisiejszym dniu jest już pierwsza próbka danych. Wobec powyższego zapraszam wszystkich chętnych na stronę projektu GIODO Hosting

Webd.pl a GIODO

Jak do tej pory byłem zadowolony z usług webd.pl, tak dzisiaj to mnie rozwalili odpowiedzią na mój problem.

Draakhan napisał:

Mam takie pytanie. W najbliższym czasie będę potrzebował zarejestrować zbiór danych w GIODO. Jednak do wypełnienia wniosku potrzebne są informacje od dostawcy usług hostingowych bazy danych czyli w tym przypadku od firmy webd.pl. Wzór wniosku można znaleźć pod adresem http://www.giodo.gov.pl/plik/id_p/530/j/pl/ - chodzi konkretnie o część E) i F) tego wniosku. Proszę o podanie mi informacji, które muszę wpisać w odpowiednich rubrykach.

Admin napisał:

Niestety nie jestesmy w stanie odpowiedziec na pytania znajdujace sie we wniosku.

Że tak to ujmę: to kto jest w takim razie w stanie? Czy ja adresy pomyliłem? Jakoś mi się nie wydaje... Tym razem n/c dla tej firmy i chyba trzeba zacząć szukać nowego dostawcy usług hostingowych. A może ktoś z czytających tego jogga wie gdzie można dostać hosting, który da mi możliwość zarejestrowania bazy danych w GIODO z zapewnieniem wysokiego poziomu środków bezpieczeństwa?

"Admin" - bez komentarza (part II)

Kiedyś już opowiadałem o przygodach z administratorem sieci osiedlowej na gdańskiej Morenie. Dzisiaj ciąg dalszy przygód.

Draakhan napisał:

Prosiłbym o zastosowanie ip_conntrack_ftp oraz ip_nat_ftp na firewallu naszej sieci, ponieważ uploadowanie plików przez FTP w trybie aktywnym powoduje, iż co chwilę zrywane jest połączenie z komunikatem "425 Unable to build data connection".

Paweł napisał:

Przykro mi ale to linux , wzgledy bezpieczenstwa nie pozwalaja , moge przekierowac port ale nie sadze by to pomoglo , prosze stosowac tryb pasywny

Mam dylemat, śmiać się czy płakać?

Puszka Pandory

Dzisiaj otworzyłem puszkę Pandory i... nie mogę się od niej oderwać :)

Ever since we started the Music Genome Project, our friends would ask:

Can you help me discover more music that I'll like?

Those questions often evolved into great conversations. Each friend told us their favorite artists and songs, explored the music we suggested, gave us feedback, and we in turn made new suggestions. Everybody started joking that we were now their personal DJs.

We created Pandora so that we can have that same kind of conversation with you.

Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego projektu. Po dodaniu kilku ulubionych wykonawców i połowie dzisiejszego dnia spędzonego na decydowaniu "lubię/nie lubię" Pandora coraz lepiej podpasowuje muzykę pod mój gust. Na początku wprawdzie dość sporo odrzucałem i to aż tak, że w pewnym momencie wyczerpałem limit odrzuconych utworów na godzinę i musiałem słuchać co mi zagrają. Teraz jednak już to się nie zdarza. I chyba faktycznie coś jest w tym genomie muzycznym skoro Pandora dwukrotnie mi już znalazła moich ulubionych artystów, których nie dodałem do listy - w sumie to tak dla mnie oczywistych, że od razu dopisywałem ich. Się nieźle uczy cwana bestia :)

Padu Padu

Kolejne dzisiaj gratulacje należą się dla zespołu Gadu Gadu. Dzięki wyłączeniu zapisywania na serwerach wiadomości przychodzących do nieobecnych osób od wczoraj w moim rosterze dwa gadułowe słoneczka zamieniły się w dwie jabberowe gwiazdki. :) Co więcej - nawróceni przeze mnie znajomi nawracają kolejnych bo jakby nie patrzeć czekanie z wysłaniem wiadomości aż ktoś będzie dostępny trochę życie utrudnia. :) Ja to w sumie wnioskuję za wyłączeniem na stałe możliwości zapisywania wiadomości na serwerach - może w końcu na moim rosterze nie będę mieć żadnych słoneczek. :)

Zdziwieni

Zadziwiające jest jak bardzo potrafią być zdziwieni ludzie, którzy dowiedzą się, że zostali usunięci z listy kontaktów. Dzisiaj zrobiłem porządki w rosterze, w wyniku których "ludzkich" kontaktów zostało 16. Niektórzy odczuli to namacalnie (jabber, tlen), gdyż zauważyli nagle brak autoryzacji. Czy to takie dziwne, że nie trzyma się w kontaktach kogoś z kim się nie rozmawia? Dla niektórych tak:

Anka: Dlaczego skasowałeś mnie z listy?
Ja: Popatrz do historii kiedy była nasza ostatnia rozmowa
Anka: No, w kwietniu...
Ja: To już wiesz czemu Cię skasowałem
Anka: Dziwny jesteś, pa

joggerowicz: pfi, znalazł se pracę w WP i już mnie nie lubi :P

Podobnie potrafią reagować ludzie, którzy też po jakimś czasie się odezwą, ja widzę tylko numerek więc proszę, żeby się przedstawili. Jaka reakcja?

ktoś: No jak to, przecież kiedyś tam raz gadaliśmy, powinieneś wiedzieć, że to ja!

No cóż, najwidoczniej zmieniła mi się ostatnio definicja czym jest lista kontaktów i jakie jest przeznaczenie komunikatorów. I wcale mi nie jest z tego powodu przykro.

"Hackujemy" CiMAP.pl part II

Rozpiska godzinowa:
  • 9 grudnia, ok. godz. 22:30 - odkrywam błąd na stronie dzięki, któremu można odczytać hasła do bazy danych wykorzystywanej przez serwis CiMAP.pl, kilkanaście minut później zostaje wysłany opis odkrycia błędu pod adres znaleziony na stronie tej firmy.
  • 10 grudnia, godz. 22:58 - minęło ponad 24h od chwili napisania pierwszego maila do firmy i dziura w systemie nadal jest aktualna. Publikuję więc na joggerze kompletny opis znalezienia błędu. Dla pewności wysyłam ponownie kopię maila do firmy CiMAP.pl. Kilkanaście minut później w trakcie prywatnej rozmowy z Cachotterie zdaję sobie sprawę, że okres od chwili kiedy wysłałem pierwsze powiadomienie o błędzie przypadał na dzień wolny od pracy. Wobec powyższego postanawiam do poniedziałku wieczorem przenieść wpis na joggerze na drugi poziom co by nikt niepowołany nie miał do niego dostępu.
  • 12 grudnia, godz. 09.43 - dostaję następującą odpowiedź na moje zgłoszenie od firmy CiMAP.pl: "Dziekujemy za informacje"
  • 12 grudnia, godz. 22.04 - mimo, iż firma webmasterska od ponad 12h wie o luce bezpieczeństwa to nie podjęła żadnych kroków w stronę jej załatania. Przenoszę wcześniej ukrytą notkę z poziomu 2 na poziom 0.
Z ciekawostek: wpisanie w google frazy "site:cimap.pl" i przejrzenie stron z cache'a wyszukiwarki ujawnia, że problem istnieje conajmniej od 1 XII 2005 20:08:17 GMT.

Odadminowanie się

Ufff, po półtora roku adminowania forum pewnej gry nadszedł czas zrezygnowania z przywilejów i odpoczynku od codziennych obowiązków. Powodem rezygnacji były opisywane niedawno wielkie zmiany w moim najbliższym życiu. Nawet nie spodziewałem się, że tyle czasu zajmie mi załatwianie wszystkich spraw związanych z tym forum. Dwa dni spędzone praktycznie w całości na organizowaniu zastępstw, uczeniu nowych władz co i jak, przekazywaniu najważniejszych informacji zarówno technicznych jak i nietechnicznych. Dopiero teraz sobie zdałem jak wiele czasu marnowałem na tym forum i jak wiele go teraz odzyskam. Głębsza chwila refleksji nastąpiła kiedy sobie uświadomiłem ile różnych osób otrzymało nowe uprawnienia aby było wykonywane dalej to co ja sam robiłem. Tą liczbą jest... 6. 6 osób w zamian za jedną osobę - 1 nowy administrator, 3 nowych moderatorów, 1 Przewodniczący założonego przeze mnie klanu, 1 Kronikarz prowadzący Księgę Rekordów. A co jest z tego wszystkiego "najlepsze"? To, że nawet nie usłyłszałem jednego słowa dziękuję. Za to mam wrażenie, że usłyszałem huk otwieranego szampana za mną. Niestety, na forum zagościła banda piesków, która jak to pieski mają w zwyczaju szczekają na wszystko co się tylko da byle tylko było o nich głośno i które starają się poczuć cholernie ważne "umilając" na wszelkie sposoby życie komuś kto na dobrą sprawę zaprosił ich na swoje własne podwórko. Naprawdę zadziwiające jest jak niektórzy widzą tylko i wyłącznie czubek własnego nosa. Mimo, iż wiele nerwów straciłem na tym forum to jednak czegoś się nauczyłem, czegoś o życiu. Tylko nie wiem czy cena rzeczy poświeconych była tego warta. I mimo, że odejście z forum było w sumie wymuszone czynnikami zewnętrznymi to tak właśnie stwierdzam, że odchodzę praktycznie bez żalu. Tak nawiasem to na myśl przychodzi mi teraz trafne porównanie z niedawnymi wydarzeniami na joggerze i z tymczasową rezygnacją sparrowa z rozwijaniu projektu. Mogę po cichu przyznać, że cholernie dobrze rozumiem sparrowa dlaczego odciął się od wszystkiego z powodu tych właśnie "piesków zawsze znajdujących powód do szczekania". Wracając zaś do tematu to jedyne co mi było szkoda opuszczać to założony przeze mnie klan niETIkalni - tam naprawdę zebrała się grupka 10 osób o trzeźwym podejściu do świata i rozsądnej głowie. Takich ludzi cenię i to bardzo wysoko, z ich zdaniem zawsze się liczyłem i liczyć się będę. Na forum ogłosiłem, że znikam na pół roku, jednak... mam dziwne wrażenie, że nie będzie mi sie chciało tam wracać. Może to i dobrze? Tymczasem idę spać nie jako admin lecz jako spokojny user. Dobranoc.

Google 403 Forbidden?

Przypadkiem odkryte przed chwilą:
  1. Uruchamiamy Google
  2. Wpisujemy frazę "password filetype:php"
  3. Naciskamy "Szukaj"
  4. Po pojawieniu się wyników wyszukiwania z niezmienioną frazą znowu wciskamy "Szukaj"
  5. Znaleziono wirusa lub spyware... pomiędzy klawiaturą, a krzesłem :)

"Hackujemy" CiMAP.pl

  1. Wchodzimy na stronę http://www.cimap.pl
  2. Otwieramy link "Artykuły" (http://www.cimap.pl/strony_www/artykuly.php
  3. Wybieramy przykładowy artykuł ze strony (http://www.cimap.pl/projektowanie/stron/2)
  4. W tym momencie widzimy niezinterpretowany kod php, a w nim linijkę: include ("../strony_www/skrypty/konfiguracja.cfg");
  5. Na podstawie poprzedniego punktu otwieramy stronę http://www.cimap.pl/strony_www/skrypty/konfiguracja.cfg i zaznajamiamy się z konfiguracją strony.

Nowy rodzaj spamu

No to się zaczęło coś czego w sumie można było się spodziewać. Dzisiaj po raz pierwszy przez wykorzystywany przeze mnie system antyspamowy przedarł się spam, którego jedyną treścią jest plik graficzny z pięknie stworzoną reklamą namawiającą do zakupu Rolexa :/ W takim momencie już żadne C|al1$y i inne cuda mające na celu oszukanie systemów antyspamowych nie są potrzebne. No cóż, kolejne wyzwanie dla programistów. A pomyśleć, że jeszcze kilka dni temu nabijałem się ze spamu na odwrocie potwierdzenia wypłaty pieniędzy z bankomatu...

"Admin" - bez komentarza?

tracert wp.pl

Trasa śledzenia do wp.pl [212.77.100.101]
przewyższa maksymalną liczbę przeskoków 30

1 <10 ms <10 ms <10 ms 10.0.0.1
2 2778 ms 1928 ms 2709 ms atm81.internetdsl.tpnet.pl [83.17.250.81]
3 2723 ms 1803 ms 2686 ms gda-ru2.idsl.tpnet.pl [213.25.2.59]
4 1905 ms * 2120 ms z.gda_ru2.do.gda_r2.tpnet.pl [213.25.5.189]
5 1858 ms 2269 ms 2398 ms do.gda_ar3.z.gda_r2.tpnet.pl [213.25.12.95]
6 2006 ms 2116 ms 1386 ms 213.76.0.162
Wkurzony niepoprawiającą się, a wręcz pogarszającą się od trzech tygodni sytuacją łapię za telefon i dzwonię do admina:
- Czy tracerty w granicach 3 sekund na wyjściu z sieci to są normalną sprawą?
- Nooo, raczej nie... A od dawna tak masz?
- Tak od 3 tygodni. Tak samo jak od 3 tygodni przy próbie wgrania czegoś na serwer mam upload rzędu 300 b/s.
- Zaraz posprawdzam.

Pięć minut później:
- Oki, teraz powinno działać już dobrze. Jakiś gościu w sieci miał wirusa i zapychał całe łącze. Odciąłem go.
- Przez 3 tygodnie?
- To do widzenia, jakby coś nie działało to daj znać.
tracert wp.pl

Trasa śledzenia do wp.pl [212.77.100.101]
przewyższa maksymalną liczbę przeskoków 30

  1     3 ms     3 ms     3 ms  10.0.0.1
  2     3 ms     7 ms     3 ms  atm81.internetdsl.tpnet.pl [83.17.250.81]
  3    12 ms    15 ms    16 ms  gda-ru2.idsl.tpnet.pl [213.25.2.59]
  4    11 ms    11 ms    80 ms  z.gda_ru2.do.gda_r2.tpnet.pl [213.25.5.189]
  5    63 ms    43 ms    12 ms  do.gda_ar3.z.gda_r2.tpnet.pl [213.25.12.95]
  6    20 ms    13 ms    14 ms  213.76.0.162

  7     9 ms    10 ms     9 ms  zew.rtrd2.adm.wp-sa.pl [212.77.105.29]
  8    48 ms    21 ms    18 ms  www.wp.pl [212.77.100.101]
Się kurna szybko kapnął ten mój "admin" :/ Pomijam już to, że upload dalej w porywach do 500 b/s...

Online?

W ten weekend miałem okazję zaliczyć pad większości miejsc, w których zdarza mi się często bywać:
  • Jogger.pl padł z wiadomych wszystkim powodów
  • Blehna Forum padło. Powodów może nie będę wymieniać bo jeśli prawdą jest to co słyszałem to..., a jeśli nie to wolę nie oczerniać. :)
  • Little Golem został przeniesiony na inny serwer, w związku z czym dwa dni zajęła propagacja wpisów w DNS'ach. A jako, że nie zapisałem sobie nowego IP (było podane na forum) to miałem te dwa dni rozgrywek z głowy. :)
  • Ogame.pl działało jakby chciało, a nie mogło. A jako, że było to z przewagą niedziałania to i też za dużo nie porobiłem tam. :)
Skutek: jakoś tak wyjątkowo dużo czasu miałem i wyjątkowo efektywnie go spędziłem. :) W sumie, mogłoby tak nawet częściej bywać. :D

DND i "jellonki"

Tak się właśnie zastanawiam nad jedną rzeczą. Jakim trzeba być jellonkiem, żeby widzieć nie dość, że ustawiony status DND to jescze tekst "Pracuję - nie przeszkadzać!" i żeby zagadywać do takiej osoby ze "sprawą nie cierpiącą zwłoki" (cudzysłowy umyślnie) lub tylko po to, żeby powiedzieć, że wcale się nie chce przeszkadzać i już się znika (nie, nie rozmawiałem z tą osobą 5 minut temu tylko 5 dni temu). Mam dziwne wrażenie, że im bardziej wskazujący na zajętość ustawi się status tym większa ilość ludzi specjalnie się do niego nie dostosuje. Ahh, zapomniałem, że napisałem w statusie o tym, że jedna osoba może poprzeszkadzać. Czyżby chodziło o to, że każdy chciał się przekonać czy jest tą jedyną osobą? Czy tak trudno się domyśleć czy się kwalifikuje pod bycie tą jedyną osobą czy też nie? Normalna przekora ludzka czy jellonkowatość? Czy może przeświadczenie o byciu najważniejszą osobą na świecie? Ja nie wiem, wiem tylko, że w ciągu 15 minut zamknąłem 7 okienek bez odzywania się słowem. Tak zgadzam się, zamknięcie okienka bez odezwania się jest chamskie - tak samo jak chamskie jest przeszkadzanie komuś zajętemu i kto sobie nie życzy przeszkadzania. Może jednak się ktoś dzięki temu nauczy, że "pracuję, nie przeszkadzać" oznacza "pracuję, nie przeszkadzać", a nie "zwalajta mi się wszyscy na jabbera bo mam kupę wolnego czasu do przegadania i zajmowania się Waszymi super-hiper-nie-cierpiącymi-zwłoki sprawami".

[Dots & Boxes] Niesatysfakcjonujące zwycięstwo

Ehhh, dziwni są ludzie :/ Była sobie pewna moja partia w Dots & Boxes z innym gościem. W trakcie rozmowy w czasie gry dowiedziałem się, że tak do mniej więcej dwudziestego ruchu gra na czuja z wyłączonym myśleniem. Trafiło mu się jednak w tej partii (11 ruch) takie zagranie, którym mnie wyjątkowo zadziwił bo odwrócił totalnie przewagę w grze na swoją korzyść i to tak, że nie miałem żadnej szansy na wyjście z tego. Jak się potem okazało nawet nie wiedział o tym ;). Od tego momentu grałem właściwie na zasadzie, że może zrobi błąd i jakoś się z tego wygrzebię. Gościu błędu nie zrobił za to w pewnym momencie wysłał mi "ultimatum", że jeśli wytłumaczę mu co zrobić, żeby być takim dobrym graczem w dotsy to on zrezygnuje z tej gry, mimo, że ma pewną wygraną bo nie chce zabierać mi b. dużej ilości punktów rankingowych. Rzeczywiście sporo by mi zabrał bo ja miałem 2095 pkt. a on 1669 (startuje się od 1500) ale nie w tym rzecz. Wytłumaczyłem mu, że w końcu zasłużył na to zwycięstwo i jak najbardziej mu się należą punkty. Napisałem mu też, że nawet i bez rezygnacji z gry dam mu przewodnik strategiczny bo zależy mi na tym bym miał więcej wymagających przeciwników, zwłaszcza z Polski, co zresztą w tym samym PMie zrobiłem. I co gościu robi? Rezygnuje z gry... Jakoś wyjątkowo niesatysfakcjonujące mnie zwycięstwo, dużo bardziej bym się z przegranej ucieszył. Szkoda tylko, że nie przeczytałem jego PM'a z "ultimatum" przed zrobieniem przeze mnie kolejnego ruchu bo sam bym zrezygnował.

No dobra, koniec smęcenia, jak notka o dotsach to standardowo muszę się czymś pochwalić bo inaczej nie byłbym sobą :D
  • Drugie miejsce w światowym rankingu tej gry na LittleGolemie. Już tylko 51 pkt. dzieli mnie od 1 miejsca ;)
  • Rewelacyjne rozpoczęcie V Mistrzostw w Dots & Boxes wygraną przeze mnie partią z p_a_k_o, kumplem ze studiów, który pokazał mi tę grę. Wynik partii nie był wiadomy praktycznie do ostatniego ruchu, zwłaszcza, że po obydwu stronach były drobne błędy, które mimo to za każdym razem przeważały szalę zwycięstwa. A partia tak bardzo cieszy bo jest to moja pierwsza wygrana z nim ;)
A i tak wyzwaniem na długi okres czasu zostanie pokonanie michaela z Belgii, niekwestionowanego Mistrza tej gry.

Kretyn

Wpisujemy słowo "kretyn" do google i patrzymy kto jest na drugim miejscu (na pierwszym to wiadomo). Jak ktoś zna tego człowieka to wyjątkowo się z tym zgodzi :D Ot, siła pozycjonowania :D

Rodzinne zdjęcie Polaków

Dzisiaj zostało opublikowane "Rodzinne Zdjęcie Polaków w XXV Rocznicę Solidarności" wykonane przed koncertem Jean Michel Jarre'a 26 sierpnia 2005 roku na terenie Stoczni Gdańskiej. Nawet jakoś się tam znalazła moja ostrzyżona na pałę, brodata morda wystająca z czarno-czerwonego polara na prawo-dół od różowej blondynki :D

Disk quota exceeded

Goshh, co za adminów mam u siebie w akademiku... Jakiś mądry 3 tygodnie temu postanowił sobie, że wprowadzą quoty użytkownikom jednego z serwerów. Pomijam już fakt tego, że właściwie większość administratorów osiedla była przeciwna temu bo po co utrudniać życie jak nie ma potrzeby. Ale nie, okazało się, że czyjeś tam zdanie jest ważniejsze od reszty. I tak oto od 1 sierpnia na serwerze pojawia się po zalogowaniu informacja, że do wykorzystania jest tylko 100 MB przestrzeni dyskowej na usera. Tak przy okazji to dobrze, że nie wprowadzili ograniczenia na wielkość baz danych bo prawie tyle samo wykorzystuję ;)

No trudno, póki nic nie musiałem władować to leżało sobie spokojnie te moje 250 MB na serwerze. Jak przyszła potrzeba to jakoś zrobiłem porządki i zmieściłem się na 100 MB. Działało kilka dni. Półtora tygodnia temu chcę coś wrzucić, quoty nie przekroczyłem, ale komunikat o jej przekroczeniu jak najbardziej dostałem. Mail do admina - cisza. Drugi mail - "Ok, sprawdzę to". Czekam, czekam i sobie poczekałem. Zaczęła się pielgrzymka osobista. Oczywiście admina nie można zastać. Dzisiaj w końcu udało się ale to co usłyszałem to normalnie cycki opadają. Uwaga, cytuję: "Ale ja się nie znam na quotach". Parsknąwszy śmiechem obróciłem się na pięcie i zawróciłem do swojego pokoju.

I tak oto zostałem z quotą 100 MB, zawartością katalogu liczącą 71 MB oraz komunikatem "Disk quota exceeded"...

Ehhh, aż się chce zawołać "kodi wróć!". Za czasów rządów starej ekipy z kodim na czele to serwery to były serwery, nie miało prawa nie działać dłużej niż było potrzeba. Odkąd w ubiegłym roku zmienił się "zestaw adminów" na młodszych bo stara kadra studia skończyła to moim skromnym zdaniem sieć akademicka zaczęła schodzić na psy...