Magisterka z oGame?

Nazywam się xxxxxxxx yyyyyyyy. Jestem studentem socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, na którym piszę pracę magisterską o środowisku graczy OGame. Jej problematyka obejmuje między innymi zagadnienia bezpośrednio związane z grą, jej wpływ na kontakty z innymi ludźmi oraz na charakter takich znajomości.
Niektórzy rzeczywiście mają ciekawe tematy prac dyplomowych :D I pomyśleć, że można sobie wyższe wykształcenie zrobić w oparciu o gry internetowe ;)

Chatowanie

Dzisiaj w ramach ekstremalnej nudy i niechęci do robienia czegokolwiek konstruktywnego zaniosło mnie na czaty. Po czatach ogólnie mnie nie nosi - ostatni raz to może z rok temu byłem, jak nie dalej ;) Na czatowisko wybrałem sobie Wirtualną Polskę. Pierwszy odwiedzony pokój to oczywiście jakżeby inaczej "Seks" ]:-> Kupa robotów, które spamują tylko cały czas reklamami zarąbistych stron z zarąbistymi zdjęciami.

Na początek zagadałem sobie do dziewczęcia "smutna_kitty", która to okazała się 16-latką z problemami, która to jest w ciąży i nie wie jak powiedzieć rodzicom o tym, a chłopak uciekł z miasta, a ojciec to ją bije bo jest zły i idzie właśnie na nią z pasem bo ktoś podkablował i musi uciekać, po czym gada dalej na ogólnym pokoju :D

Kolejny przypadek sam zagadał do mnie, zaoferował się, że przyjeżdża do Wejherowa w przyszłym tygodniu i że jak chcę się spotkać to ona bardzo chętnie bo 18 lat już ma i trzeba coś z tym dziewictwem zrobić. No to nic badamy kiedy żądna przygody dziewczyna spasuje i idę twardo w to, że jak najbardziej jestem chętny, że dysponuję na tę chwilę nawet własnym pokoikiem więc pełna dyspozycyjność. Po czym poprosiłem ją o kontakt pozachatowy co by się zgadać do szczegółów. Dziewczę jak szybko się pojawiło tak samo szybko zniknęło. Biedna, nadal pozostanie dziewicą :D

Jako, że powoli nudziło mi się już wygrzebywanie kandydatek spoza tony spamu to zacząłem przymierzać się do opuszczenia pokoju kiedy zagadał do mnie "przystojny_brunet" powalającym z nóg tekstem "poklikasz?". Na pytanie o czym, bezpośrednio odpowiedział, że o seksie. To mu grzecznie odpowiedziałem, że o tym to wolę pogadać z kobietkami ewentualnie. Gościu cholernie się zdziwił i aż się zapytał czy jestem lesbą :D Jak mu uświadomiłem, że 'Draakhan' to nick męski to dowiedziałem się, że jestem pedałem i mam spierdalać :D No to sobie spierdoliłem :D

Pora na kolejny pokój pt. "Erotyka". Trochę mnie zdziwiła cisza i pustka w tym miejscu bo było tam "aż" 5 osób. No to nic przenoszę się do kolejnego pokoju. Tym razem wybór padł na lokalną społeczność więc wybrałem pokój "Trójmiasto". Robotów wysyłajacych spam tam nie było więc nawet można było coś wyłuskać.

Na pierwszy ogień poszła "Wesoła_blondi_20", która okazała się znudzoną rozmowami na czacie dziewczyną. Wg niej to tutaj sami nudziarze tylko siedzą i nie umieją pogadać. I to było w sumie wszystko co się od niej dowiedziałem bo na resztę moich prób odpowiadała Tak/Nie bądź nie odpowiadała wcale. Po kilku próbach wyciągnięcia na siłę rozmowy darowałem sobie bo co ja milczek niewygadany będę próbował rozmawiać z otrzaskaną laską :D

W międzyczasie zainteresowałem się czymś pozachatowym i w pewnym momencie z zajęcia wyciągnęła mnie "simone", którą to zainteresował mój nick. Zeszliśmy na rozmowy w temacie fantasy i pokrewne. Nawet całkiem miło się rozmawiało, aż w końcu dowiedziałem się, że robi za swatkę dla swojej 26-letniej koleżanki z pracy. Fakt, że mam 23 lata nawet jej nie przeszkadzał. A dobra, co tam, raz się żyje ;) Wymiana kontaktów i koleżanka ma się do mnie odezwać ;) Taaa, to se chyba poczekam :D

No to wyciągam następną, tym razem "malgorzata:)gda". Schemat już mi znajomy bo też jakaś znudzona czatowaniem i niechętnie nastawiona do poznawania się przez neta bo "za szybko się we mnie faceci zakochują". Też jak w poprzednim przypadku zeszło nam się na czarowanie i pokrewne sprawy. Po pewnej nawet dość dłuższej rozmowie poprosiła o kontakt zaprzeczając tym samym deklarowanem chwilę wcześniej brakowi chęci poznawania ludzi przez internet. Odezwała się nawet jak jej nr dałem i przykazała mi, żebym nie wykasował jej bo chce pogadać. Hmm, no zobaczymy :D

Jako, że Małgosia poszła spać, to ja sobie postanowiłem wyrwać jeszcze "słodką_tajemniczą_20". W trakcie rozmowy dowiedziałem się, że jest różowo-ciuszkową, naznaczoną solariami, smażącą się na brązowo blondynką biegającą w stringach i w białych minispódniczach. Rzeczywistość wydawała się zbyt piękna dla mnie i doszło do finalnego pytania z jej strony "A w jakich dresikach biegasz?" czym mnie skutecznie rozrotflowała. Na odpowiedź, że "biegam w czarnych strojach, długich włosach, obwieszony srebrnymi łańcuchami, w glanach, w koszulce z wielgachnym napisem 'Theatres des Vampires' i z sygnetem ze znakiem szatana" usłyszałem urocze "wypierdalaj bucu śmierdzący stąd". No to sobie po raz kolejny wypierdoliłem bo przecież nie będę wyższej kultury zmuszać do rozmowy ze śmierdzielem :D

I na tym w sumie poprzestałem moją wizytę na chatowisku bo już niestety piwo mi się skończyło :) Do zobaczenia na chacie za moze jakiś rok. ;)

Pozdrawiam, Wasz Śmierdzący, Nudny Buc o Zapędach Homo :D

Świat wg Google

Jakby komuś nie chciało się samodzielnie wyszukiwać ciekawych miejsc na Google Maps to zawsze może sobie skorzystać ze Świata wg Google, gdzie na tę chwilę jest ponad 300 linków do interesujących map.

A jakby ktoś był ciekawy, to może sobie popatrzeć, gdzie aktualnie mieszkam. Spośród czterech budynków w środku lasu, które widać w centrum zdjęcia mój DS2 to ten górny lewy. Z ciekawostek: w górnym prawym budynku mieści się Wirtualna Polska.

Dots&Boxes part. III

No to pora na kolejną porcję samochwalstwa i narcyzmu :D

Po raz kolejny miałem przyjemność pograć sobie w dotsy z komputerem :D Partia z Knoxem (pierwsza wersja programu) trwała bardzo długo bo ponad miesiąc jednak wynik jej był warty oczekiwania. Jak zwykle rozgrywka zakończyła się przewagą jednym punktem, tyle że tym razem udało się przechylić przewagę na moją stronę ;) Oczywiście po skończonej rozgrywce operator i autor Knoxa wypisał mi analizę najciekawszego fragmentu gry. Jak się okazało, jak zwykle zrobiłem sobie bardzo dobrą przewagę na początku gry (5 boxów do przodu) po to by po kolei przewagę oddawać :] Najlepsze, że rozumiem gdzie był błąd tylko w przypadku utraty jednego spośród tych czterech boxów, żeby śmieszniej było, sam autor Knoxa nie kuma czemu pozostałe moje 2 ruchy były błędem - no zdarza się :D A poza tym to dowiedziałem się, że jestem "paskudny" bo wykorzystuję strategię Knoxa przeciwko niemu - hmm, ponoć trzeba się uczyć od mistrzów by być lepszym od nich ]:->

Oprócz bardzo fajnego zwycięstwa z komputerem to pochwalę się jeszcze rankingiem :D Otóż dzisiaj udało mi się przekroczyć magiczną liczbę 2000 punktów rankingowych i to dość ostrym skokiem bo po dwóch wygranych z graczami z czołówki osiągnąłem wartość 2034 pkt. I pomyśleć, że jeszcze w marcu szczytem moich marzeń było 1800+, a o 2000+ myślałem "o Ci to są mastah, gdzie mi do nich" :D. Także na dzień dzisiejszy światowy top3 graczy w dots na littlegolemie wygląda następująco:

  1. michael : 2207
  2. p_a_k_o : 2086 (też Polak swoją drogą, znajomy ze studiów ;) )
  3. Draakhan : 2034

Co, myślicie, że to koniec chwalenia się? Nieeeeee :P Otóż są jeszcze trwające od końca maja IV Mistrzostwa w Dotsy. Tutaj wprawdzie jakoś mi tam idzie (5 miejsce na 10 graczy ) ale więcej mam powodów do narzekania, zwłaszcza na przegraną przez moją własną głupotę i gapiostwo partię z alkosanem (no bo jak można oddać dwa boxy zamiast jednego zmieniając tym samym wynik partii z 13-12 na 12-13...). Ale może jakimś cudem uda mi się jeszcze wyskoczyć na miejsce na podium, zobaczymy ;)

Now playing: ...

Hmm, tak się właśnie zastanawiam czemu ludzie widząc w moim statusie "Now playing: Nightwish" pytają się mnie co to za gra ten "Nightwish". No, żeby jedna ale trzy osoby w ciągu dnia? Żebym jeszcze był jakimś graczem, który to co kawałek coś nowego testuje. Nie, ja jestem zwykłym maniakiem muzyki, a nie graczem :D

Spell Checker

Spell Checker by logeen jest całkiem interesującym i pożytecznym hackiem do forum phpBB zwłaszcza dla tych, którzy sobie cenią poprawność ortograficzną. Dzisiaj uruchomiłem go na forum Blehny i po testach mogę stwierdzić, że funkcjonalność zarówno od strony użyszkodnika jak i administratora jest więcej niż zadowalająca ;) Polecam ;)

Problem z input w Mozilli i FF

Oberwała dzisiaj po łbie moja opinia o Mozilli. Otóż jest w niej (w FF przy okazji też) problem, że nie daje się wykonać zmiany wielkości czcionki dla elementów typu "input". Jakoś do tej pory specjalnie mi to nie przeszkadzało, aż w końcu dzisiaj zaczęło. Po poszukiwaniach googlowych gdzie bardzo często spotykałem się z tym spostrzeżeniem, że "tak po prostu jest" znalazłem perełkę na jednej ze stron z opisem co zrobić, żeby tak jednak nie było.

Otóż jak się okazuje jest sobie taki pliczek: /Mozilla/Firefox/Profiles/[xxxxxxx]/chrome/userContent.css a w nim piękny wpis:

  1. input {
  2. font-size: 12px !important;
  3. }

No jak zobaczyłem to important to normalnie ręce mi opadły na myśl o tym, że Mozilla aspiruje do myślenia za mnie i za tysiące webdesignerów, którzy chcieliby sobie jednak zmienić font-size tak jak sami sobie wymyślili. Normalnie pod pręgierz stawiam Mozillę i wysmażam jej za to piękne czarniutkie piętno.

Bot ożył :D

Dzisiaj miałem okazję zdziwić się patrząc na swój roster. Jakiś czas temu zainstalowałem sobie bota GG i sobie go testowałem pisząc jakieś tam proste skrypty do niego. Jednak od kilku miesięcy nie zaglądałem do niego i nie logowałem się na posiadany numer. Dzisiaj sobie przeglądam i "lekkie" zdziwienie jak zobaczyłem moją "Kasię" dostępną przy nieodpalonym bocie. Jak się okazało po vcard moja Kasia przemianowała się na Gosię i już nie będzie reagować na /help i inne takie, gdyż tak jakby się ożywiła :D

Zaczynam się obawiać, że dzięki polityce przyznawania nieaktywnych numerków w GG nowym osobom ma szansę ziścić się wizja z pewnego filmu :D

MSNBetter ThanGoogle?

MSNBetter ThanGoogle

- że tak powiem, wiadomo po co i na co ta notka :D

Pomoc techniczna w az.pl

Po wczorajszych problemach ze zmianą hasła dzisiaj otrzymałem odpowiedź z pomocy technicznej az. Sprawę załatwili powiedzmy, że w miarę szybko (24h) ale jedno z moich pytań doczekało się odpowiedzi, która mnie rozśmieszyła z lekka z powodu kompetencji tejże pomocy technicznej.

  • Czy nie ma problemów z użyciem znaków spoza zestawu [a-zA-Z0-9]?
  • Nie powinno byc problemu z ciagiem znakow: [a-zA-Z0-9].

Darowałem sobie męczenie ich już tym jakże trudnym pytaniem i sprawdziłem własnoręcznie jak tam z nietypowymi znaczkami. Na szczęście działają. Widocznie wczoraj coś namotałem przy zmianie hasła bo dzisiaj już zmieniłem sobie je pomyślnie na takie samo jak wczoraj próbowałem :)

Porażka w az.pl

A totalną porażką jak chodzi o zmianę hasła jest rejestrator domen az.pl. Fajnie, jest opcja zmiany hasła. Pięknie, ładnie, tyle, że po wpisaniu nowego hasła nie idzie zalogować się ani na nowe, ani na stare :]

Sieroty z Tlena

No tak, przyszła kolej na tlena i już mi się przestało podobać:

Hasło nie może zostać przyjęte. Powinno mieć od 5 do 15 znaków (liter lub cyfr)

No właśnie, liter lub cyfr... Oczywiście znaki spoza tego zakresu w moim nowym super-wypas haśle nie zostały przyjęte. Bez komentarza - chyba trzeba będzie kierownictwo tlena wysłać na szkolenie z zakresu bezpiecznych haseł.

Świetny pomysł

Przed chwilką brałem udział w niezłym konkursie :) Kumpel zapodał mi logo pewnej strony, z pytaniem czego ta strona dotyczy. 3 próby zgadnięcia przeze mnie zakończyły się niepowodzeniem. Jako, że nie zgadłem to podglądamy rzeczywistą stronę. Podsumuję tylko: świetny pomysł :)

Jelonek

Dzisiaj rano niemile się zaskoczyłem. Oto powód:

(07:45:12) ***@chrome.pl: jol, jol !!!!!
(07:51:07) Draakhan: hmmm?
(07:51:45) ***@chrome.pl: siema !!!!
(07:51:47) Draakhan: witam
(07:52:08) ***@chrome.pl: ty pisalme do ciebie z tym postem na grupach
(07:52:14) ***@chrome.pl: ale mi maile nei dochozda
(07:52:18) Draakhan: zaraz sprawdzę
(07:52:59) Draakhan: nic nie mam
(07:53:21) ***@chrome.pl: wiem ze nic nie masz bo dostaje wzorty z draakhan_wp_pl@pomysl.przed.wyslaniem.bla.pl !!!!
(07:53:25) Draakhan: looooooooool :D
(07:53:28) ***@chrome.pl: co ??
(07:53:37) Draakhan: przeczytałeś adres maila?
(07:53:46) ***@chrome.pl: no i co ??
(07:53:50) Draakhan: a pomyślałeś?
(07:57:14) ***@chrome.pl: nara !!!!

Trochę długo mu zajęło przetworzenie informacji, aż 3:24 :) W sumie to nawet nie wiem co chciał ostatecznie ale jakoś tego nie żałuję :) Może kiedyś uda mu się wysłać do mnie maila :D

A swoją drogą to myślałem, że jelonkowatość jest domeną padu-padu i że jabber jest przyjemną ostoją, do której jelonki mają zakaz wstępu. Przekonałem się, że tak nie jest... Co gorsza, domyślam się, że gościu mój "adres" wyszperał na wewnątrzakademikowych newsach więc nie zdziwiłbym się, jakbym go kiedyś na korytarzu spotkał. Ehh, świat schodzi na jelonki... :/

A jednak

Yep. :-) Analysis from position after move 18: You are winning by 5 boxes! Move 20 was not the best and reduced the winning margin to three boxes (best moves were a3-a4 and the 1 box sac b4-b5(b5-c5). Move 22 was not the best and reduced the winning margin to a single box (best was a5-b5, b1-c1, a1-a2(a1-b1), and the sacrifice c2-c3). Your last move (#28) was the critical error. The unique winning move was e6-f6. After e6-f6 you would still have to play the sacrifice you just made (28.c1-c2). Knox's moves 15 and 17 were a strange combination (and probably bad).

Aż głupio... W sumie to nawet nie spodziewałem się, że tak ostrą przewagę miałem nad Knoxem w tej grze. Wcześniejszych redukcji przewagi to nawet nie zauważyłem, ale z tym #28... szkoda słów, gdzie ja głowę miałem, że zamiast przedłużyć chaina o dwa pola to broniłem się przed jakimś wyimaginowanym chain-threatem. Eh, a mogło być 14-11 dla mnie, a jest 12-13 dla Knoxa :] No nic, jeszcze się odkuję i powtórzę swoje wcześniejsze zwycięstwo z komputerem :D:D:D

PS. Drugiej partii nawet nie ma co komentować - też przerąbana ale w tamtej na za wiele nie liczyłem nawet i jak się potem okazało miałem rację :)

Dots&Boxes

Dots&Boxes to piękna gra z bardzo mocną rozwiniętą matematyczną teorią gier na littlegolemie. Wielu pewnie ją zna z dzieciństwa kiedy pykało się na karteczce kreski ale niewielu wie jak skomplikowana jest ta gra naprawdę. Tak więc jest sobie na littlegolemie program komputerowy Knox, który "zna" całą teorię tejże gry, łącznie z nimstringami, które zwykły "human player" może obliczać baaaardzo długo. No i sobie był :D I była sobie też taka partia z drugą, ulepszoną wersją Knoxa, z KnoxB. KnoxB dopiero niedawno zaczął swoją karierę więc jeszcze nie dotarł do takiego rankingu jaką miał jego poprzednik. Niemniej udało mi się znaleźć jego bardzo słabą stronę. Cytat z wypowiedzi autora programu:

Knox says you can win by 7 boxes with best play (I guess by the 7 boxes in the central chain). Two turns ago Knox evaluated the position as an 11 box victory and then last turn as a 5 box loss -- a swing of 16 boxes in your favor! Anyway, symmetry play was certainly undefeatable once Knox extending the central chain, if not before then. then

A po "then" został wciśnięty przycisk resign i mam na koncie pierwszą wygraną z komputerem :D:D:D

PS. A trwają dwie kolejne moje partie z Knoxem, bardzo wyrównane, już nie z tak miażdżącą przewagą jak w pierwszej mojej wygranej ale może się uda jak nic nie skaszanię :)

Co jest grane?

Za pierwszym razem to to może było fajne i śmieszne ale teraz już przestało być takie. Ale po kolei. Otóż siedzę sobie wczoraj, skrobię coś tam w PHP, aż tu nagle ktoś coś chce ode mnie. Numerek, znaczy się nikt kogo znam. No dobra, odpalam okienko rozmowy w Psi i patrzę kto. Jak się okazuje jakaś Kaśka z rozpędu napisała już kilka linijek, w których przekonuje mnie, że jednak fajnie byłoby gdybym pojechał nad jakieś tam jezioro. Hmm, no oki, nie znam ale pogadać nie zaszkodzi, zwłaszcza w stylu, że jednak znam :) Okazało się, że niby to ja nie chciałem jechać nad to jezioro i że trzeba mnie przekonywać, żebym jednak pojechał bo fajnie będzie, bo kupa znajomych. W sumie jako alternatywę dostałem też przyjazd do niej do domu bo "chata wolna" :D No normalnie rewelacja, obce laski zapraszają do chaty albo na biwak ]:-> Już mnie taka głupawka chwyciła, że mój brzuch nie wyrabiał ze śmiechu i w końcu Kaśkę uświadomiłem o pomyłce poprzez pytania czy aby na pewno rozmawia z tym z kim chciała rozmawiać. Chwila zwątpienia i się okazało, że nie jestem jednak Markiem, którego szuka :) Jak się okazało mój numer trafił do niej od kumpla jej koleżanki. No, droga mojego numeru trzeba przyznać zawiłą się okazała. Kasia po tym jak się już wszystko wyjaśniło okazała się fajną dziewczyną - w kontaktach już jest ]:-> No, ale nie na tym koniec. Za jakieś dwie godziny znowu jakiś inny numerek do mnie zagaduje, temat... wyjazd nad jezioro. Zaglądam do vcard i widzę, żę jakaś następna laska. No to stawiamy, że koleżanka tamtej i o to samo chodzi. Trafiłem :D Teraz już mi dużo łatwiej bo trochę o wyprawie zdążyłem się dowiedzieć. Tym razem Edyta dała się całkiem ładnie wkręcić i ponad pół godziny sobie z nią gadałem. No niestety, w końcu zeszło na szczegóły naszej niby-znajomości i tu już trochę poległem z wiedzą. Jak już Edyta się dowiedziała, że ja to jednak nie Marek tylko ktoś inny to znowu ona leżała ze śmiechu, że tak świetnie grałem :) I kolejny kontakt przybył mi w rosterze ]:-> Uściślijmy, że Kasia z Edytą bardzo dobrze się znają. Spokojnie, to jeszcze nie koniec historii ]:-> Północ, pyk, znowu numerek mi wyskakuje. Znowu jadę nad jezioro? Nie, tym razem nie trafiłem, tym razem jadę nad morze, na imię mam Darek i znowu jakiś jakiś kolega dał, tym razem Marcie, mój numer gg, z informacją tym razem tą samą, że jestem jego kuzynem i trzeba mnie namówić. Tutaj już nie grałem, znudziło mi się. Aczkolwiek sprawę wyjaśniłem i jako, że miło się rozmawiało to kolejny kontakt zawitał u mnie :) W tym momencie uruchomiłem śledztwo kimżesz jest ten szanowny kolega co tak szafuje moim numerem. Jak się okazało, wszystkie 3 dziewczyny jasno wskazały Piotrka z Zielonej Góry. Zielona Góra to już całkiem zagwozdka wziąwszy pod uwagę, że sam mieszkam w Gdańsku, aczkolwiek parę osób drogą wirtualną stamtąd znam więc wszystko możliwe. Także ja bardzo pięknie dziękuję Piotrkowi, kimkolwiek jest, za kontakty do trzech miłych dziewczyn ale już mi starczy - z trzema na raz mogę mieć naprawdę problemy z wyrobieniem się ]:-> A najbliższe dni pokażą czy Kasia, Marta i Edyta to 3xMiriam bo się komuś nudziło, czy rzeczywiste dziewczyny wrobione przez kogoś :)