Urban Playground Quiz

23 marca 2007, 18:32:44

Semp dzisiaj wysłał maila z zaproszeniem do wzięcia udziału w Quizie dotyczącym projektu Urban Playground.

Do kolejnej odsłony Urban Playground jest jeszcze dużo czasu, ale już teraz zachęcam Cię do spróbowania swoich sił w quizie dotyczącym projektu UP, który znajduje się tutaj: http://quiz.urban-playground.org. Quiz składa się z 30 pytań i jest dosyć trudny. Powodzenia!

I co mi wyszło? Otóż i to:

Urban Playground Quiz

Twój wynik: 30/30

Dziękujemy za wypełnienie testu.
Twoja pozycja na liście najlepszych wyników: 2

Nie powiem, ucieszyłem się z wyniku. No, ale czy ktoś kto jest jedną z osób organizujących trójmiejskie wydanie Urban Playground może sobie pozwolić na inny wynik ;)

Kategorie: Moje projekty, Rozrywka

Urban Playground 3city #3

01 grudnia 2006, 21:28:52

Już jutro (02 grudnia 2006) w Sopocie trzecia edycja trójmiejskiego Urban Playground.

Spójrz na miasto jak na wielką planszę do gry. Gry zmieniającej na krótki czas kawałek szarego miasta w mapę przygód, miejsce akcji, zagadek i wyścigów niczym z filmowego planu. Gdzieś poza zgiełkiem codzienności przemykają poszukiwacze tajemniczych, osamotnionych i zapomnianych, choć dostępnych publicznie miejsc. Nikt z otoczenia nie ma pojęcia kim są ci ludzie i czego szukają. Poczuj się przez chwilę kimś wyjątkowym wśród otoczenia i wykonaj swoją misję wiedząc, iż wielu innych rywalizuje z Tobą o cenne punkty.

Wszystkich chętnych na dobrą zabawę zapraszam do odwiedzin oficjalnej strony Urban Playground 3city, a potem podążenia śladem Wiktorii...

Taksówka zatrzymała się w zakazanej dzielnicy, której nikt o zdrowych zmysłach nawet za dnia nie odwiedzał. Kobieta wysiadła i niepewnym krokiem udała się w stronę kamienicy z brązowymi, rzeźbionymi drzwiami. Czuła jak odprowadzają ją nieprzyjazne spojrzenia miejscowych mętów społeczeństwa.

- Mieszkania pięć - powiedziała do siebie. Ostry, terkoczący dźwięk domofonu przeszył ją dreszczem.

- Czego? - zaskrzeczał z głośnika głos starej kobiety.

- Wiktoria.

Elektromagnetyczny zamek odskoczył i Wiktoria weszła do ciemnej klatki schodowej przesyconej zapachem zwierzęcych, a może i ludzkich ekskrementów. Na piętrze, w otwartych drzwiach, czekała już na nią właścicielka skrzeczącego głosu.

- Coś jeszcze chcesz, dziecko?

- Nie. Daj mi tylko klucz.

- Jest w drzwiach. To tutaj będziesz mieszkać przez najbliższych kilka dni. Wrócę, gdy będzie pora.

Starsza kobieta obdarzyła ją szerokim uśmiechem. Wiktoria bez przekonania wykrzywiła w odpowiedzi usta na kształt bliżej nieokreślonego grymasu. Radość starszej kobiety tak nie pasowała do przygnębiającego nastroju panującego zarówno w tym miejscu jak i we wnętrzu duszy Wiktorii. Gdy tylko starowinka zeszła z ostatniego stopnia schodów Wiktoria szybko wpadła do mieszkania i zatrzasnęła za sobą drzwi. Wnętrze sutereny bynajmniej nie rozwiało czarnych myśli pałętających się po jej głowie. Jedynie widok łóżka ucieszył ją i jednocześnie przypomniał jak bardzo zmęczona jest podróżą oraz tym, przez co przeszła. Położyła się na nie, jednak po niedługiej chwili podziwiania obdrapanego sufitu wstała i bez zastanawiania się postanowiła wyjść znowu na miasto. Czas mija zbyt szybko by marnować go na sen...

Kategorie: Grafomania, Moje projekty, Rozrywka

GIODO Hosting ostatnie starcie

16 marca 2006, 22:57:26

Serdecznie "gratuluję" czterem firmom hostingowym, które rozpoczęły prawną (i nie tylko) nagonkę na mnie za ten projekt i poprzez groźby bezpodstawnego (tak, tak, bezpodstawnego, douczcie się szanowni prawnicy!) podania mnie do sądu (i nie tylko) przyczyniły się do zawieszenia tego projektu. Niestety, nie mam czasu i ochoty na szarpanie się, włóczenie się po sądach czy też inne nieprzyjemności, które zdążyły mnie już z powodu tego projektu spotkać. Jak się okazuje mentalność co niektórych jest taka, że najlepiej zaprząc sztab prawników, którzy dowalą się wszystkiego co tylko możliwe aby nie pojawiła się informacja rzetelna aczkolwiek pewnie niezbyt na rękę danej firmie, zamiast potraktować normalnie być może przyszłego klienta i odpowiedzieć na pytania. Tak samo lepiej nasłać prawników i zacząć grozić niż podjąć jakieś kroki w kierunku polepszenia swoich usług, co nie?

Do "prawników" i reprezentantów tych firm, którzy tak pilnie śledzą ostatnio tego joggera i stronę projektu, taka uwaga i to wcale nie złośliwa: dokształćcie się może co oznaczają pojęcia "rzetelność informacji", "naruszenie dobrego imienia firmy", "niezgodne z prawem użycie znaku firmy", "groźba", "zastraszanie", "bezprawne podszywanie się" i parę jeszcze innych zarzutów, które usłyszałem bądź przeczytałem ostatnimi czasy... Tak się składa, że swego czasu miałem wystarczającą wprawkę aby zapoznać się z prawidłową, skonsultowaną z prawnikiem, interpretacją tych pojęć więc "no comment"...

Oprócz wyżej wymienionych kwiatków w mailach spotkałem się też ze zbluzganiem mnie, próbą ośmieszenia projektu, stwierdzeniem, że osobom prywatnym to nie ma potrzeby odpowiadać, standardowo z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi, ze stwierdzeniem, że mail kontaktowy podany na stronie kontaktowej nie służy do kontaktu, a także z wyparciem się świadczenia usług hostingowych mimo, że na stronie firmy jak byk stoi, że jednak świadczą.

Nazw firm, o których piszę oczywiście nie podam z racji tego, że nie mam zamiaru zostać za chwilę pozwany za "zniesławienie". Proszę też pozostałych czytelników o nieumieszczanie dla własnego dobra jakichkolwiek sugestii co to mogą być za firmy, gdyż takie komentarze od razu będą przeze mnie usuwane. Niemniej kłaniam się w kierunku reprezentantów tych firm i życzę powodzenia w dalszym prawnym ściganiu milionów stron w internecie, które "naruszają dobre imię Waszych firm" i "bezprawnie używają Waszej marki" - wystarczy tylko wklepać nazwę firmy w google i... powodzenia :)

Dla przeciwwagi chciałbym podziękować kilku firmom, które okazały się dla mnie wzorem współpracy z klientem i z którymi świetnie mi się korespondowało w sprawie mojego projektu, a są to (w kolejności przypadkowej): Home.pl, IQ, domenomania.pl, Wirtualna Polska, AZ.pl, ibc.pl, GTS Energis, NetArt, Webd.pl, PRO Futuro, alte.pl, blaster.pl, blink.pl, eHost, AlphaNet, MediaSystems, Lap.pl, SISCO, Active 24 PL, ZigZag i SuperMedia.

Tym samym ogłaszam, iż za chwilę nastąpi oficjalne zamknięcie projektu. Jeśli komuś spodobał się pomysł, ma ochotę pomęczyć się nad analizą dostawców usług hostingowych pod względem przygotowania technicznego i organizacyjnego do rejestracji baz danych osobowych w GIODO, nie boi się wyzwań prawnych jakie nakłada ten projekt (aczkolwiek ze świadomością, że przy odpowiednim dopracowaniu prawo stać zawsze będzie po stronie projektu) to zapraszam na mojego jabbera, wyjaśnię w jaki sposób odnowić projekt. Oczywiście wszystkie dane jakie zebrałem do tej pory trzeba będzie zebrać na nowo, gdyż znowu istnieje obawa, że może się znaleźć paragraf na mnie w wypadku udostępnienia częściowo poufnej korespondecji.

Kategorie: Moje projekty, Narzekadła

Projekt GIODO Hosting

08 lutego 2006, 21:07:39

Po wczorajszych problemach związanych z brakiem możliwości zarejestrowania w GIODO bazy danych osobowych umieszczonej na webd.pl rozpocząłem poszukiwania nowego dostawcy usług hostingowych, który taką możliwość mi zapewni. Stwierdziłem, że warto aby wyniki moich poszukiwań nie poszły na darmo i przysłużyły się w przyszłości większej liczbie osób. Skutkiem tego powstał pomysł na projekt "GIODO Hosting". Wymyśliłem treść ankiety, którą następnie od wczoraj wysyłam dostawcom usług hostingowych w Polsce. Na pierwszy ogień pójdą Ci, którzy wymienieni są w serwisie top100.pl, potem jak ktoś się uchowa jeszcze to pozostali.

Wczoraj był pomysł i pierwsze kroki w realizacji projektu, dzisiaj zaś powstała prowizoryczna strona, na której umieszczona jest treść wysyłanej ankiety, a także, co oczywiście najważniejsze, uaktualniane w miarę na bieżąco dane zebrane z korespondencji z firmami hostingowymi. Po dzisiejszym dniu jest już pierwsza próbka danych. Wobec powyższego zapraszam wszystkich chętnych na stronę projektu GIODO Hosting

Kategorie: Internet, Moje projekty

Dżin

01 stycznia 2006, 19:36:37

Zgodnie z wcześniejszymi planami w dniu dzisiejszym oficjalnie rozpoczęła się realizacja projektu "Dżin". Więcej informacji na temat tego czym będzie "Dżin" i gdzie znajdzie zastosowanie pojawi się na tym joggu po oficjalnym zakończeniu projektu (czyli pewnie nie wcześniej niż za pół roku).

Kategorie: Moje projekty

Yaaraemmire - Klejnot Pradawnych

28 lutego 2005, 18:09:37

A gdy Ciemność nad Światem Żywych zapadła całkowita, Wampira misja zakończyła się. Oparł on swój zimny miecz o blade czoło. Krótki błysk, krótszy niż mgnienie powieki i zakrwawiona broń spadła z brzękiem na kamienną podłogę. Przytłumione uderzenie upadającego ciała rozniosło się głuchym echem po komnacie. Czarne szaty powoli opadły tracąc kształt ciała przez wieki okrywanego. Pozostał tylko pył. Niesłyszalne dla ludzkiego ucha Tchnienie Mocy Pradawnych przebiegło przez cały Świat Wampirzy...

Tchnienie Mocy usłyszeli tylko nieliczni Wybrani. Ci zrozumieli szept Jej i Przesłanie - "Azaliż któż z Was wiedzieć nie wie, iż aby zyskać coś poświęcić trzeba inne?" Słowom tym Głupiec jedynie zaprzeczył. Wybrani w ciszy smutnej spuścili oczy swe by Mocy nie urazić. Tchnienie widząc to słowem odezwało się ponownym: "Jednakoż wiedzieć Wam Wybrańcy trzeba, iż Pradawni nigdy nie opuszczają Świata, z którego życie ich pochodzi lecz jako cel swój ustanawiają pilnowanie porządku wieczystego na Nim." "Tedy i niech tak się stanie" - powiedzieli Wybrani i rozeszli się w cztery strony Świata niosąc prawdę o życiu, przemijaniu i śmierci. Po dniach wielu dotarli do domostw swych głosząc światło nadziei rozbijające drobnymi promieniami wiekuiste Ciemności. Tchnienie zaś przez ten czas pracowało nad nowym porządkiem Świata. Siedziba Wampira przemieniona została w ruinę, miasto spustoszone całkowicie i z wymarłymi w nim ludźmi powoli zamieniało się w pustynię. Gdy w odległości mil tysiąca żywej duszy nie było, Pradawni nad pustynią rozpętali niszczycielską burzę. Po mieście nie zostało nawet liche wspomnienie. Nie była to zwykła burza jakich wiele na pustyniach. Tak jak rozpoczęła się nagle tak też i w jednej chwili zakończyła się potężną błyskawicą, której blask ujrzeli Wybrani w odległych krainach. Było to ostatnie Tchnienie Mocy zmieniającej losy Świata. Z Jego błyskawicy oraz piasku bezkresnej pustyni narodził się Yaaraemmire - Klejnot Pradawnych. Czterej Wybrańcy podnieśli głowy swoje ku Niebiosom, każdy z nich w inną stronę świata spojrzał i bez słowa ruszyli w drogę raz już przemierzoną. Ku nowemu życiu, ku nowemu porządkowi szerząc Nowinę o Świetle wśród mijanych zszarzałych Żywotów Świata. Żaden z nich nie wiedział jak zakończy się jego podróż, każden zaś świadom był, iż celem jego jest odnaleźć Yaaraemmire...

Kategorie: Grafomania, Moje projekty