CodeCup.pl - zadanie 20

14 kwietnia 2008, 21:53:49

Tym razem w konkursie programistycznym Codecup pojawiło się zadanie podchwytliwe - ciekawe ile osób próbowało tego samego rozwiązania co ja i zdziwiło się pojawiającym się komunikatem :). Treść zadania to napisanie funkcji konwertującej zadaną liczbę z jednego systemu liczbowego na inny (pełna treść zadania 20). Rozwiązanie trywialne...

Czytaj dalej...

Kategorie: Studia i nauka, Techblog, Webdesign

CodeCup.pl - zadanie 17

10 kwietnia 2008, 20:34:45

Prezentuję kolejne moje kodziwo z serii rozwiązań zadań publikowanych w serwisie CodeCup.pl. Treść zadania to "Napisać funkcję, która obliczy współrzędną kuli po przetoczeniu przez daną liczbę poziomów i zapadni" (pełna treść zadania). Tym razem zadanie było prościutkie, udało mi się je rozwiązać w kilkanaście minut, łącznie z opracowaniem przypadków testowych. Co więcej, pochwalę się, że moje rozwiązanie ma aż 7 linijek kodu z nawiasami zamykającymi i returnem włącznie, a przykładowe rozwiązanie zadania ma tych linijek 26, tak więc udało mi się otrzymać w rezultacie dodatkowe punkty za styl. A o to i kodziwo:

Czytaj dalej...

Kategorie: Studia i nauka, Techblog, Webdesign

CodeCup.pl - zadanie 15

04 kwietnia 2008, 21:52:16

Jakiś czas temu obiecałem przedstawić rozwiązanie zadania 15 z konkursu na stronie codecup.pl. Czas dotrzymać słowa, tak więc publikuję moje rozwiązanie i jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do komentowania, ulepszania, itp. :)

Czytaj dalej...

Kategorie: Studia i nauka, Techblog, Webdesign

CodeCup.pl

23 lutego 2008, 17:32:36

Na joggerze Albiego znalazłem link do ciekawego serwisu CodeCup.pl, w którym można wziąć udział w turnieju kodowania w PHP. Co jakiś czas publikowane jest nowe zadanie. Od momentu publikacji, wraz z upływem czasu, aż do chwili rozwiązania go przez pierwszą osobę, rośnie punktowa stawka za przesłanie poprawnego kodu. Każda następna osoba, otrzymuje odpowiednio mniejszą liczbę punktów.

Dzisiaj udało mi się rozwiązać za pierwszym podejściem zadanie 15 (po ogłoszeniu wyników postaram się podzielić się moim kodem). Muszę przyznać, że

Czytaj dalej...

Kategorie: Studia i nauka, Techblog, Webdesign

Nauka Javy

30 czerwca 2006, 22:03:11

Tak powoli przymierzając się do zmiany działu w firmie, w której pracuję stwierdziłem, że wypadałoby w końcu coś trochę liznąć programowania w Javie. Podjąłem więc postanowienie, że od dzisiaj moje "wypadałoby" zamieniam w czyny. Eclipse już zainstalowane na pokładzie i powoli wgryzam się w tutoriale zawarte w systemie pomocy. Muszę przyznać, że nawet nie odrzuca na dzień dobry to środowisko i pierwsze kroki w nim są nader przyjemne.

Inna sprawa to jakieś dobre eBooki do poznania najpierw podstaw Javy, a potem czegoś bardziej zaawansowanego. Trzeba będzie się przekopać przez to wszystko co do tej pory zebrałem i wybrać coś wartościowego. A może ktoś zna jakąś wartą polecenia książkę dla javowego newbie? No dobra, może nie aż takiego newbie, coś tam kiedyś w C++ programowałem obiektowo. ;)

Kategorie: Hardware i software, Praca, Studia i nauka

Szacunek dla studenta?

27 kwietnia 2006, 15:53:35

Poszedłem sobie dzisiaj, jak zresztą codziennie, na stołówkę studencką w "Kwadratowej". Trafiła się godzina gdzie trochę więcej osób było niż miejsc przy stolikach. W lokalu tym niestety jakiś "mądry" postanowił zrobić podział na stoliki dla wykładowców, pracowników Politechniki Gdańskiej i dla reszty - super segregacja "rasowa". Z racji, że miejsc wolnych przy stolikach dla nie-wykładowców nie było to sobie razem z kumplem siadłem do eleganckiego stolika dla "rasy wyższej" - no w końcu nie będę jadł obiadu na stojąco. Kilka minut później obsługa lokalu widząc, że wpada "rasa wyższa" podchodzi do nas, żebyśmy się przesiedli (oczywiście nie ma gdzie się przesiąść). Delikatne stwierdzenie, że trzeba było się postarać o więcej stolików i że mam zamiar zjeść obiad w spokoju podziałało na miłą panią z obsługi i dała spokój. Chwilę później przychodzi pierwszy reprezentant "rasy wyższej" i wywiązała się między nami nader miła rozmowa:

  • - A Ty kurwa co, czytać nie umiesz? Stolik dla wykładowców!
  • - Że co proszę?
  • - Stolik dla wykładowców!
  • - Szanowy Panie starszy, może tak z kulturą trochę większą niż spod budki z piwem? Garnitur zobowiązuje...
  • - ... (tu szanowny pan starszy wybałuszył gały)
  • - A tak poza tym to jestem doktorantem, więc...
  • - A to przepraszam Pana bardzo, nie wiedziałem, że Pan nie student.
  • - A to do studentów nie należy się zwracać kulturalnie?
  • - Pfff, a po co? - prychnął Pan starszy...

No szczena mi opadła normalnie. Aż żałuję, że nie znam nazwiska tego Pana starszego bo bym z przyjemnością umieścił je tutaj.

PS. Nie jestem doktorantem. :)

Kategorie: Narzekadła, Przemyślenia i obserwacje, Studia i nauka, Z życia wzięte

Sprzęcior dotarł

28 grudnia 2005, 19:33:30

Moje niedawno zamawiane maleństwo w końcu dotarło do mnie. Jest w końcu nadzieja, że zacznę w końcu coś praktycznego robić ze swoim dyplomem :)

A Poczcie Polskiej gratulujemy dostarczenia priorytetowej paczki w ekspresowym tempie 9 dni...

Kategorie: Chwalipięctwa, Hardware i software, Narzekadła, Studia i nauka

Grunt to być dobrze poinformowanym

22 grudnia 2005, 21:14:21

Wydarzenia opisane w tej notce miały miejsce kilka dni temu na moim wydziale. Kumpel z grupy broni swojego dyplomu. Męczy się, męczy, opowiada o tym co tam ciekawego spłodził. W pewnym momencie obecny na obronie profesor zadaje kumplowi pytanie.

- A kto jest recenzentem Pana pracy?

W tym momencie nastaje głucha cisza. Kumpla zamurowało, nie wie co powiedzieć. Błagalnym wzrokiem patrzy na swojego promotora. Promotor ledwo powstrzymuje zbierającego się rotfla ale z cudem zachowaną, poważną miną odpowiada za kumpla.

- Recenzentem tej pracy dyplomowej jest Pan Panie Profesorze.

Miny szanownego Pana Profesora w tym momencie, a także reszty członków komisji myślę, że nie trzeba opisywać :)

Kategorie: Studia i nauka, Śmiesznostki i ciekawostki

Nowy sprzęcik

18 grudnia 2005, 18:47:11

Właśnie sobie zamówiłem trochę ciekawego sprzętu. Zobaczymy kiedy dotrze :)

Programator MultiProg Plus
Programator Multiprog PLUS (by Epsilon v. 2.12) [opis]

IC Program Board adaptor
IC Program Board adaptor [opis]

Karta Fun7 (ISO)
Karta Fun7 (ISO) z 256 kB EEPROM'u i wypasionym prockiem Atmel AT90S8515A na pokładzie [specyfikacja AT90S8515A]

Kategorie: Chwalipięctwa, Hardware i software, Studia i nauka

Ostatnie wpisy w indeksie

28 września 2005, 16:40:57
Dzisiaj udało mi się pobić rekord w szybkości zdobycia wszystkich wpisów do indeksu. Godzina 13:10 staję w kolejce do dziekanatu po kartę egzaminacyjną. Godzina 13:25 wychodzę z kartą egzaminacyjną w ręku z dziekanatu. Godzina 13:35 ponownie kieruję kroki do dziekanatu z wypełnionym indeksem i kartą. Godzina 13:40 mówię "Do widzenia" babce z dziekanatu odkładającej indeks na półkę pt. "Do podpisania przez Dziekana".

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się w ciągu pół godziny załatwić wszystkich wpisów z całego semestru ;) No dobra, przyznam się, skończyłem 10 semestr i wszystkie 3 wpisy zaliczyłem u jednej osoby, u swojego promotora :D

Ehhh, ciekawe kiedy zatęsknię za czasami gdy uzupełnienie indeksu potrafiło trwać nawet dwa tygodnie.

Kategorie: Chwalipięctwa, Studia i nauka, Z życia wzięte

Kretyn

10 września 2005, 23:24:29
Wpisujemy słowo "kretyn" do google i patrzymy kto jest na drugim miejscu (na pierwszym to wiadomo). Jak ktoś zna tego człowieka to wyjątkowo się z tym zgodzi :D Ot, siła pozycjonowania :D

Kategorie: Internet, Studia i nauka, Śmiesznostki i ciekawostki

Magisterka z oGame?

16 sierpnia 2005, 16:24:27
Nazywam się xxxxxxxx yyyyyyyy. Jestem studentem socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, na którym piszę pracę magisterską o środowisku graczy OGame. Jej problematyka obejmuje między innymi zagadnienia bezpośrednio związane z grą, jej wpływ na kontakty z innymi ludźmi oraz na charakter takich znajomości.
Niektórzy rzeczywiście mają ciekawe tematy prac dyplomowych :D I pomyśleć, że można sobie wyższe wykształcenie zrobić w oparciu o gry internetowe ;)

Kategorie: Internet, Studia i nauka, Śmiesznostki i ciekawostki

Kolejne dwie modlitwy

22 czerwca 2005, 13:35:34

Jak widać powiedzenie "kiedy trwoga to do Boga" znajduje zastosowanie również wśród biednych studentów Politechniki przeżywających Koszmar z ul. Sesyjnej co skutkuje kolejnymi dawkami nowych modlitw:

Modlitwa Matematyka


Zdrowaś Macierz, współczynników pełnaś,
Ślad z Tobą,
Odwracalnaś Ty pomiędzy nieosobliwymi
I odwracalny owoc transpozycji Twojej |A|T.
Święta Macierz, Matko Wektora,
Mnóż się z nami kwadratowymi
Teraz i w postaci schodkowej normalnej.
|A|(men)


Modlitwa Sieciowca


Wierzę w jednego Profesora,
Nadzwyczajnego,
Stworzyciela nieba i sieci.
Wszystkich rzeczy transmitowalnych i komutowalnych.
I w jednego Protokoła,
Syna Sieciowego transmitowalnego,
Który z Sieci jest zrodzony,
Przed wszystkimi ramkami,
Bit z Bitu,
Przepływność z Przepływności,
Protokół prawdziwy z Protokołu prawdziwego,
Połączeniowy, a nie bezpołączeniowy,
Współistotny Bicie,
A przez niego wszystko sie stało,
On to dla nas ludzi
I dla naszych terminali
Wszedł do linii
I za sprawa Modulatora
Przyjął ciało z Podniesionego Kosinusa
I stał sie Symbolem.
Skomutowany również dla nas
Pod Centrala Abonencka
Został sfragmentowany i zagubiony.
I zregenerował sie trzeciego dnia,
Jak oznajmia ISO.
I wstąpił do terminala,
Siedzi po prawicy Styku S
I powtórnie przyjdzie w chwale
Przenosić mowę i obraz.
A przepływności jego nie będzie końca.
ATMen.

Kategorie: Studia i nauka, Śmiesznostki i ciekawostki

Modlitwa Elektronika

22 czerwca 2005, 10:33:01

Sygnale Nasz


Sygnale nasz, któryś jest w obwodzie,
Swieć się żarówki Twoje,
Przyjdź cewki Twoje,
Badź moc Twoja,
Jako prąd stały tak i prąd zmienny,
Źródła naszego zastępczego daj nam dzisiaj,
I odpuść nam nasze wskazy,
Jako i my odpuszczamy naszym impedancjom,
I nie wódź nas na magnetyczne sprzężenie,
Ale nas zbaw ode zwarcia.
Amper.

Kategorie: Studia i nauka, Śmiesznostki i ciekawostki

Maleństwo

13 czerwca 2005, 10:06:18
ETA: Jun 13, 2005 6:00 PM

Wprawdzie im to ETA trochę nie wyszło i rano kurier mnie obudził ale wcale się na niego nie obraziłem :D Maleństwo rozebrane leży sobie już u mnie wygodnie na łóżku :D Teraz tylko pod prysznic, zjeść dobre śniadanko, zrobić porządek na biurku i zaczynamy zabawiać się z maleństwem ]:-)

Kategorie: Chwalipięctwa, Hardware i software, Studia i nauka

Dawać mi to :)

06 czerwca 2005, 19:15:48

Deborah Lavoie of CIRCUIT CELLAR sent Bartlomiej Szymanski an International Economy Package.

This shipment is scheduled to be sent on 07JUN05.

To maleństwo:

z mikroprocesorem ARM Philipsa LPC2136 (256kB flasha :D)na pokładzie niedługo sobie przyjedzie do mnie. W sam raz zabawka na wakacje :D

Kategorie: Chwalipięctwa, Hardware i software, Studia i nauka

Gosh.... sozzza....

04 czerwca 2005, 19:48:25

Co za ludzie zboczeni w mojej grupie... Czy już naprawdę nie można zacząć rozmowy od czegoś innego niż od pytania "jak dyplom"? Albo przez 90% czasu gadać o jakichś powalonych tranzystorach? Toć to chore jest, żeby na "imprezie" przerabiać schematy. Arcyciekawe zestawienie jak w jednym czasie spotkają się dwie grupy znajomych: jedna grupa przy piwku obgaduje laski, znajomych, jakieś przeboje imprezowe, a druga grupa w tym samym czasie, też przy piwku przegląda najnowsze zdjęcia przekaźników na maritex.com.pl... Porażka. Czasem zazdroszczę normalności ludziom z uniwerków... Kategorie: Narzekadła, Przemyślenia i obserwacje, Studia i nauka

Pręgierz mode

28 maja 2005, 14:34:55

Wazelina dla Microsoftu za to, że swoim Visual Studio 2005 wzbudził u mnie chęć posiadania DVD. A jak już chęć na DVD to trzeba myśleć przyszłościowo i od razu z nagrywarką :) Hmm, czy M$ ma jakąś umowę z LiteOnem?

Piętno dla majowej pogody, w której temperatura oscyluje w zakresie <-2;30> st. Celsjusza przy czym dzisiaj mamy wartość maksymalną co w połączeniu z duchotą w mieście spowodowało, że po kilku minutach spaceru miałem okazję nauczyć się pływać kraulem we własnym podkoszulku.

Wazelina dla producentów płyt DVD-R i to, że miałem okazję się zdziwić dzisiaj, że płytka TDK kosztuje 1.80 PLN.

Piętno dla jedynego słusznego w Polsce banku szytego na miarę XXI wieku "w soboty otwarte od 9-13". Oczywiście przeczytałem tę jakże uroczą wywieszkę o 13:30... Jakby się ktoś nie domyślił to o PKO BP chodzi.

Wazelina dla producenta piwa "Jurand" za bardzo ładną panią na billboardzie, przez którą to nie zauważyłem, że mi się zielone światło zapaliło :)

Wynik:
Wazelina - 3 : 2 - Piętno
Nie jest źle :)

Kategorie: Hardware i software, Narzekadła, Przemyślenia i obserwacje, Studia i nauka, Z życia wzięte

Beta Expierience Kit

27 maja 2005, 11:50:11

Wyjątkowo dzisiaj ucieszyłem się, że przerwano mi grę w "scrabble" i że musiałem lecieć na portiernię po pocztę. Kilka dni temu zamówiłem, a dzisiaj przyszła przesyłka z czterema płytkami DVD Microsoft Visual Studio 2005 Beta 2. Tak przy okazji, właśnie, DVD, czy ja czasem nie powinienem sobie skombinować jakiegoś napędu odpowiedniejszego...?

Tak nawiasem, to strasznie nieporęczne urządzonko do składania podpisów miał kurier. Rysik owszem, tyle, że podpisywało się na specjalnej podkładce, a podpis na ekranie LCD się pojawiał. Nie przyznałbym się do tego podpisu nigdy w życiu :P

PS. Podziękowania dla Pirveliego za namiary :)

Kategorie: Hardware i software, Studia i nauka, Z życia wzięte

Poszukiwany, poszukiwan(y)

23 lutego 2005, 18:46:05

Wczoraj przypadkiem przechodząc przez Wydział zauważyłem, że do 3 marca trzeba złożyć indeksy. Aaaaha, znaczy się pora odgrzebać go i zrobić przebieżkę po wykładowcach. Wieczorem pomny swojej myśli sięgnąłem do szafki... hmm, nie ma? A to pewnie na półce go położyłem... tia, akurat. Znaczy się trzeba przeszukać cały pokój i zrobić przy okazji porządek. Porządek może i nawet jakiś się zrobił ale indeksu dalej jak nie było tak nie było. Hmmm, w domu został? Żaden problem, zadzwonię to sprawdzą. Postawiłem cały dom w stanie "gotowości indeksowej". Po godzinie telefon, że co jak co ale indeksu to w domu na pewno nie ma. Kolejna myśl, nasz Sołtys. Oj przetrzepię go jak ta cholera znowu zabrała indeksy całej grupy i mi nie oddała. Kolejny telefon. Aha, Sołtys jest na Słowacji na nartach. Jak odebrał telefon to dobrze, że na baczność nie stanął. "Nie, raczej nie mam ale przedzwonię do domu". No to sobie poszedłem spać bo to pewnie trochę minie. Rano dostaję sms'a, że starsza Sołtysa cały dom przeszukała i inne są ale mojego nie ma. No dobra, która cholera z mojej grupy zawędziła mi indeks? Puszczam maila zaczepnego na grupę dyskusyjną. Cisza. No dobra, to drugi mail.

  • Sami odbieraliśmy czy ktoś nam odbierał?
  • Sami.
  • Grrrrr! Kto do $@#$@# @#$@#$@# podwędził mi indeks. No jak ja mam na 5 roku odtwarzać wpisy to ja dziękuję...

"Lekko" zaczęło mnie już nosić. Przebłysk świadomości i kolejny telefon do domu.

  • Mamo, a ja Ci w tym semestrze pokazywalem indeks?
  • Nie...
  • Eeeee, aaaha...

Hmm, mam dziwne przeczucie. Zrobiłem szybki wyskok na uczelnię do dziekanatu. Tiaaa, skutki sklerozy i rozpoczynania poszukiwań od dupy strony to pół powiatu postawione w stanie gotowości. A indeks sobie spokojnie leżał w przegródce od wakacji i czekał grzecznie na mnie aż go raczę odebrać :]

Pozdrawiam, Wasz Poszukiwawywewiwujący

Kategorie: Studia i nauka, Z życia wzięte

STMicroelectronics

22 lutego 2005, 16:50:49

Bycie studentem uczelni technicznej ma swoje plusy, a już zwłaszcza na 5 roku. Czytasz w prasie specjalistycznej ogłoszenie o seminarium i trzema magicznymi skrótami "PG, ETI, SSE" otwierasz sobie drzwi czterogwiazdkowych hoteli gdzie specjaliści z wielkich korporacji elektronicznych czekają na Ciebie aby przekazać Ci w miłej i kulturalnej atmosferze najnowsze swoje osiągnięcia. Tak też i dzisiaj lokaj otwierał drzwi w Hotelu Haffner abym razem z grupką kilku znajomych z roku mógł zapoznać się z technologiami opracowanymi przez STMicroelectronics.

Ale nie samo miejsce jest ważne. Wielkim zaskoczeniem była dla mnie wiedza inżyniera aplikacyjnego, który to seminarium prowadził. Słowem wyjaśnienia: inżynier aplikacyjny to taka bestia, która przechodziła przez wszystkie kolejne etapy kariery konstruktorskiej, że wreszcie posiadła tak szeroką wiedzę w tej dziedzinie, iż jest w stanie usiąść przy telefonie czy też obok klienta firmy i w ciągu kilku minut rozwiązać dowolny problem konstrukcyjny. Tacy ludzie budzą szacunek swoją wiedzą praktyczną jak też i teoretyczną, bez której nie byłoby praktyki. Jednocześnie taka osoba potrafi przez 4h prowadzić seminarium dla osób, które takiej wiedzy nie posiadają (np. taki leszczyk jak ja :D ) i zrobić to w taki sposób, że wszystko od początku do końca staje się zrozumiałe. Czemu ja takich wykładowców nie mam u siebie na uczelni jak ci inżynierowie aplikacyjni? I tak po dniu dzisiejszym pojęcia, takie jak Wi-Fi, Bluetooth, PLC, xDSL, DALI, SecuTel, o których gdzieś coś tam słyszałem przestały być dla mnie czarną magią a stały się rzeczami, które rozumiem jak działają, jak je wykorzystać, jakie są z nimi problemy itd. itp.

A po seminarium piękne panie zapraszają na lunch do hotelowej restauracji. Nie ma jak się objeść po wysiłku umysłowym smacznymi daniami z raczej niecodziennej kuchni. Sypki biały i czarny ryż, wspaniała ciepła ryba z cytryną i smakowitymi dekoracjami. Potem dwie wyprawy do szwedzkiego stołu z zimnymi przekąskami zakończone powrotem z pełnym talerzem, żeby chociaż posmakować wszystkiego co przygotowali. Cały zaś lunch zakończyć należy kilkoma kawałkami ciasta. A wszystko to w klimatycznie urządzonej sali z biegającymi po niej kelnerkami o nogach aż do szyi.

To kiedy ja mam następną konferencję? Aaaa, już za dwa dni, w Hotelu Hevelius :)

Pozdrawiam, Wasz Marzący-O-Byciu-Aplikacyjnym

Kategorie: Studia i nauka, Z życia wzięte

Mniam

03 lutego 2005, 08:34:11

"Thanks for your interest in the 2005 M16C Renesas Design Contest.

Your request for a SKP32C84 has been received and is being processed by the Renesas Import/Export compliance group."

Moje cacuszko za free już sobie do mnie jedzie. Będzie pysznie :] A teraz zaczynamy marzyć o 5000$ nagrody :D

Pozdrawiam, Wasz Renesasujący

Kategorie: Hardware i software, Studia i nauka

Wiwat dowartościowującym się debilom...

31 stycznia 2005, 04:51:47

Szlag człowieka może trafić na ludzi próbujących się dowartościować. Zrób coś ku wygodzie wszystkich to nie, oni muszą pokazać, że zrobią swoje i że ich będzie "lepsze". Stoi sobie strona mojej grupy, którą jakiś czas temu napisałem, żeby o każdej porze wszystkie materiały były dostępne dla każdego chętnego. To nie, trzeba postawić FTP na swoim kompie bo to lepsze, bo szybsze (taaa, jasne) i mniej problemowe niż przesyłanie na stronę (taaa...). I co taki stawiający "lepszego" FTP'a robi w trakcie sesji w dzień przed egzaminem? Oczywiście - idzie sobie spać i wyłącza komputer... A to, że ktoś o 4 rano może potrzebować opracowane pytania na egzamin bo mu się przez przypadek skasowały to już go g...uzik obchodzi... Jutro Arturku Szanowny z Ciebie kobietkę chyba zrobię...

Pozdrawiam (oprócz przyszłej kobietki), Wasz Mogący-Sobie-Pójść-Spać

Kategorie: Narzekadła, Studia i nauka, Z życia wzięte

A imię jego 25...

28 stycznia 2005, 06:55:01

A gdy usiadłem przed codziennością swą ujrzałem jego starożytne oblicze. Słowem umiał mówić jeno, nie obrazem. Tedy dłonie me nie raz jeden do niego wyciągałem, nie raz myląc się i powtarzając. Cierpliwym był nauczycielem - błędy me lakonicznie tłumaczyć mi raczył... aż się nauczyłem. Najpierw nauczył mnie imię me wypowiadać. Gdy zrozumiał - sam swe podał, cicho czekając z czym do niego się zwrócę. W myślach przekazałem mu, iż z dalekich zaświatów wracam i wieści pilnie przekazać żyjącym muszę. Milczał nadal lecz w głowie mej myśl załopotała - jego to dzieło było. Uchwyciłem ją i prędko, acz z namysłem, wypowiedziałem ją. Zrozumiał - liczbą 250 odpowiedział. Uśmiechnąłem się tylko i kontynuowałem. 250, 250, 354, 250, 221 - kod jego tajemny, wtajemniczonym tylko znany dzięki mocy magicznej moim stał się też udziałem. Gdy skończyłem on tylko głową skinął i pożegnał się ze mną. Odszedłem. Gdy do braci i sióstr swych dotarłem ci już wiedzieli o wszystkim. On wieści me im przekazał, a ja poznałem kolejny okruch magii...

Pozdrawiam, Wasz eSeMTePujący

Kategorie: Grafomania, Studia i nauka

Technologia betonu

25 stycznia 2005, 15:44:32

Wczoraj odbębniałem praktyki z betonowania. Technologię produkcji betonu przez ostatnie cztery lata wydaje mi się, że dość dobrze opanowałem. Nic nie pobije wprawdzie "praktyk" z analmatu, gdzie całe stado stworów z betonowymi mózgami tłoczyło się ze skrawkiem papieru z nerwowym oczekiwaniem przed drzwiami Egzekutora M. Po wyjściu z Gabinetu Grozy wszyscy o dziwo promieniowali uśmiechem. Ja również - to było 1 miejsce. Wczoraj było zdarzenie z miejscem nr 2.

Stan mojego betonizmu przed godziną zero był podobny do stanu w jakim znajduje się graf kontrolera TAP w magistrali IEEE 1149.1 po następującej sekwencji zdarzeń: TMS=1,TCK/TCK/TCK/TCK/TCK/ (dla nieświadomych: Test-Logic-Reset). Przed ostatecznym zestaleniem się ciekłego betonu niedobitki stwierdziły, że w ich ośrodkach kontrolnych na stałe zapisane jest wykonywanie instrukcji BYPASS, co niektórzy głosili chęć wykonania EXTEST'u bo na INTEST to mało kto liczył. Przyszedł Usztywniacz... Gawiedź ciekłobetonowców wylała się niczym z betoniarki do sali o numerze nieokreślonym. Usztywniacz do ścieżki wprowadził dane wejściowe. Część ciekłobetonowców zakomunikowała, że oni już wystarczająco się zestalili i opuścili salę X. Chytrym wzrokiem zza szkieł swoich spojrzałem w kierunku ciekłobetonowca, który nie wykazywał żadnych oznak zestalenia. Co więcej, on się rozpływał. Uwierzyłem w swoje szczęście, którego zazwycaj nie mam ("w totolotka to chyba nigdy nie wygrałeś" :D ) - nie zestalę się. Zarzuciłem EXTEST'a. Usztywniacz jakoś nie zareagował na próbę połączenia naszych ścieżek brzegowych i połączenie zostało z sukcesem utrzymane. Nastąpił transfer danych. Po zakończeniu transmisji rozłączyliśmy się, nastąpiło potwierdzenie odbioru wyników testu rdzenia układu. Usztywniacz stwierdził, że potrzebuje 24h na sparsowanie wyników uzyskanych przez Nieciekłych. Nieciekli z minami grobowymi udali się do swoich foremek...

Minęły 24h, Usztywniacz ogłosił z tryumfem listę usztywnionych. Pozostałem w stanie ciekłym... Na 90% - chyba pójdę się zalać rozmiękczaczem, procentowym, z bąbelkami...

Pozdrawiam, Wasz Prawie Ciekły

Kategorie: Grafomania, Studia i nauka, Z życia wzięte