<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Niecodziennik krytyczny</title><link>http://blog.draakhan.info/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 09 Mar 2010 19:21:31 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Wyszukiwanie artykułów po tagach na Joggerze</title><link>http://blog.draakhan.info/2010/03/07/wyszukiwanie-artykulow-po-tagach-na-joggerze/</link><description>
Jak szukać artykułów po tagach? (foto: !Borghetti / CC BY-NC-ND 2.0)

Na Joggerze od jakiegoś czasu istnieje możliwość tagowania wpisów. Jednak jedyne co można z nimi zrobić, to utworzyć z nich linki np. do Technorati. Brakuje natomiast jakiejkolwiek możliwości wykorzystania tagów do wyszukiwania innych artykułów z Joggera lub też na swoim blogu. Jeśli komuś to nie pasuje, może w zamian podpiąć się pod wyszukiwarkę artykułów na blogu. Poniżej przepis jak to zrobić.
Joggerowa wyszukiwarka ma niestety jeden feler - akceptuje zapytania jako parametr przesłany za pomocą POST. Z powodu braku obsługi GET-a trzeba napisać sobie jeden mały prost skrypt w JavaScript.
Na początek wstawiamy w plikach szablonu w sekcji HEAD odwołanie do biblioteki jQuery i przy okazji do nowoutworzonego pliku, w którym będzie nasz skrypt:


Zakładamy, że w szablonie posiadamy już formularz wyszukiwania. Jeśli nie, to go dodajemy:


Następnie w miejscu gdzie chcemy, żeby były nasze klikalne tagi umieszczamy następujący kawałek kodu. Oczywiście zamiast blog.draakhan.info umieszczamy domenę swojego bloga. Dzięki podaniu adresu do wyników wyszukiwania Google w swojej domenie zapewnimy, że linki będą działały w przeglądarkach z wyłączoną obsługą JS. Oczywiście, zamiast linka do wyników wyszukiwania w Google można utworzyć link do wspomnianego wcześniej Technorati, czy też innego agregatora treści.


Na koniec w pliku jogger.js umieszczamy fragment kodu, który przechwytuje kliknięcia w linki dla tagów, uzupełnia pole wyszukiwarki na naszej stronie i na koniec wysyła formularz wyszukiwarki


Przykład jak to działa można zobaczyć linijkę niżej :).
</description><pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:40:15 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2010/03/07/wyszukiwanie-artykulow-po-tagach-na-joggerze/</guid><category>Blogowisko</category><category>Techblog</category><category>Webdesign</category><category>tagi</category><category>jogger</category><category>wyszukiwarka</category><category>javascript</category></item><item><title>Aesthete - nowy szablon dla Joggera</title><link>http://blog.draakhan.info/2010/02/17/aesthete-nowy-szablon-dla-joggera/</link><description>W ramach przygotowania do zmiany wyglądu tego jogga popełniłem port wordpressowego tematu Aesthete dla Joggera. Planuję udostępnić go wszystkim joggerowiczom jako gotowy do zaimportowania szablon. Skórkę można w tej chwili obejrzeć na moim testowym joggu - zapraszam do testowania i zgłaszania ewentualnych błędów lub uwag w komentarzach do tego wpisu.
Postarałem się zapewnić wsparcie dla wszystkich funkcjonalności jakie daje Jogger, z jednym małym wyjątkiem miniblogów, na które jakoś brakło mi koncepcji i w ogóle mi niezbyt pasują do tego tematu.
Z rzeczy, których nie widać, albo nie widać od razu, a są, wymienię następujące:

Kilka różnych obrazków do nagłówka (zapewnione przez autora tematu).
Opcje administracyjne dla właściciela jogga ułatwiające edycję i usuwanie wpisów i komentarzy, tych ostatnich wraz z blokowaniem IP.
Optymalizacja SEO.
Często używane &quot;rel&quot; w linkach.
Wsparcie dla trackbacków zarówno mieszanych z komentarzami, jak i w oddzielnym bloku

Swoją drogą, to trochę się zdziwiłem, że jednak potrzeba znacznie więcej czasu, niż myślałem początkowo, na takie przeportowanie szablonu :).
</description><pubDate>Wed, 17 Feb 2010 23:01:07 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2010/02/17/aesthete-nowy-szablon-dla-joggera/</guid><category>Blogowisko</category><category>szablon</category><category>template</category><category>theme</category><category>jogger</category><category>wordpress</category><category>aesthete</category><category>portowanie</category></item><item><title>Jak płacić abonament RTV, żeby nie przepłacić?</title><link>http://blog.draakhan.info/2010/02/07/jak-placic-abonament-rtv-zeby-nie-przeplacic/</link><description>Ostatnio, z okazji zakupienia radia do mieszkania miałem okazję zainteresować się sprawą abonamentu RTV. Odbiornik radiowy został zarejestrowany w najbliższym Urzędzie Pocztowym. Po kilkunastu dniach przyszło pisemko, w którym otrzymałem swój indywidualny numer abonenta oraz druczki przelewów. Odszukałem więc stronę z informacjami o wysokości opłat abonamentowych RTV i zacząłem ją studiować. Po krótkiej chwili przyglądania się tabelkom zastanowiła mnie jedna rzecz, od czego zależy wysokość zniżki za opłacenie abonamentu za więcej niż jeden miesiąc. Oto jak wygląda tabelka dla opłat za abonament radiowy z wyżej wymienionej strony uzupełniona o wartości różnic w opłatach pomiędzy poszczególnymi miesiącami.


Ilość miesięcy
Wysokość opłaty abonamentowej (zł)
Różnica w porównaniu do poprz. miesiąca (zł)


1 m-c
5.30
-


2 m-ce
10.40
5.10


3 m-ce
15.40
5.00


4 m-ce
20.80
5.40


5 m-cy
25.80
5.00


6 m-cy
30.40
4.60


7 m-cy
36.20
5.80


8 m-cy
40.80
4.60


9 m-cy
45.80
5.00


10 m-cy
51.20
5.40


11 m-cy
56.20
5.00


12 m-cy
58.20
2.00


Najciekawsze wartości w tabelce pogrubiłem. Jak widać, opłata za 1 m-c wynosi 5.30 zł. Jednak w przypadku chęci zapłacenia np. za 7 m-cy okazuje się, że różnica w stosunku do opłaty za 6 m-cy wynosi 5.80 zł, co jest wartością większą niż opłata za 1 m-c. Podobne sytuacje występują w przypadku abonamentu radiowo-telewizyjnego dla tych samych miesięcy. Coś mi się tutaj nie zgadzało, więc postanowiłem wysłać zapytanie do Poczty Polskiej pod adres podany jako odpowiedni do zapytań w sprawie abonamentu.

Przestudiowałem tabelkę opłat za abonament radiowy na rok 2010 dla przypadku wnoszenia opłat za więcej niż 1 miesiąc. Zauważyłem dziwną rzecz w cenniku:
- różnica opłaty pomiędzy zapłaceniem za 3 m-ce, a 4 m-ce wynosi 5.40 zł
- różnica opłaty pomiędzy zapłaceniem za 6 m-cy, a 7 m-cy wynosi 5.80 zł
- różnica opłaty pomiędzy zapłaceniem za 9 m-cy, a 10 m-cy wynosi 5.40 zł
Patrząc na to, że opłata za jeden miesiąc wynosi 5.30 zł, to taniej wychodzi zapłacić przykładowo za 6 m-cy i dodatkowo osobnym przelewem zapłacić 5.30 zł za siódmy miesiąc, niż korzystać z opcji zapłacanie za jednym zamachem za 7 m-cy.
Analogiczna sytuacja jest w przypadku abonamentu radiowo-telewizyjnego.
Czy mógłbym prosić o wyjaśnienie, czym jest uzasadnione takie, wg mnie dziwne, ustalenie progów dla kolejnych miesięcy?

Z pierwszej odpowiedzi jaką nawet dość szybko otrzymałem dowiedziałem się kto ustala stawki, kiedy są ogłaszane, do kiedy i w jaki sposób należy opłacać abonament. A także jedno krótkie zdanie, w którym dowiedziałem się, że Poczta Polska w kontakcie z KRRIT weźmie pod uwagę moje spostrzeżenia.
Powiedzmy, że nie do końca o to mi chodziło i wysłałem kolejnego maila z ponowną prośbą o wyjaśnienie sytuacji :). Nawiasem mówiąc w tym samym czasie wysłałem analogiczne zapytanie do KRRiT, na które do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi, a minęło już 10 dni (update: Otrzymałem odpowiedź 22 lutego, patrz informacja na końcu wpisu). Tym razem z Poczty Polskiej od Pani Grażyny Szalla Kierownik Działu Obsługi Abonamentu RTV dostałem rzeczową i kompetentną odpowiedź, za którą niniejszym dziękuję. Pozwolę sobie jej fragment zacytować.

Dzień dobry,
(...)
Stawki opłat na rok 2010 zostały ustalone na podstawie Rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z dnia 28 kwietnia 2009 roku w sprawie wysokości opłat abonamentowych za używanie odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz zniżek za ich uiszczanie z góry za okres dłuższy niż jeden miesiąc w 2010 roku Dz. Nr. 72 poz. 628).
Stawki opłat za miesiące niewymienione w rozporządzeniu, a dotyczące opłat z góry za wybraną liczbę kolejnych miesięcy stanową sumę opłat ulgowych tj. za 2, 3 i 6 miesięcy, a więc opłatę za 7 miesięcy stanowi jedna ulgową opłatę ulgową za 3 miesiące i dwie opłaty ulgowe za dwa miesiące (3+2 +2) - w kwocie 115,70 zł (za używanie wyłącznie odbiornika radiofonicznego kwota 36,20 zł)
Przy ustalaniu wysokości opłat abonamentowych za uiszczanie opłat z góry za kolejne miesiące nie można uwzględniać opłaty za 1 miesiąc, gdyż nie jest to opłata ulgowa. W załączeniu przesyłam ustalenia stawek opłat za pozostałe miesiące w 2010 roku.

I do tego tabelka obrazująca w jaki sposób naliczane są opłaty ulgowe:


Ilość miesięcy
Kombinacja miesięcy
Wysokość opłaty abonamentowej (zł)


2 m-ce
2
10.40


3 m-ce
3
15.40


4 m-ce
2 + 2
20.80


5 m-cy
3 + 2
25.80


6 m-cy
6
30.40


7 m-cy
3 + 2 + 2
36.20


8 m-cy
6 + 2
40.80


9 m-cy
6 + 3
45.80


10 m-cy
6 + 2 + 2
51.20


11 m-cy
6 + 3 + 2
56.20


12 m-cy
12
58.20


Jak widać, tajemniczy sposób ustalania opłat został wyjaśniony. Jednak, co jest najciekawsze, w wyżej wymienionym rozporządzeniu KRRiT nic nie jest wspomniane o tym, że chcąc zapłacić abonament za 7 m-cy Poczta Polska musi go przyjąć w formie opłaty za 3 + 2 + 2 m-ce, a nie może za 6 + 1, co jest opcją korzystniejszą dla abonenta.
Przy okazji pozdrowienia dla Kasi z ^infopocztapolska na Blipie, z którą miło rozmawiało się na temat abonamentu :)
Update: Otrzymałem odpowiedź od KRRiT, z której wynika, że Poczta Polska jest zobowiązana do przyjmowania opłat w sposób najbardziej korzystny dla abonentów, czyli np. dla 7 miesięcy w modelu 6 + 1, a nie 3 + 2 + 2. Będę dalej drążyć temat :).
</description><pubDate>Sun, 07 Feb 2010 19:09:18 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2010/02/07/jak-placic-abonament-rtv-zeby-nie-przeplacic/</guid><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category><category>Poczta Polska</category><category>abonament RTV</category><category>KRRiT</category></item><item><title>Fatalny telemarketing w wykonaniu ING Banku Śląskiego</title><link>http://blog.draakhan.info/2010/02/03/fatalny-telemarketing-w-wykonaniu-ing-banku-slaskiego/</link><description>Nawiązując do artykułu Samcika &quot;Telemarketing ING zabija chęć do życia&quot; chciałbym podzielić się z Wami moją dzisiejszą historią z tymże telemarketingiem.
Zadzwoniła do mnie telemarketerka z ING Banku Śląskiego. Po przedstawieniu się, poinformowaniu o nagrywaniu rozmowy stwierdziła, że ma dla mnie przygotowaną super ofertę i w związku z tym chciałaby mi zadać kilka pytań. Po czym od razu rozpędziła się z ich zadawaniem. Na pytanie nie odpowiedziałem, tylko zapytałem czego dotyczy oferta. Dowiedziałem się, że jest to oferta ubezpieczeniowa. Oto jak wyglądał dalszy ciąg dyskusji. Nie jest to oczywiście dokładny zapis rozmowy, gdyż nie nagrywałem jej (a szkoda...), chodzi o sens.
[Ja] Dziękuję, ale taką ofertą nie jestem zainteresowany.
[Telemarketerka z ING] Ja mam tutaj zestaw pytań, które pozwolą określić czy ta oferta może być dla Pana atrakcyjna.
[Ja] Mam już ubezpieczone wszystko co trzeba, więc nie będzie atrakcyjna.
[Telemarketerka z ING] Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy brał Pan udział w spotkaniu z naszym przedstawicielem?
[Ja] Dziękuję, nie jestem zainteresowany.
[Telemarketerka z ING] Ale Pan przecież nie zna jeszcze tej oferty. A odpowiedź na pytanie, czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy brał Pan udział w spotkaniu z naszym przedstawicielem, pozwoli mi określić, czy może być Pan zainteresowany takim spotkaniem i czy będzie ono dla Pana korzystne. Jeśli takie spotkanie miało miejsce niedawno, to nie będzie ono rzeczywiście potrzebne.
[Ja] Odpowiedź na to pytanie nie zmieni tego, że nie jestem zainteresowany.
[Telemarketerka z ING] Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy brał Pan udział w spotkaniu z naszym przedstawicielem?
[Ja] Której części zdania &quot;Nie jestem zainteresowany ofertą&quot; Pani nie zrozumiała?
[Telemarketerka z ING] Ja tutaj mam zestaw pytań, które muszę zadać, żeby określić, czy może być Pan zainteresowany ofertą. Czy mogę Pana prosić o odpowiedź na te pytania?
[Ja] A ja się zapytam na jakiej podstawie Pani do mnie dzwoni, skoro, o ile mnie pamięć nie myli, podczas moich dotychczasowych kontaktów z ING nie wyraziłem zgody na przetwarzanie moich danych w celach marketingowych?
[Telemarketerka z ING] Dostaliśmy od ING Bank Śląski bazę danych klientów, którzy taką zgodę wyrazili, w celu przedstawienia im wybranych ofert i Pana numer telefonu jest w tej bazie.
[Ja] Dobrze, w takim razie sprawdzę czy rzeczywiście taką zgodę wyraziłem. A teraz chciałem Panią poinformować, że jeśli nawet wyraziłem przez nieuwagę taką zgodę, to w tej chwili ją odwołuję.
[Telemarketerka z ING] Dobrze, to w takim razie ja odnotuję, że nie jest Pan zainteresowany ofertą.
[Ja] (w myślach) No brawo, gratuluję! (głośno) Dziękuję.
[Telemarketerka z ING] Dziękuję za rozmowę, do widzenia
[Ja] Do widzenia.
No cóż, podobnie jak Samcik, odniosłem wrażenie, że Pani leci wg skryptu. Przy stawiającym opory niedoszłym kliencie zacięła się, jak porysowana płyta na jednym i tym samym pytaniu, bez umiejętności wybrnięcia z sytuacji w trochę inteligentniejszy sposób.
A teraz kilka informacji jak wygląda w rzeczywistości kwestia wyrażenia przeze mnie zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych. Po powrocie do domu wyciągnąłem segregator i odszukałem teczkę z dokumentami z ING. Sytuacja wygląda następująco.
Przy pierwszym podpisywaniu umowy II filaru rzeczywiście taką zgodę wyraziłem, tyle że dla zupełnie innego numeru telefonu niż ten, na który dzwoniła telemarketerka. Ta pierwsza umowa nie doszła do skutku, nie wnikając w szczegóły dlaczego. Mam więc i drugą umowę z ING, gdzie zgoda również jest wyrażona (wtedy jeszcze marketoidy nie były tak upierdliwe, więc nie zwracałem na to uwagi), ale już bez podania numeru telefonu. Przy czym należy zaznaczyć, że zgoda jest wyrażona dla ING i nie dotyczy sytuacji przekazania bazy danych innemu podmiotowi w celu wykonania akcji marketingowej.
Następny w kolejności jest dokument z końca poprzedniego roku z aktualizacją danych adresowych, a także przy okazji numeru telefonu (na aktualnie używany). Przy czym pole na podpis pod wyrażeniem omawianej zgody jest puste. Pamiętam, że jeszcze specjalnie zwróciłem na to uwagę w ichniejszym biurze i osoba obsługująca mnie wówczas stwierdziła, że zostawienie pustego pola oznacza odwołanie poprzednich zgód, jeśli takie były wcześniej wyrażone.
Tak więc pytanie za 100 punktów, czemu mój telefon dzisiaj dzwonił? I tak się zastanawiam, czy nie warto byłoby zgłosić tej sytuacji po pierwsze do UKE za samo dzwonienie bez mojej zgody, a po drugie do GIODO za to, że Pani telemarketerka doskonale znała moje imię i nazwisko.
</description><pubDate>Wed, 03 Feb 2010 22:53:21 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2010/02/03/fatalny-telemarketing-w-wykonaniu-ing-banku-slaskiego/</guid><category>Narzekadła</category><category>Z życia wzięte</category><category>telemarketing</category><category>ing</category><category>bank śląski</category><category>telefon</category></item><item><title>Jak się przypadkiem nie oświadczyć</title><link>http://blog.draakhan.info/2009/11/08/jak-sie-przypadkiem-nie-oswiadczyc/</link><description>Najpierw background. Oporna ze mnie sztuka i do ożenku, to nawet stadem wołów nie da rady mnie zaciągnąć. A teraz właściwe zdarzenie.
Dzień jak co dzień, po powrocie z pracy odpalam IRCa i coś tam sobie gawędzę z ludźmi z pewnego kanału. Niestety, jakoś tak po drodze było łóżko, ja zmęczony walnąłem się na chwilę i porządnie przysnąłem. Jakiś czas potem zostałem zbudzony, co by pójść spać jak człowiek, niekoniecznie w spodniach i reszcie przyodziewku. Przez myśl mi przeszło, że wypadało by się z ludźmi z kanału podobranocować i jakoś tak kulturnie wyjść, a że sił i chęci na wstanie nie miałem żadnych, to w te pędy prosić moją drugą połówkę o pomoc. Niestety, makówka chyba jednak nie do końca obudziła się i mamrocząc rzekłem:
- Wyjdziesz za mnie?
- A gdzie pierścionek?
Obudziłem się momentalnie. Sam wyszedłem z IRCa... Dzikiego rechotu słuchając w tle...
</description><pubDate>Sun, 08 Nov 2009 15:40:22 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2009/11/08/jak-sie-przypadkiem-nie-oswiadczyc/</guid><category>Blogowisko</category><category>Z życia wzięte</category></item><item><title>Akcja ze śledzikiem</title><link>http://blog.draakhan.info/2009/09/18/akcja-ze-sledzikiem/</link><description>Jest taka akcja ze śledzikiem. Propagujemy wśród spamujących naiwnymi łańcuszkami informację, że aby wyłączyć śledzika, trzeba wkleić na niego kod #j3573m#1d1074# i czekamy na efekty :D.
</description><pubDate>Fri, 18 Sep 2009 22:08:27 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2009/09/18/akcja-ze-sledzikiem/</guid><category>Internet</category><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category></item><item><title>Dwóch ćpunów mniej</title><link>http://blog.draakhan.info/2009/06/27/dwoch-cpunow-mniej/</link><description>Polska. Warszawa. Dworzec Centralny. Godzina 21:10. 50-letni narkoman Michał J. zakupił za wyżebrane wcześniej pieniądze działkę heroiny.
Tamże. Godzina 21:16. Michał J. wszedł do dworcowej toalety i zaczął podgrzewać heroinę na łyżeczce.
Tamże. Godzina 21:19. Zasyfiona igła z resztkami cudzej krwi przebiła przegniłego strupa na zgięciu ręki Michała J.
Godzina 21.21. Dwóch ćpunów mniej.
Następnego dnia po Michale J. nikt nie zapłakał...
</description><pubDate>Sat, 27 Jun 2009 06:11:18 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2009/06/27/dwoch-cpunow-mniej/</guid><category>Przemyślenia i obserwacje</category></item><item><title>Ateistyczne wszy!</title><link>http://blog.draakhan.info/2009/06/14/ateistyczne-wszy/</link><description>Ateistyczne wszy... nie wierzycie? Ok... wasza sprawa, ale zachowajcie to dla siebie i nie zmieniajcie poglądu innych, słabszych...
Przeglądałem sobie dzisiaj komentarze do Internetowej Listy Ateistów i Agnostyków. Takich kwiatków jak wyżej autorstwa katolików (i nie tylko) można znaleźć mnóstwo. Ot, religia tolerancji i poszanowania bliźniego. Oto kilka ciekawszych komentarzy:
Żadni z Was racjonaliści. Tylko pseudointeligenci, którzy, aby podwyższyć swoją samoocenę chełpią się bezmyślnym odrzuceniem Boga.
Ateista? co to w ogóle za postawa?? To chyba zwykłe LENISTWO!! Ja też nie jestem wzorowym katolikiem ale jak mi sie nie chce iśc do koscioła czy spowiedzi, to nie mówie ze jestem ateistką tylko, ze mi sie zwyczajnie nie chce. NIeogarniam tego;/
bezdennie głupie. Ludzie, którzy nie potrafią pogodzić się z myślą, iż istnieje siła na wskroś doskonalsza od ich wyjałowionego umysłu, nie powinni w ogóle zabierać głosu. To skandal. Polska jest krajem chrześcijańskim i niech tak zostanie.
Szanuję każdego człowieka bez względu na światopogląd . Co nie znaczy, że podzielam każdy pogląd. Ateistów i agnostyków uważam za ludzi niepełnosprawnych intelektualnie i szczerze im współczuję.
Jestem polskim wyznawcą Proroka. Ta lista i prezentowanu tu poglądy to obraza Allaha. Przyjdzie jednak czas i to już nie daleki, że ta zgniła Europa będzie islamska i w tedy ta lista nam się przyda. Wasza pycha was zgubi. Szatan was ogłupił i dlatego wasz los jest beznadziejny
jak można byc tak zaślepionym żeby nie widzieć w pięknie świata dzieła Boga...
Strona dla awangardowych gejów pragnących na siłę się wyróżnić. Dno.
Ateizm dla wielu snobów-znaczy racjonalizm! W czasie śmierci niektórzy wołac będą księdza księdza!!!Ta lista to tylko bezdenne próżniactwo i nic ponad to!
Nie rozumiem potrzeby istnienia tego towarzystwa. A dla ludzi znjących hitsorię PRL ta lista jest niestety w 90% tożsama ze starą komuną.
Dla mnie ciemnota to wlasnie odrzucenie Boga i wiara w bajki.
no dalej lansujcie się na tej stronie dalej będzie was można łatwo zliczyc i powystrzelac xD
Dla mnie jesteście zwykli degeneraci, zwyrodnialcy
Drodzy Państwo, dlaczego zapomnieliście o swoi kolegach - ateistach: Adolfie Hitlerze, Mao Tse-tungu, Polpocie, dr Eichmannie, dr Geobbelsie, J. Stalinie i całej wierchuszce Polit-biura KPZR - NSDAP ? Nie można zapomnieć o tak wybitnych ateistach!!!!
Katolik Co Nie Współczuje, I nie modli się za Was, i ma to w nosie ! Natomiast obrona Majestatu Kościoła wymaga by z wami walczyć. A masoni i lewacy nie tyle chcą zniszczyć co przejąć Kościół
W Was jest mnóstwo niepewności,ciągłe podkreślanie,że ateiści sa nadmiernie atakowani jest grubo przesadzone-wynika raczej z tego, że mając tyle kompleksów, frustracji,lęku i pustki wewnątrz siebie zaatakowaliście &quot;dobry cel&quot;, czyli religię, którą można łatwo zaatakować ze względu na niespójność.
ta lista to jest po prostu poroniony pomysł! I sami nienormalni ludzie są na niej wpisani
cieszę się że powstała taka lista, 70% zapisanych na listę było współpracownikami SB za komuny, 15% to byli funkcjonariusze SB lub UB. dziękuje za wasze przedsięwzięcie,umieszczę tą www.w przypisach do mojej nowej książki o PRL. pozdrawiam kochani!
Każdy z Was w chwili smierci, śmiertelnej choroby, upadku lub trudnej chwili, poprosi o łaskę Boga. Ale bez wiary nic nie wskuracie. Po prostu przegracie życie. No cóz zyczę wam by spadła Wam cegła na głowę, może wtedy zobaczycie Swiatło i nie bedzie za późno.
Ateisci- jesteście chorymi żałosnymi &quot;beretami&quot;
Wasza wolność to alkohol, narkotyki, seks, pornografia, okultyzm (horoskopy, magia, homeopatia, tarot, bioenergoterapia itd. itd.). Waszym bogiem jest telewizor, pub, piwo, knajpa, samochód, komputer, internet, komórka itd. itd.
Szanuje ludzi niewierzacy-kazdy ma prawo wierzy w co chce(albo nie wierzyc:]!!Ale robienie listy to troche przesada..to sa prywatne sprawy..tak samo jak nasza seksualnosc;]Zrobcie jeszcze spis gejow,lesbijek albo lubiacych np łyse kobiety(bo to tez &quot;odbiega&quot; od naszej &quot;polskiej normy&quot;)
Większość autorów postów i wpisów na listę to rozgoryczone nastolatki, żądni buntu za wszelką cenę krzykacze.
Czytam, czytam i wnioskuję z niektórych wpisów że ateistów-durniów jest procentowo nie mniej niż durniów-katolików. Nie macie nad nami w tym względzie przewagi
Tutaj jest wypowiedziana wojna katolikom.To właśnie wy zmuszacie innych do niewiary.Ta zajadłość bierze się z zazdrości.Przyznajcie się przed sobą, kochacie nasze Bożenarodzenie/ pierwsi kupujecie rybę ,ubieracie choinkę ale na pasterkę już nie idziecie- jesteście za leniwi.
Akceptuje to ze jestes ateista,tak jak akceptuje pijakow i narkomanow
Chcesz poczytać więcej takich komentarzy? Zapraszam ;).
</description><pubDate>Sun, 14 Jun 2009 08:43:07 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2009/06/14/ateistyczne-wszy/</guid><category>Internet</category><category>Przemyślenia i obserwacje</category><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category><category>ateizm</category><category>tolerancja</category><category>chrześcijaństwo</category></item><item><title>Instalacja Ubuntu na Lenovo IdeaPad Y730</title><link>http://blog.draakhan.info/2009/06/08/instalacja-ubuntu-na-lenovo-ideapad-y730/</link><description>Ostatnio miałem okazję zmierzyć się z wyzwaniem w postaci instalacji na nowozakupionym Lenovo IdeaPad Y730 systemu Ubuntu równolegle z zainstalowanym fabrycznie systemem Windows Vista.
Wszystko byłoby całkiem proste, gdyby nie fakt, że w komplecie z zamówionym laptopem nie dostajemy płyt instalacyjnych Windowsa. Jedyne co jest dostępne to bootowalna, ukryta partycja Rescue and Recovery, na której umieszczony jest fabryczny obraz systemu wraz z oprogramowaniem od Lenovo, OneKey Rescue System 6.0, służącym do przywrócenia obrazu na partycję systemową. Musimy więc nastawić się na to, że obrazu oraz partycji RnR nie chcemy w żadnym wypadku utracić.
Problem pojawia się w momencie kiedy uświadomimy sobie, że aby zainstalować linuksa potrzebne jest wprowadzenie zmian w partycjonowaniu dysku. Ciekawie zaczyna się robić, kiedy dowiemy się, że po zmianie w układzie partycji nie da się odtworzyć fabrycznego obrazu partycji systemowej, jaki jest umieszczony na ukrytej partycji RnR. Proponuję nie eksperymentować z odtwarzaniem po zmianie rozkładu partycji, ponieważ podczas próby odtworzenia obrazu cała partycja systemowa Windowsa jest najpierw kasowana, a dopiero potem się okazuje, że się nie da. Trzeba wówczas najpierw się naczekać aż padnie bateria w laptopie, żeby proces odzyskiwania się przerwał, a następnie kombinować jak się dostać do partycji RnR po wykasowaniu MBR'a. Ja nie byłem świadomy problemu i trochę czasu mi zeszło na przywrócenie laptopa do życia ;).
Wracając do tematu. Jeśli chcemy mieć możliwość szybkiego przywrócenia laptopa do stanu w jakim do nas dotarł za pomocą oprogramowania Lenovo OneKey Rescue System, a jednocześnie chcemy też mieć możliwość odtworzenia Windowsa za pomocą tegoż samego oprogramowania ale już po zainstalowaniu Ubuntu, to musimy trochę pokombinować.
Pierwsza rzecz jaką zrobimy, to zabezpieczymy fabryczny obraz dysku. Ponieważ znajduje się on na ukrytej partycji, to musimy uzyskać do niej dostęp. W tym celu z witryny Symanteca ściągamy program PTEdit32. Po rozpakowaniu i uruchomieniu go w trybie administratora szukamy partycji, której wielkość nie odpowiada żadnej z wielkości partycji widocznych w Windowsie. U mnie była to partycja nr 3 i miała ona rozmiar ok. 15 GB. Cechą charakterystyczną tej partycji jest to, że w kolumnie 'type' ma ona wpisaną wartość '12'. Ta wartość jest odpowiedzialna za jej ukrycie. Zmieniamy ją na '07' i zachowujemy zmiany. Po zrestartowaniu komputera powinniśmy mieć dostęp do partycji 'X:\'. Po wejściu na nią, w głównym katalogu zobaczymy pliki, których nazwa zaczyna się od 'factory' (factory0000.DSI, factory.wsi i ciąg plików factory.000, factory.001 ... factory.xxx). Wszystkie te pliki nagrywamy sobie na płyty DVD i chowamy w bezpieczne miejsce. Warto też skopiować sobie przy okazji na płytę sterowniki jakie znajdują się na mniejszej partycji (D:\). Jak ktoś chce się zabezpieczyć na amen, to może też utworzyć dyski odzyskiwania za pomocą oprogramowania od Lenovo - mogą przydać się w razie awarii dysku twardego.
Następnym krokiem będzie przygotowanie miejsca dla partycji pod Ubuntu. W tym celu najpierw należy zaopatrzyć się w płytę instalacyjną tego systemu, np. w polską wersję Ubuntu 9.04 - Jurny Jarząbek. Pobraną płytę wypalamy, uruchamiamy z niej komputer i z menu &quot;System&quot; -&gt; &quot;Administracja&quot; wybieramy &quot;Partition Editor&quot; (bardzo dobry program GParted). Dzięki niemu możemy zmniejszać partycje, w tym NTFS, bez obaw o utratę danych. Program jest bezpieczny w użyciu, nawet jeśli dysk jest mocno zdefragmentowany i w miejscu, które chcemy zwolnić, fizycznie znajdują się dane.
W tym miejscu warto na moment zatrzymać się i spisać dane informujące o wielkości, rodzajach i kolejności poszczególnych partycji jakie dostajemy od producenta laptopa. Zapisanie tych informacji i przechowanie ich w bezpiecznym miejscu umożliwi nam w przyszłości ewentualny powrót do fabrycznych ustawień i skorzystanie z firmowego obrazu dysku. Dla laptopa Lenovo IdeaPad Y730 590-015303 rozkład jest następujący:

Nieprzydzielone

Wolna przestrzeń przed: 0 MB
Rozmiar: 1 MB
Wolna przestrzeń za: 0 MB


/dev/sda1 (ntfs, flag: boot) - Partycja systemowa z instalacją Windowsa.

Wolna przestrzeń przed: 1MB
Rozmiar: 192170 MB
Wolna przestrzeń za: 0 MB


/dev/sda2 (extended, flag: lba)

Wolna przestrzeń przed: 0 MB
Rozmiar: 31195 MB
Wolna przestrzeń za: 0 MB


Nieprzydzielone

Wolna przestrzeń przed: 0MB
Rozmiar: 1 MB
Wolna przestrzeń za: 0 MB


/dev/sda5 (ntfs) - Tutaj znajdują się sterowniki do Lenovo. Jest to też partycja, na którą domyślnie zgrywane są obrazy partycji systemowej Windowsa tworzone przez użytkowników.

Wolna przestrzeń przed: 1MB
Rozmiar: 31194 MB
Wolna przestrzeń za: 0 MB




/dev/sda3 (ntfs) - Partycja z RnR i fabrycznym obrazem.

Wolna przestrzeń przed: 0 MB
Rozmiar: 15109 MB
Wolna przestrzeń za: 0 MB



Przy ewentualnym odtwarzaniu tego stanu należy zwrócić uwagę na to, że aby partycje się zgadzały ze stanem fabrycznym, przy wprowadzaniu powyższych ustawień dla partycji dla każdej z nich musimy odznaczyć checkbox &quot;Zaokrąglij do cylindrów&quot;
Teraz możemy bezpiecznie przystąpić do przygotowania miejsca dla Ubuntu. Pierwszy krok jaki robimy to zmniejszamy rozmiar partycji systemowej z Windowsem (/dev/sda1). Ja zostawiłem dla tej partycji ok. 50 GB. Utworzone w ten sposób wolne miejsce powinno znaleźć się za tą partycją.
Ważną sprawą w tym momencie odznaczenie opcji &quot;Zaokrąglij do cylindrów&quot;. Jeśli tego nie zrobimy może przesunąć nam się początek partycji i będziemy mieć problem z odpaleniem zainstalowanego już Windowsa. Uwaga ta dotyczy też partycji RnR (/dev/sda3). Sam tego nie sprawdzałem, gdyż widziałem na różnych forach ostrzeżenia przed przenoszeniem początku partycji, na których operuje oprogramowanie Lenovo OneKey Rescue System. Zostaliście ostrzeżeni :).
Kolejną ważną sprawą jest to, że po wykonaniu jakiejkolwiek zmiany (przenoszenie, zmniejszanie lub zwiększanie rozmiaru) na partycji NTFS należy zrestartować komputer w celu odczytania nowej tablicy partycji. Jeśli nie zrobi się restartu, to podczas kolejnych prac z programem GParted lub podczas instalowania systemu możemy otrzymać następujący komunikat błędu:
Parted exception: Error: Error informing the kernel about modifications to partition /dev/sda5 - Urządzenie lub zasoby zajęte. This means linux won't know about any changes you made to /dev/sda5 untill you reboot -- so you shouldn't mount it or use it in any way before booting.
Jeśli taki błąd pojawi Ci się kiedykolwiek podczas instalacji Ubuntu, to znaczy, że coś poszło nie tak. Trzeba wówczas usunąć wszystkie partycje linuksowe jakie zostały utworzone podczas instalacji Ubuntu, zrestartować system i rozpocząć instalację Ubuntu na nowo.
Powyższy problem pojawił mi się podczas próby przeniesienia partycji Lenovo (/dev/sda5) na początek powiększonej partycji rozszerzonej (/dev/sda2) i po umieszczeniu za tą partycją partycji linuksowych. Nie dotarłem do przyczyn problemu. Po przesunięciu z powrotem partycji Lenovo na koniec partycji rozszerzonej i, oczywiście, restarcie komputera problem zniknął.
W następnym kroku należy powiększyć rozmiar partycji rozszerzonej (/dev/sda2, extended) do takiego rozmiaru, żeby z przodu przed tą partycją (i jednocześnie za partycją systemową Windowsa) zostało około 1 GB nieprzydzielonej przestrzeni. W tej wolnej przestrzeni zostanie w przyszłości utworzona linuksowa partycja /boot, w której będzie zainstalowany GRUB. Ponieważ partycja ta będzie ustawiona jako bootowalna, to nie może ona być partycją logiczną wchodzącą w skład partycji rozszerzonej, tylko musi być partycją typu primary. Po zastosowaniu zmian mamy przygotowane partycje na linuxa.
Uruchamiamy ponownie komputer i bootujemy się do Windowsa. Odinstalowujemy niepotrzebne programy jakie dostarczyło nam Lenovo, instalujemy swoje własne programy, antywirusa i aktualizacje - słowem doprowadzamy Windowsa do takiego stanu, do jakiego chcemy mieć możliwość w przyszłości powrócić i nie narobić się przy kolejnym instalowaniu potrzebnych nam na co dzień programów. Gdy już wszystko mamy gotowe, tworzymy za pomocą oprogramowania dostarczonego przez Lenovo (OneKey Recovery) obraz dysku ze zoptymalizowanym Windowsem. Wybieramy opcję 'Kopia zapasowa', tryb kopii ustawiamy jako 'Pełna kopia zapasowa', typ kompresji wg uznania, mając na uwadze, że im bardziej zwiększymy stopień kompresji, tym dłużej będzie trwało wykonanie obrazu. W następnym kroku wybieramy utworzenie kopii zapasowej na twardym dysku lub zewnętrznym urządzeniu pamięci masowej. Wybieramy sobie lokalizację, gdzie chcemy zapisać pliki obrazu. Tworzonemu obrazowi powinniśmy nadać nazwę 'factory', aby móc w przyszłości bez problemu korzystać z możliwości przywracania do stanu &quot;fabrycznego&quot;, czyli tak naprawdę tego w jakim aktualnie mamy naszego Windowsa. Po utworzeniu obrazu warto nagrać go na płytach DVD. Następnie wszystkie pliki obrazu wgrywamy na ukrytą wcześniej partycję X usuwając jednocześnie pliki starego obrazu. Już po wgraniu obrazu na ukrytą partycję tworzymy na partycji z Windowsem jakiś swój własny plik, żeby sprawdzić czy odtworzenie obrazu powiedzie się. Otwieramy wspomniany wcześniej program PTEDIT32 i partycji, której wcześniej zmieniliśmy typ na '07', ustawiamy na powrót '12'. Wyłączamy komputer i naciskamy przycisk 'Recovery Button' przenoszący nas do oprogramowania umożliwiającego przywracanie systemu. Wybieramy 'Przywracanie systemu', a nstępnie 'Przywróć do ustawień fabrycznych' i idziemy zrobić sobie coś do jedzenia lub picia. Po około 15-20 minutach proces odtwarzania powinien się zakończyć. Zamykamy komputer, logujemy się na Windowsa i sprawdzamy czy nie ma utworzonego wcześniej pliku kontrolnego - jeśli go nie ma, to znaczy, że utworzenie obrazu oraz jego odtworzenie powiodło się.
Pora przystąpić do instalacji Ubuntu. Uruchamiamy w tym celu komputer z wypalonej wcześniej płyty z instalacją Ubuntu wybierając tym razem instalację systemu. W kroku dotyczącym przygotowania partycji w pytaniu 'Gdzie umieścić ubuntu 9.04' wybieramy opcję &quot;Ręczne określanie partycji (zaawansowane)&quot;. Tworzymy partycje dla linuksa: /boot, swap, / i /home i ustawiamy punkty montowania partycji:

ext3, 1 GB, lokalizacja dla nowej partycji: początek, rodzaj partycji: podstawowa, punkt montowania /boot (zapamiętujemy jak nazywa się urządzenie, przyda się w następnym kroku, np. /dev/sda4)
swap: 2GB, rodzaj partycji: logiczna (i tak nie mamy wyboru)
ext3, 35 GB, lokalizacja dla nowej partycji: początek, rodzaj partycji: logiczna, punkt montowania /
xfs, reszta wolnego miejsca, ok. 100 GB, lokalizacja dla nowej partycji: początek, rodzaj partycji: logiczna, punkt montowania /home

W kroku 7 z 7 &quot;Gotowe do instalacji&quot;. Naciskamy przycisk &quot;Zaawansowane...&quot;, zaznaczamy (jeśli nie jest) &quot;Zainstaluj program rozruchowy&quot;. Jako urządzenie do instalacji programu rozruchowego wybieramy tę partycję, na której jest /boot, czyli w naszym przypadku /dev/sda4. Instalujemy Ubuntu. Po instalacji robimy restart komputera i... bez żadnego pytania lądujemy w Windowsie. Czyli wiemy już, że działa nam Windows. Czy działa przywracanie? Po wyłączeniu systemu naciskamy przycisk 'Recovery Button' i okazuje się, że jesteśmy w stanie dostać się do oprogramowania umożliwiającego przywracanie systemu - samego przywracania na razie nie testujemy. Uruchamiamy ponownie komputer startując go tym razem z LiveCD Ubuntu. Otwieramy program GParted, za pomocą którego systemowej partycji windowsa usuwamy flagę boot, w zamian ustawiamy tę flagę partycji, na której jest /boot (/dev/sda4). Po restarcie pojawia nam się w końcu możliwość wyboru systemu, z którego chcemy korzystać. Wybieramy Ubuntu i sprawdzamy czy wszystko działa. Jeśli sprawdzanie zostało zakończone sukcesem, to wyłączamy komputer, naciskamy przycisk 'Recovery Button' i przeprowadzamy test przywracania systemu. Sprawdzamy czy po zakończeniu przywracania obydwa systemy oraz Recovery Button działają. Jeśli wszystko zrobione zostało wg tej instrukcji, to nasz laptop z dwoma systemami powinien być gotowy do pracy.
Linki:

Jak zmienić rozmiar partycji i zachować działanie OneKey Recovery - na tym artykule wzorowałem się
OneKey Recovery 6.0 od Lenovo
Pobranie dysków instalacyjnych z Windows Vista za koszt przesyłki i nośnika
Optymalizacja Visty
Optymalizacja Visty

</description><pubDate>Mon, 08 Jun 2009 20:49:00 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2009/06/08/instalacja-ubuntu-na-lenovo-ideapad-y730/</guid><category>Linux/Ubuntu</category><category>Techblog</category><category>ubuntu</category><category>lenovo</category><category>instalacja</category><category>windows</category><category>partycja</category><category>obraz</category><category>przywracanie systemu</category></item><item><title>Podróżne smaczki</title><link>http://blog.draakhan.info/2009/02/15/podrozne-smaczki/</link><description>Dzisiejsza, krótka w sumie podróż zaowocowało dwoma ciekawymi przypadkami - Panią Oszczędną i Panem Palaczem
Pani Oszczędna
Miejsce: Gdańsk Wrzeszcz, kolejka przy kasie.
[P]ani Oszczędna: O której godzinie pociąg do Elbląga?
[K]asjerka: O 11:24, pospieszny
[P]: A ile kosztuje?
[K]: 17.00 zł
[P]: Co? Aż tak drogo? A osobowy kiedy jest?
[K]: O 12:22
[P]: A ile bilet?
[K]: 13.00 zł
[P]: No Pani, gdzie ja będę taką drożyznę płaciła za pośpiech. Chyba żeście oszaleli! Daje Pani osobowy. Na kawę sobie pójdę i poczekam, a nie będę tyle płacić!
Kawa w restauracji 5 złotych, osobowy godzinę później, różnica w cenie biletu 4 złotych. Grunt to oszczędność :)
Pan Palacz
Pan Palacz niczym się nie przejmuje:


A już na pewno nie ma zwyczaju patrzeć wyżej niż koniec swojego papierosa :).
</description><pubDate>Sun, 15 Feb 2009 20:20:10 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2009/02/15/podrozne-smaczki/</guid><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category><category>Z życia wzięte</category></item><item><title>Z &quot;Oskarem&quot; dla docelu.pl w ręku</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/12/18/z-oskarem-dla-docelu-pl-w-reku/</link><description>Taki mały lans na odkurzenie jogga :).

Ja z &quot;Oskarem&quot; - Webstarem Akademii Internetu w ręku dla serwisu mapowego docelu.pl w kategorii Technologia i Komunikacja, którego rozwojem kieruję po stronie IT od samego początku jego powstawania.

Chciałbym też złożyć serdeczne podziękowania dla wszystkich ludzi, z którymi miałem okazję pracować przy tym serwisie - bez Was to by się nie udało :).
</description><pubDate>Thu, 18 Dec 2008 18:09:22 +0100</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/12/18/z-oskarem-dla-docelu-pl-w-reku/</guid><category>Chwalipięctwa</category><category>Praca</category></item><item><title>Stop Renomie!</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/07/10/stop-renomie/</link><description>Jesteś z Trójmiasta lub często w nim bywasz? Miałeś do czynienia z firmą Renoma kontrolującą bilety w gdańskim ZKM lub trójmiejską SKM? Kontroler próbował wymusić na Tobie niesłuszne wezwanie do zapłaty? A może przetrzymał Cię siłą i nie wypuścił z tramwaju lub autobusu, albo wyzwał Cię, czy też nawet naruszył Twoją nietykalność cielesną? A może nie chciał pokazać identyfikatora i spacerował w &quot;dresiku&quot;? Jeśli spotkała Cię inna niemiła przygoda ze strony kontrolerów Renomy, to opisz swój przypadek na stronie inicjatywy Stop Renomie!. Ja już swój przypadek opisałem :).
PS. Niemiłą przygodą oczywiście nie jest słusznie wystawione wezwanie zapłaty za jazdę &quot;na gapę&quot;
</description><pubDate>Thu, 10 Jul 2008 17:47:35 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/07/10/stop-renomie/</guid><category>Varia</category><category>Z życia wzięte</category><category>renoma</category><category>mandat</category><category>protest</category><category>kontroler</category><category>kanar</category></item><item><title>Lygrys i tyglew - czyli o rzeczywistych hybrydach w świecie zwierząt</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/05/22/lygrys-i-tyglew-czyli-o-rzeczywistych-hybrydach-w-swiecie-zw/</link><description>Lygrys
Największy przedstawiciel kotowatych, niewystępujący w środowisku naturalnym, hybryda powstała ze skrzyżowania tygrysicy i lwa. Wsród tygrysów odpowiedzialne za dystrybucję genu ograniczającego wzrost są osobniki męskie. U lwów jest na odwrót, gen ten posiadają tylko i wyłącznie samice. Co więc powstanie w wyniku skrzyżowania tygrysicy i lwa? Lygrys - zwierzę pozbawione całkowicie wspomnianego genu, co skutkuje tym, że taka hybryda rośnie przez całe życie i jest największym na świecie kotowatym. Poniższe zdjęcia obrazują jak wielkie, w porównaniu do człowieka, potrafią one urosnąć:
 
Tyglew
Krzyżówka odwrotna do lygrysa czyli lwicy z tygrysem. Tym razem osobnik posiada podwójny zestaw genów, co powoduje, że jest on mniejszy, czasem nawet znacznie, od swoich rodziców.
Leopon
Leopon (nie odnalazłem polskiej nazwy), to kolejna interesująca z wyglądu krzyżówka, tym razem samca lwicy z lampartem. Głowa zwierzęcia zachowuje kształty analogiczne do kształtu głowy lwa, zaś cała reszta ciała nosi cechy lamparta, włącznie z obecnością cętek na sierści.

Zony
Zony (również brak polskiej nazwy), zaliczany do zbioru zebroid powstających ze skrzyżowania zebry z innymi koniowatymi, to zwierzę będące obiektem westchnień wszystkich dzieci, które miały okazję je kiedykolwiek zobaczyć. Brązowa sierść na grzbiecie odziedziczona po samicy kuca szetlandzkiego poprzedzielana delikatnymi paskami czarnej barwy przechodząca odcieniem w białą otrzymanymi w spadku po ogierze zebry, to cechy, które powodują, że każde dziecko chce go mieć.

Linki
Zainteresowały Cię powyższe hybrydy? Chcesz poczytać o pozostałych zebroidach? A może o pozostałych krzyżówkach kotowatych, w tym rysia, karakala, serwala czy pumy? Interesuje Cię ruda sierść kojotowilka? Zapraszam do lektury artykułów, na podstawie których powstał wpis:

Real Hybrid Animals
Top 10 Hybrid Animals
Hybrydy wielkich kotów
Lygrys w Wikipedii
Tyglew (tigon) w Wikipedii
Zebroidy w Wikipedii
Słoń z wróblem?

</description><pubDate>Thu, 22 May 2008 20:42:39 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/05/22/lygrys-i-tyglew-czyli-o-rzeczywistych-hybrydach-w-swiecie-zw/</guid><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category><category>hybrydy zwierząt</category><category>lygrys</category><category>tyglew</category><category>kot</category><category>krzyżówki zwierząt</category></item><item><title>Z kamerą wśród ludzi</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/05/11/z-kamera-wsrod-ludzi/</link><description>Wybraliśmy się dzisiaj w ramach niedzielnego spaceru do oliwskiego zoo. Oprócz mile spędzonego popołudnia mieliśmy też okazję poobserwować pełen zestaw ludzkich zachowań.
Miejsce III
Miejsce akcji: barierka przy ogrodzeniu wybiegu geparda. Mamusia z dzieckiem z nadzieją do zwierzęcia:
- Kici, kici koteczku, chodź tutaj.
Miejsce II
Miejsce akcji: &quot;wybieg&quot; żółwi. Tłumek ludzi oglądających zwierzaki, w pewnym momencie podchodzi abeesik ze swoją panienką. Gapi się kilka sekund na żółwie po czym stwierdza:
- Eee, chodź, jakieś takie niemrawe są.
(No tak, powinny biegać, skakać i klaskać nóżkami)
Miejsce I
Miejsce akcji: ptaszarnia, klimat tropikalny. Blondynka ala różowa torebka z przekonaniem w głosie do swojego maczo
- Ale duchota, mogliby tutaj klimatyzację zamontować!
</description><pubDate>Sun, 11 May 2008 21:05:23 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/05/11/z-kamera-wsrod-ludzi/</guid><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category><category>Z życia wzięte</category></item><item><title>Humorystyczne elementy w spamie</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/04/21/humorystyczne-elementy-w-spamie/</link><description>Czasami i w spamach zdarzają się humorystyczne wstawki. Dzisiaj otrzymałem spam w języku polskim, którego treść nawet nie była zbytnio poszatkowana gramatycznie jakimś nieudolnym translatorem. Niemniej jedno zdanie mnie mocno rozbawiło:

Nowe marzenia. Pieniądze są jedynie środkiem do osiągnięcia celi
Z całą pewnością dzięki tej fantastycznej metodzie wymagającej ode mnie tylko dostępu do internetu i żadnych kwalifikacji (wszystkiego nauczą mnie) miałbym szansę osiągnąć jakąś ciekawą i przytulną celę :D.
</description><pubDate>Mon, 21 Apr 2008 17:42:45 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/04/21/humorystyczne-elementy-w-spamie/</guid><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category></item><item><title>Wyposażenie eleganckiej kuchni za... 42 złote</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/04/18/wyposazenie-eleganckiej-kuchni-za-42-zlotych/</link><description>Dzisiaj trafiłem na wspaniałą ofertę w serwisie Pięknie Gotuj, dzięki której skompletowałem sobie następujący zestaw kuchenny w niesamowitej cenie 42 złote:

Hi Podstawka na wykałaczki
KORKMAZ Zestaw TRENDY A1884
KORKMAZ Zestaw ASSOS A1793
Hi Brytfanka aluminiowa Owalna CLASSIC
Hi Zestaw do Fondue 10 cz.
KORKMAZ Zestaw Garnków GOZDE 6 CZ. A1800
SCHAFER Sztućce 72 CZ. DALLAS
KORKMAZ Kubek do kawy 2 A135

Nie wierzycie? Oto zrzut ekranu:

Co ciekawe, sami w swoim regulaminie potwierdzają, że ceny widniejące w serwisie są wiążące w chwili złożenia zamówienia :D
</description><pubDate>Fri, 18 Apr 2008 23:42:03 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/04/18/wyposazenie-eleganckiej-kuchni-za-42-zlotych/</guid><category>Internet</category><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category></item><item><title>CodeCup.pl - zadanie 20</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/04/14/codecup-pl-zadanie-20/</link><description>Tym razem w konkursie programistycznym Codecup pojawiło się zadanie podchwytliwe - ciekawe ile osób próbowało tego samego rozwiązania co ja i zdziwiło się pojawiającym się komunikatem :). Treść zadania to napisanie funkcji konwertującej zadaną liczbę z jednego systemu liczbowego na inny (pełna treść zadania 20). Rozwiązanie trywialne...

... nie zadziałało z powodu zabronienia wykorzystania funkcji 'base_convert' ;). Trzeba było wymyśleć coś nowego. Oto rezultat - dwulinijkowiec, dla przejrzystości zapisany w rozbitej formie. Jak zwykle czekam na komentarze i na Wasze kodziwa.

A dzisiaj od godziny 20:00 dostępne jest kolejne, 21 zadanie konkursowe. Zapraszam do rozwiązywania, moje rozwiązanie już jest ;).
Poprzednie moje kodziwo.
</description><pubDate>Mon, 14 Apr 2008 21:53:49 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/04/14/codecup-pl-zadanie-20/</guid><category>Studia i nauka</category><category>Techblog</category><category>Webdesign</category></item><item><title>Kurnikowe jelonki - cz. 3</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/04/12/kurnikowe-jelonki-cz-3/</link><description>Kurnik.pl - miejsce gdzie można sobie pograć, a czasem też poobserwować ciekawe przypadki jelonków. Dawno niestety nie spotkałem żadnych interesujących okazów. Dzisiaj jednak spotkałem bardzo elokwentnego Pana, któremu rośnie... ranking. Drodzy Państwo, oto focus08:
** przychodzi draakhan [1551]
** zostajesz operatorem stołu -- możesz zapraszać wybrane osoby, wypraszać i zmieniać ustawienia
** przychodzi focus08 [1410]
draakhan: witam
focus08: cze
Gościu od razu po wyłożeniu przeze mnie słowa wyszarzył się, po czym po chwili wrócił układając w ciągu 3 sekund zarąbistą siódemeczkę 'izoopaki'
** draakhan sprawdza; słowa znajdują się w słowniku.. (strata kolejki)
draakhan: a może tak bez migania będziesz grać?
focus08: panika?
draakhan: nie, czemu?
focus08: więc graj
draakhan: tylko zastanawia mnie czy potrafisz grać bez migania ;)
focus08: panika?
draakhan: powtarzasz się ;)
focus08: jak nie pasi, ucieczka
draakhan: pfff, chciałbyś ;)
focus08: zobaczymay
draakhan: no cóż, skoro program lub słownik zastępuje Ci mózg, to pewnie zobaczę ;)
draakhan: witam na mojej czarnej liście ;)
focus08: o, ale się przestraszyłem, i na wzajem
focus08: gono
focus08: pa pa
No, faktycznie papa, kolejna siódemka z premią ułożona w 3 sekundy w trybie szarości :)
focus08: otrząśnij się
focus08: i graj
draakhan: poprzeglądaj sobie w wolnym czasie galerię jelonków, niedługo tam trafisz ;)
focus08: guchy burku
draakhan: no, powiedz coś jeszcze do przyszłych czytaczy :D
draakhan: będą mieli radochę czytając Twoje wypociny ;)
focus08: znam 3 Bartków, każdy to burek
draakhan: jakie znasz jeszcze piękne słowa? :D
focus08: kończ waść , zrób sobie ucieczkę i przemyśl
draakhan: no, pisz, pisz jeszcze :)
draakhan: za mało, ciągle za mało ;)
draakhan: a przepraszam, nie zauważyłem, że teraz w programie literki układasz :)
Kolejne piękne słowo :). Jako, że nie było sensu grać ze sztucznym mózgiem, to przestałem wykonywać ruchy po swojej stronie i zacząłem podjudzać jellonka. W końcu nie można zmarnować takiego pięknego okazu :D.
draakhan: o, to teraz zabłyśnij elokwencją :D
focus08: ?
draakhan: nie znasz słowa elokwencja?
focus08: graj burku
draakhan: no tak, znasz burek i izoopaki :)
focus08: po tej porażce jednak zmiana profilu, nieprawdaż?
draakhan: wiesz, ja gram dla funu, a nie dla punktów, a że mi zapewniasz świetny fun teraz, to sobie jeszcze trochę tu powiszę :D
focus08: czy na tym wybrzeżu wszyscy są jacyś powolni, od jodu?
focus08: poza tym czas mistrzu
focus08: uciekaaaaaaaaaa
draakhan: chciałbym zauważyć, że do tej pory to Ty tutaj miałeś dłuuugie czasy ;)
focus08: do tej pory
draakhan: gdzieś Ci się spieszy? Bo mi nie :)
draakhan: może ucieczka?
focus08: muszę zagrać z bystrzejszym
draakhan: bystrzejszym programem?
draakhan: a jakiego używasz?
focus08: główka mistrzu, a że znikam to chatuję sobie, bo jest za nudno
focus08: 7 min
draakhan: haha, nie rozśmieszaj mnie, czatujesz i potem w 3 sekundy układasz izoopaki ;)
focus08: nie będzie zółtego koloru, jak porażka ze słabszym
focus08: witaj w grupie zielonych
draakhan: ojejku, ale się tym podniecasz :D
draakhan: no normalnie widać jak żyjesz rankingiem :D
draakhan: dowartościowałeś się już wystarczająco?
focus08: i am waiting
draakhan: czy może mam dać Ci kolejną szansę skorzystania ze słownika?
draakhan: a to sobie jeszcze poczekasz ;)
draakhan: jeszcze 5 minutek, a ja sobie pozbieram materiał do kolekcji jelonków :D
draakhan: no, dawaj, zarzuć jakimś burkiem, czy coś w tym rodzaju :D
draakhan: co taka cisza? mowę Ci odjęło?
focus08: trudno ci się pogodzić, wiem, ale zobacz do statystyk ilu takich po 1700 poszło z kwitkiem, porażki to efekt pracy, muszę być po...
focus08: pod telefonem
focus08: 2mni
focus08: i kolejne zw
draakhan: nie, no ja Ci wierzę, że poszli z kwitkiem, ale to nie zasługa Twojego mózgu :)
draakhan: oh, oh, oh, poklaskać Ci może jeszcze?
focus08: moja passą jest tepić &gt;żółtodziobów&gt;
draakhan: no, pozachwycaj się jeszcze nad sobą
draakhan: ahhh, passą ;)
draakhan: a moją pasJą jest zbierać jelonków :D
draakhan: czyli obydwoje wyjdziemy zadowoleni z tej partii ;)
focus08: poniżej min niedługo, i widzę pogodzonko, więc troszę psychologii, jak z każdym i jest udobruchany i bez ucieczek
draakhan: Tobie coś urośnie, mi się humor już poprawił :D
draakhan: no, proszę, teraz widzę mamy specjalistę od burkowej psychologii
draakhan: oh, jakiś Ty mądry niesłychanie :)
focus08: dzięki Bartek
draakhan: specjalny okaz normalnie :D
draakhan: co jeszcze jest w Tobie wspaniałego? pochwalisz się?
** draakhan przekroczył(a) czas na grę
focus08: tylko to ,że jesteś jednak w porzo
draakhan: no, idź ustawiać co Ci program napisze :)
draakhan: teraz możesz znowu się wykazać :D
focus08: elokwencja i kultura zarazem, bo w tej grze jak wiesz ciężko o kulturę, dzięki Bartek i bez obrazy, Mirek jestem
** następuje automatyczne sprawdzenie; słowa 'desz' nie ma w słowniku..
** focus08 pasuje..
draakhan: nie obrażam się o rzeczy, które mnie bawią ;)
** focus08 pasuje..
** podwójny pas..
draakhan: dzięki za wprawienie mnie w dobry humor :D
focus08: dzięki jeszcze raz, miło było
** odchodzi focus08
A jakby komuś było jeszcze mało, to zapraszam na Kurnikowe jelonki, cz. 2
</description><pubDate>Sat, 12 Apr 2008 22:27:42 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/04/12/kurnikowe-jelonki-cz-3/</guid><category>Kurnik.pl</category><category>Śmiesznostki i ciekawostki</category></item><item><title>CodeCup.pl - zadanie 17</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/04/10/codecup-pl-zadanie-17/</link><description>Prezentuję kolejne moje kodziwo z serii rozwiązań zadań publikowanych w serwisie CodeCup.pl. Treść zadania to &quot;Napisać funkcję, która obliczy współrzędną kuli po przetoczeniu przez daną liczbę poziomów i zapadni&quot; (pełna treść zadania). Tym razem zadanie było prościutkie, udało mi się je rozwiązać w kilkanaście minut, łącznie z opracowaniem przypadków testowych. Co więcej, pochwalę się, że moje rozwiązanie ma aż 7 linijek kodu z nawiasami zamykającymi i returnem włącznie, a przykładowe rozwiązanie zadania ma tych linijek 26, tak więc udało mi się otrzymać w rezultacie dodatkowe punkty za styl. A o to i kodziwo:

Jak zwykle, jak ktoś ma jakieś uwagi, usprawnienia do kodu, to zapraszam do wypowiadania się ;).
</description><pubDate>Thu, 10 Apr 2008 20:34:45 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/04/10/codecup-pl-zadanie-17/</guid><category>Studia i nauka</category><category>Techblog</category><category>Webdesign</category></item><item><title>CodeCup.pl - zadanie 15</title><link>http://blog.draakhan.info/2008/04/04/codecup-pl-zadanie-15/</link><description>Jakiś czas temu obiecałem przedstawić rozwiązanie zadania 15 z konkursu na stronie codecup.pl. Czas dotrzymać słowa, tak więc publikuję moje rozwiązanie i jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do komentowania, ulepszania, itp. :)

Kluczowym elementem algorytmu jest trik z wyrażeniem w preg_match_all powodującym zliczenie liczby wystąpień podciągu w ciągu z zapewnieniem warunku, że &quot;te same litery mogą być użyte do utworzenia więcej niż jednego ciągu&quot;.
Rozwiązanie zadania u Albiego.
</description><pubDate>Fri, 04 Apr 2008 21:52:16 +0200</pubDate><guid>http://blog.draakhan.info/2008/04/04/codecup-pl-zadanie-15/</guid><category>Studia i nauka</category><category>Techblog</category><category>Webdesign</category></item></channel></rss>